Obrąz przedstawiający kryzys moralny brytyjskiej polityki w kontekście afery Epsteina i powiązania z Keirem Starmerem i Peterem Mandelsonem.

Moralny upadek brytyjskiej polityki: afera Epsteina demaskuje kryzys władzy bez Boga

Podziel się tym:

Portal Opoka.org.pl informuje o rosnącym kryzysie wokół brytyjskiego „premiera” Keira Starmera, związanym z aferą Petera Mandelsona – byłego „ambasadora” w USA i prominentnego działacza „Partii Pracy”. Rezygnacje dwóch kluczowych współpracowników Starmera oraz ujawnione dokumenty śledztwa ws. Epsteina wskazują na głębokie powiązania establishmentu z siecią przestępczą finansisty. Rzecznik Starmera zapewnia o „jednomyślnym poparciu gabinetu”, jednak sama konieczność takich deklaracji obnaża polityczną zgniliznę.


Faktograficzna demitologizacji „postępowej” polityki

Przypadek Mandelsona – trzykrotnego „ministra” w gabinetach Blaira i Browna – odsłania mechanizmy władzy oderwanej od moralnych fundamentów. Dokumenty wskazują nie tylko na długoletnie kontakty z Epsteinem, ale również na przyjmowanie pieniędzy i przekazywanie poufnych informacji. To nie „błąd w ocenie” jak twierdzi Starmer, lecz systemowa symbioza zła z politycznym establishmentem. Jak stwierdza Pius XI w Quas primas: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw (…), zburzone zostały fundamenty pod tąż władzą” (1925).

„Epstein został w 2008 r. skazany za wykorzystywanie seksualne nieletnich. W 2019 r. prokuratura federalna postawiła mu zarzuty handlu nieletnimi w celu wykorzystywania seksualnego”

Medialne spekulacje o „przyszłości Starmera” ignorują sedno problemu: brytyjski parlament od dekad funkcjonuje jako masoński syndykat, gdzie decydenci czerpią korzyści z najohydniejszych przestępstw. Rezygnacje szefa sztabu i dyrektora komunikacji to jedynie rytualne ofiary, mające uśpić opinię publiczną.

Językowe maskowanie apostazji

Sformułowania typu „premier koncentruje się na bieżących zadaniach” czy „wprowadzaniu zmian w całym kraju” to klasyczne slogany neomarksistowskiej nowomowy. Brak jakiegokolwiek odniesienia do odpowiedzialności moralnej, sprawiedliwości czy praw naturalnych dowodzi, że cała „klasa polityczna” kieruje się wyłącznie raison d’état – doktryną potępioną już w Syllabusie błędów Piusa IX (1864).

Użycie określenia „finansista i przestępca seksualny” wobec Epsteina to kolejny przykład relatywizacji zła. W katolickim porządku prawnym należy go nazwać heretyckim sodomitą i handlarzem dusz, którego czyny wołają o pomstę do nieba (Rdz 18,20). Tymczasem laickie media redukują zbrodnię do kategorii „nadużycia”, co stanowi przejaw gnosis praxis – modernistycznej metody zacierania różnicy między dobrem a złem.

Teologiczne bankructwo władzy bez Chrystusa Króla

Kryzys w Westminsterze stanowi namacalny dowód prawdy zawartej w encyklice Quas primas: „Nie przez co innego szczęśliwe państwo – a przez co innego człowiek, państwo bowiem nie jest czym innym, jak zgodnym zrzeszeniem ludzi”. Odrzucenie społecznego panowania Chrystusa (Ps 2,10-12) prowadzi nieuchronnie do:

1. Degradacji władzy do narzędzia prywaty

2. Prawa stanowionego jako wyrazu siły, nie sprawiedliwości

3. Kultury śmierci wspieranej przez ustawodawstwo

Mandelson – człowiek Epsteina – przez siedem miesięcy reprezentował Wielką Brytanię w Waszyngtonie, co demaskuje rzeczywisty charakter tzw. demokracji liberalnej. Jak naucza św. Paweł: „Czyż nie wiecie, że przyjaźń ze światem jest nieprzyjaźnią z Bogiem?” (Jk 4,4).

Symptomatyczny upadek Zachodu

Afera Epstein-Mandelson-Starmer to nie „wypadek przy pracy”, lecz metastaza duchowego raka toczącego pseudo-cywilizację. Każdy szczegół tej sprawy potwierdza diagnozę Piusa X z encykliki Pascendi Dominici gregis (1907): „Moderniści starają się o to, by Kościół wyrósł z człowieka, żył jego życiem, czerpał siłę z jego siły”.

Reakcja „Partii Pracy” – skupiona na ratowaniu pozycji Starmera, a nie na oczyszczeniu sumień – dowodzi, że współczesna polityka stała się mysterium iniquitatis. Brak choćby jednego głosu wzywającego do pokuty i zadośćuczynienia świadczy, że Brytania jako państwo apostazji przekroczyła punkt bez powrotu. Jedynym remedium pozostaje powrót pod berło Chrystusa Króla, o czym przypomina Pius XI: „Pokój Chrystusa w Królestwie Chrystusowym”.


Za artykułem:
Afera Epstein wstrząsa brytyjskim parlamentem: czy premier Starmer utrzyma władzę?
  (opoka.org.pl)
Data artykułu: 09.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: opoka.org.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.