Portal eKAI (9 lutego 2026) relacjonuje skazanie „katolickiego biznesmena Jimmy’ego Laia” na 20 lat więzienia przez reżim komunistyczny w Hongkongu, przy obecności „kard. Josepha Zena Ze-kiuna”. Artykuł utrzymuje pozory obiektywizmu, przemilczając jednak kluczowy kontekst teologiczny i historyczny zdrady hierarchii posoborowej wobec prześladowanego Kościoła.
Faktograficzne przemilczenia i ideologiczne nadużycia
Relacja pomija fundamentalny fakt: współczesne struktury posoborowe od dziesięcioleci systematycznie zdradzają wiernych poddanych komunistycznym prześladowaniom. „Kardynał” Zen – wyświęcony w nieważnej posoborowej formie – przez lata kolaborował z pekińskim reżimem, legitymizując jego antykatolickie prawa. Jego obecność na procesie to nie gest solidarności, lecz cyniczne widowisko mające ukryć głęboką współwinę modernistycznej hierarchii.
„Władze Tajwanu […] stwierdziły, że sprawa ta ukazuje, jak w praktyce wygląda model «jeden kraj, dwa systemy»”
To stwierdzenie demaskuje prawdziwy charakter neo-kościoła: qui tacet consentire videtur (kto milczy, ten się zgadza). Milczenie „kardynała” wobec komunistycznej tyranii stanowi akt apostazji, łamiący nakaz Chrystusa: „Co mówię wam w ciemności, mówcie w świetle, a co słyszycie na ucho, rozgłaszajcie na dachach” (Mt 10,27 Wlg).
Językowa relatywizacja prześladowań
Użycie określenia „rzekomą zmowę” oraz „materiały uznane za wywrotowe” wprowadza niebezpieczny relatywizm. W rzeczywistości Lai został skazany za wierność katolickiemu nakazowi „Non possumus” wobec reżimu zwalczającego publiczne panowanie Chrystusa Króla. Artykuł bezkrytycznie powiela komunistyczną nowomowę, nazywając totalitarne prawo „ustawą o bezpieczeństwie narodowym” – dokładnie jak czyniła to propaganda PRL wobec prześladowań Prymasa Wyszyńskiego.
Brak tu jakiegokolwiek odniesienia do encykliki Quas Primas Piusa XI, która stanowczo potępiała: „odmawianie Chrystusowi posłuszeństwa w sprawach publicznych”. Lai wypełniał swój obowiązek katolika, podczas gdy posoborowi przywódcy od dziesięcioleci współpracują z prześladowcami Kościoła.
Teologiczne bankructwo posoborowej „duchowości”
Wzmianka o nawróceniu Laia w 1997 roku przez „kard. Zena” ukazuje głęboką schizofrenię doktrynalną. Jak może ważnie ochrzcić ktoś, kto sam uczestniczy w nieważnych pseudo-sakramentach posoborowych? To pokazuje całkowite zerwanie z zasadą ex opere operato – sakramenty udzielane przez heretycką hierarchię są nieważne.
„Lai łączył swe publiczne zaangażowanie z wiarą”
Ta fraza demaskuje naturalistyczną redukcję katolicyzmu do „zaangażowania społecznego” – dokładnie według wzoru potępionego w Syllabusie błędów Piusa IX (punkty 39-55). Prawdziwy katolik nie „łączy wiary z zaangażowaniem”, lecz podporządkowuje całe życie – w tym działalność publiczną – niezmiennemu prawu Bożemu.
Symptomatyczna współpraca z antychrystusowym systemem
Obecność przedstawicieli „Unii Europejskiej i Wielkiej Brytanii” przy równoczesnym braku reakcji ze strony Watykanu stanowi wymowny symbol. Neo-kościół oddał się w służbę masonerii i globalistów, porzucając owce wydane na rzeź. Jak czytamy w Liście do Rzymian: „Nie masz zwierzchności, jak tylko od Boga” (Rz 13,1 Wlg) – lecz tylko pod warunkiem, że władza uznaje panowanie Chrystusa Króla.
Komunistyczny reżim w Chinach jawnie odrzuca boską władzę Chrystusa, co według encykliki Quas Primas powoduje, że „całe społeczeństwo ludzkie […] musi być wstrząśnięte i iść ku zagładzie”. Skazanie Laia jest logiczną konsekwencją apostazji hierarchii, która od Vaticanum II systematycznie niszczyła katolickie państwa, otwierając drogę dla globalnego komunizmu.
W świetle niezmiennej doktryny katolickiej sprawa Jimmy’ego Laia ukazuje tragiczną prawdę: współczesne prześladowania są bezpośrednim owocem zdrady posoborowej hierarchii, która porzuciła obowiązek głoszenia Chrystusa Króla wszystkim narodom. Dopóki katolicy nie powrócą do integralnej wiary wyrażonej w encyklikach Piusa IX, Piusa X i Piusa XI, podobne dramaty będą się powtarzać.
Za artykułem:
09 lutego 2026 | 16:35Katolicki biznesmen Jimmy Lai skazany na 20 lat więzienia, kard. Zen obecny na rozprawie (ekai.pl)
Data artykułu: 09.02.2026



