Portal „Gość Niedzielny” (11 lutego 2026) relacjonuje spór izraelsko-palestyński po decyzjach izraelskiego gabinetu bezpieczeństwa, ułatwiających żydowskim osadnikom zakup ziemi na Zachodnim Brzegu. Prezydent Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas wezwał Stany Zjednoczone i społeczność międzynarodową do „zdecydowanej reakcji”, podczas gdy Unia Europejska potępiła izraelskie działania jako „niezgodne z prawem międzynarodowym”. Cała narracja sprowadza się do świeckiego utylitaryzmu, całkowicie pomijając nadprzyrodzony porządek i prawa Chrystusa Króla.
Faktograficzne przemilczenia ideologicznej agendy
„Izraelski gabinet bezpieczeństwa zatwierdził w niedzielę przepisy (…) umożliwiające administrowanie niektórymi miejscami kultu religijnego, nawet jeśli znajdują się one na obszarach kontrolowanych przez Autonomię Palestyńską” – czytamy. Artykuł całkowicie pomija, że Ziemia Święta stanowi depozyt historii zbawienia, gdzie „Pan Bóg dał (…) stolicę Dawidową i na królestwie jego siedzieć będzie” (Iz 9,7 Wlg). Spór o Hebron czy Zachodni Brzeg przedstawiany jest wyłącznie przez pryzmat porozumień z Oslo – czysto humanistycznych konstruktów prawnych. Tymczasem Sobór Florencki definitywnie naucza: „Święty Rzymski Kościół (…) mocno wierzy, wyznaje i głosi, że (…) poza Kościołem katolickim nikt – poganin, żyd, heretyk czy schizmatyk – nie osiągnie życia wiecznego” (Dekret „Cantate Domino”). Brak jakiejkolwiek wzmianki o obowiązku nawrócenia obu narodów na katolicyzm demaskuje naturalistyczne przesłanie materiału.
Językowa kapitulacja przed relatywizmem
Retoryka portalu ujawnia przyjęcie modernistycznej hermeneutyki: „rozwiązanie dwupaństwowe, w ramach którego Izrael i niepodległe oraz demokratyczne państwo palestyńskie miałyby współistnieć”. Określenie „demokratyczne” stawiane jest ponad kategorią „społecznego królestwa Chrystusa” (Pius XI, Quas primas). Tymczasem Leon XIII ostrzegał: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw (…) zburzone zostały fundamenty” („Diuturnum illud”). Fraza „prawo międzynarodowe” powtarzana jest jak mantra, podczas gdy Pius IX w Syllabusie potępił błąd nr 39: „Państwo (…) jest źródłem wszystkich praw”. Brakuje jednoznacznego stwierdzenia, że żadne ludzkie porozumienia nie mogą zastąpić powszechnego panowania Chrystusa.
Teologiczna amputacja rzeczywistości
Artykuł całkowicie ignoruje doktrynalne nauczanie Kościoła o żydowskim odrzuceniu Mesjasza. Św. Paweł przestrzegał: „Żydzi (…) przeciwni są wszystkim ludziom (…) wypełniając zawsze miarę grzechów swoich” (1 Tes 2,14-16 Wlg). Tymczasem konflikt przedstawiany jest jako zwykły spór terytorialny, nie zaś konsekwencja trwania w błędzie. Podobnie żadnej wzmianki nie znajdziemy o obowiązku głoszenia Ewangelii Palestyńczykom – wbrew nakazowi Chrystusa: „Nauczajcie wszystkie narody” (Mt 28,19). Unia Europejska, określana jako „wspólnota międzynarodowa”, w rzeczywistości realizuje program potępiony w Syllabiusie: „Kościół powinien być oddzielony od państwa, a państwo od Kościoła” (błąd nr 55).
Symptomatyczne bankructwo posoborowej dyplomacji
Wezwanie do „powstrzymania się od jednostronnych działań” stanowi klasyczny przykład modernizmu w działaniu. Jak uczy św. Pius X w „Lamentabili sane exitu”: „Prawda zmienia się wraz z człowiekiem, ponieważ rozwija się wraz z nim” (potępiony błąd nr 58). Cały artykuł utrzymany w duchu laickiego pacyfizmu, podczas gdy prawdziwy pokój pochodzi jedynie od Chrystusa – „nie jako świat daje” (J 14,27).
Proponowane „rozwiązanie dwupaństwowe” to iluzja mająca uśpić sumienia. Pius XI jasno nauczał: „Pokój Chrystusowy nie zajaśnieje narodom, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego” („Quas primas”). Tymczasem zarówno izraelscy przywódcy, jak i palestyńscy separatyści odrzucają jedyne źródło prawdziwej jedności – katolicką wiarę.
Katolicka odpowiedź na konflikt musi być radykalnie inna: głoszenie Chrystusa Króla jako jedynego Zbawiciela wszystkich narodów, nawrócenie żydów i mahometan, oraz ustanowienie katolickiego porządku społecznego w Ziemi Świętej. Jak pisze św. Jan Chryzostom: „Nie ma nic straszniejszego niż żydowska zaraza (…) To mordercy Chrystusa, zabójcy proroków” (Homilie przeciw Żydom 1,2). Dopóki dialog zastępuje się ewangelizacją, a kompromis – nawróceniem, żadne ludzkie zabiegi nie przyniosą trwałego pokoju.
Za artykułem:
Jakie stanowisko zajmą Stany Zjednoczone? (gosc.pl)
Data artykułu: 11.02.2026



