Kanadyjscy „biskupi” a eutanazja – obłuda półśrodków w służbie kultury śmierci
Portal eKAI (10 lutego 2026) relacjonuje sprzeciw „Stałej Rady Konferencji Katolickich Biskupów Kanady” wobec projektu rozszerzenia eutanazji na osoby z zaburzeniami psychicznymi. „Biskupi apelują o ochronę najbardziej bezbronnych” – deklarują, wskazując na moralne i społeczne zagrożenia tej praktyki. W obliczu całkowitej apostazji doktrynalnej neo-kościoła, nawet ten pozornie słuszny sprzeciw okazuje się kolejnym aktem teatru modernistycznej obłudy.
Faktograficzna dekonstrukcja półprawd
Rzekomy „jednoznaczny sprzeciw” kanadyjskich „biskupów” ogranicza się jedynie do blokady rozszerzenia śmiercionośnego prawa, nie zaś do potępienia samej istoty eutanazji. Jak czytamy w artykule:
„biskupi konsekwentnie sprzeciwiają się eutanazji, promując «ludzkie i współczujące alternatywy»”
Ta retoryka zdradza przyjęcie naturalistycznej logiki, gdzie życie ludzkie podlega kalkulacji „cierpienia versus jakości”. Kościół katolicki przed Soborem Watykańskim II nauczał nieomylnie: „Żadna ludzka władza nie ma prawa pozwalać na bezpośrednie niszczenie niewinnego życia” (Pius XII, Discourse to Midwives, 1951). Tymczasem neo-kościół w Kanadzie od 2016 roku akceptuje państwowe prawo do mordowania chorych pod płaszczykiem „medycznej pomocy w umieraniu”, kwestionując jedynie zakres jego stosowania.
Językowa maskarada „współczucia”
Retoryka „bliźniocentryzmu” w oświadczeniu „biskupów” – odwołanie do „postawy Dobrego Samarytanina” – stanowi klasyczny przykład posoborowego zastępowania doktryny emocjonalizmem. Jak zauważa św. Pius X w encyklice Pascendi: „Moderniści (…) uczucia religijne stawiają ponad objawieniem”. Brakuje tu jednoznacznego stwierdzenia, że eutanazja jest:
- zbrodnią przeciwko V przykazaniu
- świętokradztwem wobec Boga – dawcy życia
- nieodwracalnym wykluczeniem z łaski uświęcającej dla wykonawców i współuczestników
Zamiast tego mamy mgliste frazy o „moralnie nie do przyjęcia” praktyce, co w języku neo-kościoła oznacza co najwyżej „niedoskonałość”, nie zaś obiektywne zło zasługujące na wieczne potępienie.
Teologiczne bankructwo posoborowej „hierarchii”
Przywołanie w artykule „rekomendacji Komitetu ONZ” jako argumentu przeciw eutanazji demaskuje całkowite podporządkowanie neo-kościoła świeckiemu porządkowi. Kościół katolicki nigdy nie szukał legitymizacji w ciałach międzynarodowych – przeciwnie, jak uczy Pius XI w Quas Primas: „Królestwo naszego Odkupiciela obejmuje wszystkich ludzi – nie tylko narody katolickie, nie tylko tych, którzy przez chrzest należą do Kościoła, lecz także wszystkich niechrześcijan”. Tymczasem kanadyjscy „biskupi” błagają ONZ o ochronę życia, podczas gdy sama Organizacja Narodów Zjednoczonych promuje:
- kontrolę populacji poprzez aborcję
- ideologię gender
- relatywizację rodziny naturalnej
To zdrada misji Kościoła, który ma nakazywać narodom przestrzeganie praw Chrystusa Króla, nie zaś zabiegać o względy antychrześcijańskich instytucji.
Symptomatyczny wymiar kanadyjskiego dramatu
Sytuacja w Kanadzie stanowi logiczne dopełnienie soborowej rewolucji. Gdy w 1969 roku państwo zalegalizowało aborcję, miejscowy episkopat ograniczył się do cichego protestu. Gdy w 2005 roku zalegalizowano „małżeństwa” homoseksualne – wydano oświadczenie o „szacunku dla pańskiego prawa”. Dziś, gdy maszyna śmierci żąda nowych ofiar, neo-kościół protestuje wybiórczo, akceptując fundamenty kultury śmierci:
- Suwerenność państwa nad prawem Bożym
- Relatywizację świętości życia
- Redukcję misji Kościoła do „głosu sumienia” w pluralistycznym społeczeństwie
Jak przestrzegał św. Pius X: „Błąd nie ma praw ani do istnienienia, ani do propagandy, ani do działania” (Notre Charge Apostolique, 1910). Dopóki kanadyjski neo-kościół nie odrzuci całkowicie prawa do eutanazji jako zasadniczo bezprawnego, jego działania pozostaną jedynie cynicznym zabiegiem PR.
Jedyna katolicka odpowiedź
Więźniowie posoborowej sekty zapomnieli, że „nie masz innego imienia pod niebem, w którym moglibyśmy być zbawieni” (Dz 4,12 Wlg). Prawdziwy Kościół katolicki nie negocjuje zakresu przestrzegania V przykazania – nakazuje całkowity zakaz zabijania niewinnych i żąda ukarania winnych. Dopóki „hierarchowie” w Ottawie nie:
- Ekskomunikują polityków głosujących za jakąkolwiek formą eutanazji
- Nakażą księżom odmowę pogrzebu katolickiego samobójcom i ich wspólnikom
- Wezwą wiernych do cywilnego nieposłuszeństwa wobec bezbożnych praw
– ich protesty pozostaną pustym gestem. W obliczu totalnego kryzysu władzy w neo-kościele, jedynym ratunkiem dla dusz jest powrót do niezmiennej doktryny i prawowitej władzy w Kościele, która trwa jedynie wśród wiernych dochowujących wierności Tradycji.
Za artykułem:
10 lutego 2026 | 12:44Kanadyjscy biskupi przeciw eutanazji osób chorych psychicznie (ekai.pl)
Data artykułu: 10.02.2026




