Wirginia na drodzie do konstytucyjnego uprawomocnienia dzieciobójstwa i sodomii
Portal LifeSiteNews (10 lutego 2026) informuje o podpisaniu przez gubernator Wirginii Abigail Spanberger ustaw wprowadzających do jesiennego głosowania poprawki konstytucyjne. Projekty mają na celu „wpisanie do konstytucji stanowej prawa do aborcji na żądanie oraz przymusowego uznania pseudomałżeństw homoseksualnych”. Ten bezprecedensowy atak na fundamenty cywilizacji chrześcijańskiej odsłania całkowite bankructwo moralne współczesnego „postępu”, który wzniósł kult śmierci i grzechu do rangi najwyższego „prawa człowieka”.
Faktograficzne obnażenie nihilizmu prawodawców
Proponowane zmiany stanowią próbę ostatecznego zerwania z chrześcijańskimi korzeniami prawodawstwa. Poprawka „małżeńska” ma zabezpieczyć przed ewentualnym przywróceniem w Wirginii definicji małżeństwa jako związku kobiety i mężczyzny – zapisanej w konstytucji stanowej w 2006 r., lecz zawieszonej przez bezprawne orzeczenia federalne. Projekt aborcyjny zaś nie tylko utrwala „prawo” do morderstwa nienarodzonych przez całą ciążę, ale także obejmuje „ochroną” wszelkie praktyki sprzeczne z prawem naturalnym: sterylizację, antykoncepcję oraz mordowanie embrionów w procedurze in vitro.
„Kobiety w Wirginii zasługują na wolność podejmowania własnych decyzji dotyczących opieki zdrowotnej w zakresie reprodukcji bez dyktatu polityków” – oświadczyła Spanberger.
To klasyczny przykład języka rewolucji: wolność jako prawo do zabijania, zdrowie jako procedura wyniszczająca organizm, „reprodukcja” oderwana od aktu małżeńskiego. Naturalistyczna herezja (potępiona w Syllabusie błędów, pkt 56-60) przybiera postać normy prawnej, co Pius XI w Quas Primas nazwał „odrzuceniem słodkiego jarzma Chrystusa Króla”.
Lingwistyczny przewrót jako narzędzie dechrystianizacji
Analiza języka używana przez zwolenników aborcji ujawnia głęboko marksistowską metodę rewolucji kulturowej. Terminy „opieka reprodukcyjna”, „wolność wyboru” czy „prawo do prywatności” służą semantycznemu przesłonięciu rzeczywistości: chirurgicznego rozczłonkowania człowieka lub zatrucia go środkami poronnymi. Podobnie określenie „małżeństwo równościowe” jest lingwistycznym gwałtem na rzeczywistości – jak pisał św. Pius X w Lamentabili (pkt 65), „dogmat o nierozerwalności małżeństwa należy do depozytu wiary, nie zaś do zmiennych konstruktów społecznych”.
Warto zauważyć pominięcie w dyskursie publicznym kluczowego faktu: proponowane poprawki uniemożliwią jakiekolwiek przyszłe ograniczenia aborcji, nawet w przypadku wykrycia wad genetycznych czy wyboru płci – praktyk potępionych już w Didache z I wieku jako „drogi śmierci”.
Teologiczny wymiar apostazji stanowego prawodawstwa
Doktryna katolicka nie pozostawia wątpliwości co do kwalifikacji moralnej proponowanych zmian. Katechizm Soboru Trydenckiego naucza: „Grzech aborcji równy jest morderstwu i podlega ekskomunice” (Część III, V Przykazanie). Tymczasem poprawka aborcyjna nie tylko legalizuje dzieciobójstwo, ale wręcz podnosi je do rangi konstytucyjnego przywileju, czyniąc z Wirginii współczesnego Molocha żądnego ofiar z niewinnych.
Równie bluźnierczy charakter ma projekcja „małżeństwa” homoseksualnego. Jak przypomina encyklika Quas Primas, „Chrystus króluje nad jednostkami, rodzinami i państwami, które od Niego wywodzą władzę rozkazywania i obowiązek posłuszeństwa”. Ustawodawcy Wirginii, odrzucając królewską władzę Zbawiciela, de facto uznali szatana za pana stosunków społecznych – co św. Paweł określa jako „misterium nieprawości” (2 Tes 2,7).
Symptomatyczny przejaw agonii cywilizacji śmierci
Wirgińskie inicjatywy wpisują się w globalną rebelię przeciwko Chrystusowi Królowi. Już w 1864 r. Pius IX w Syllabusie (pkt 77-80) potępił „błąd mówiący, iż nie należy już uważać katolicyzmu za jedyną religię państwową” oraz „twierdzenie, jakoby papież mógł i powinien pogodzić się z postępem, liberalizmem i nowoczesną cywilizacją”. Dziś obserwujemy finał tej apostazji: państwa nie tylko porzucają katolicyzm, ale konstytucyjnie sankcjonują najbardziej plugawe formy grzechu.
Statystyki przytoczone w artykule – wzrost aborcji w Wirginii o 5500 rocznie – dowodzą, że „cywilizacja śmierci” (Jan Paweł II) nie jest metaforą, lecz rzeczywistością mierzoną w trupach dzieci. Ten holokaust niewinnych, prowadzony pod płaszczykiem „praw człowieka”, odsłania prawdziwe oblicze współczesnej demokracji: systemu, który – jak pisał Pius XII – „odrzuca Boga, by czcić cezara”.
W świetle niezmiennej nauki Kościoła katolickiego żaden wierny nie może poprzeć ani milczeć wobec tak jawnego buntu przeciwko Bożemu porządkowi. Dopóki narody nie uznają publicznie królewskiej władzy Chrystusa, dopóty będą pogrążać się w coraz krwawszym chaosie – „bo kto nie jest z Chrystusem, ten rozproszy” (Mt 12,30).
Za artykułem:
Virginia governor approves radical pro-abortion, homosexual ‘marriage’ amendments for 2026 ballot (lifesitenews.com)
Data artykułu: 10.02.2026




