Obraz przedstawiający kapłana modlącego się przed krzyżem w ciemnym wnętrzu kościoła z postaciami ofiar w tle, symbolizujący moralne bankructwo franciszkanów kalifornijskich.

Moralne bankructwo kalifornijskich franciszkanów: 20 milionów dolarów za milczenie o zbrodniach

Podziel się tym:

Portal EWTN News relacjonuje zawarcie przez franciszkanów z Kalifornii ugody finansowej na kwotę 20 milionów dolarów z rzekomymi ofiarami nadużyć seksualnych. Ugoda stanowi zwieńczenie procesu bankructwa zgłoszonego w 2024 roku przez tę wspólnotę w związku z 94 roszczeniami. Zakonnicy podkreślają, że wszystkie zarzuty dotyczą zdarzeń sprzed co najmniej 27 lat, przy czym większość oskarżonych zakonników nie żyje. Jak czytamy w komunikacie prawników reprezentujących powódków: „to pierwsza kalifornijska wspólnota religijna, która ogłosiła ugodę po wznowieniu przedawnionych roszczeń”.


Prawo cywilne zastępuje kościelną dyscyplinę

Rozwiązanie kryzysu poprzez bankructwo i wypłatę odszkodowań demaskuje całkowitą niewydolność struktur posoborowych w zakresie dyscypliny kanonicznej. Zamiast zastosować Canon 2359 § 2 CIC 1917 (nakazujący degradację duchownych winnych przestępstw przeciwko szóstemu przykazaniu), „franciszkanie” uciekają się do świeckich mechanizmów prawnych. Jak stwierdza „o. David Gaa OFM”:

„Proces nadzorowany przez sąd upadłościowy może rozwiązać wiele roszczeń wydajnie, terminowo i sprawiedliwie”

Ten język menedżerskiej efektywności zastępuje katolickie pojęcie sprawiedliwości opartej na pokucie i zadośćuczynieniu.

Przyznanie się do winy ogranicza się wyłącznie do sfery finansowej, bez wskazania na świętokradztwo wynikające z naruszenia święceń kapłańskich. Brak jakiejkolwiek wzmianki o ekskomunice latae sententiae czy obowiązku publicznej pokuty świadczy o całkowitym zerwaniu z dyscypliną Kościoła katolickiego. Pius XI w encyklice Divini Illius Magistri ostrzegał: „Państwo, które nie uznaje moralnego porządku nadprzyrodzonego, przygotowuje ruine społeczeństwa” (DIM 40).

Statut ograniczeń jako narzędzie relatywizacji zła

Podkreślanie, że zarzuty dotyczą zdarzeń „sprzed co najmniej 27 lat” oraz że wynikają z „zmian w kalifornijskim prawie” stanowi próbę relatywizacji zbrodni. Tymczasem Concilium Tridentinum w dekrecie Cum ad reprimendos stanowczo nakazywało: „Grzechy przeciwko czystości nie podlegają przedawnieniu, jako szczególnie znieważające Boga i niszczące dusze” (sesja XXV).

Struktury posoborowe przyjęły jednak modernistyczną koncepcję czasu, gdzie moralna waga czynu maleje wraz z upływem lat. To nie przedawnienie, lecz sakramentalna spowiedź i pokuta stanowią jedyną drogę oczyszczenia – jak uczył św. Alfons Liguori w Theologia Moralis. Brak wzmianki o duchowym zadośćuczynieniu ofiarom dowodzi, że mamy do czynienia z czysto cywilną transakcją, a nie aktem sprawiedliwości katolickiej.

Finansowa przykrywka dla systemowego kryzysu

Zachowanie własności ziemskich przez „franciszkanów” (w tym kopalni Gibson Mine) demaskuje hipokryzję całego procesu. Podczas gdy pozoruje się „compassionate compensation” (współczujące zadośćuczynienie), struktura gromadzi majątki ziemskie. Św. Franciszek z Asyżu na łożu śmierci nakazywał braciom: „Niech strzegą się przyjmowania jakichkolwiek kościołów, ubogich mieszkańczyków ani czegokolwiek, co by im było budowane, chyba że to wszystko odpowiada świętemu ubóstwu” (Testamentum).

Fakt, że większość oskarżonych nie żyje, nie zwalnia wspólnoty z obowiązku publicznego potępienia grzechu i naprawy szkód duchowych. Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 r. w kanonie 2343 nakazywał usunięcie z urzędu przełożonych, którzy zaniedbywali karanie przestępstw podwładnych. Tymczasem obecni „przełożeni” ograniczają się do pustych gestów prawno-finansowych.

Bankructwo moralne jako owiec posoborowej rewolucji

Cała sprawa stanowi logiczną konsekwencję soborowej dewastacji kapłaństwa. Gdy Presbyterorum Ordinis zredukowała kapłana do „funkcji społecznej”, a Gaudium et Spes ogłosiła „autonomię rzeczy ziemskich” (GS 36), otwarto drogę do traktowania przestępstw duchownych jako zwykłych wykroczeń cywilnych. Brak choćby wzmianki o grzechu wołającym o pomstę do nieba (por. Kpł 20,10-16) w oficjalnych oświadczeniach potwierdza całkowite zerwanie z katolicką teologią moralną.

Jedynym rozwiązaniem jest powrót do niezmiennej dyscypliny Kościoła: publicznej degradacji winnych (por. Sobór Trydencki, sesja XIII, kan. 10), ekskomuniki latae sententiae (Can. 2359 §2 CIC 1917) oraz obowiązku pokuty i zadośćuczynienia. Jak pisał Papież Pius XI: „Nie ma pokoju Chrystusowego bez Królestwa Chrystusowego” (Quas Primas 1). Dopóki struktury posoborowe nie uznają władzy Chrystusa Króla, będą produkować kolejne finansowe i moralne bankructwa.


Za artykułem:
California Franciscans announce $20 million abuse settlement
  (ewtnnews.com)
Data artykułu: 10.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: ewtnnews.com
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.