Portal Opoka (11 lutego 2026) relacjonuje nominację polskiego generała na szefa Dowództwa Połączonych Sił NATO w Brunssum, określając to jako „historyczne osiągnięcie” i „dowód zaufania dla polskich wysiłków obronnych”. Artykuł pomija jednak fundamentalną katolicką ocenę moralną samej istoty NATO jako narzędzia sprzecznego z królewską władzą Chrystusa nad narodami.
Ideologiczne fundamenty Sojuszu w świetle doktryny katolickiej
Portal entuzjastycznie cytuje wypowiedź gen. Wiesława Kukuły:
„Po raz pierwszy w historii oficer Wojska Polskiego, czterogwiazdkowy generał, stanie na czele dowództwa połączonego NATO – JFC Brunssum”
Milczenie o moralnym wymiarze działalności NATO stanowi ciche przyzwolenie na jego naturalistyczne założenia. Pius XI w encyklice Quas Primas naucza niezbicie: „Nadzieja trwałego pokoju dotąd nie zajaśnieje narodom, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego”. Tymczasem NATO, jako świecka struktura militarna, odrzuca zasadę Regnum Christi, zastępując ją relatywistyczną koncepcją „zbiorowego bezpieczeństwa”.
Zdrada katolickiego powołania narodu
Radosny ton relacji portalu Opoka maskuje dramatyczną rzeczywistość: Polska – niegdyś Antemurale Christianitatis – dziś oddaje swych dowódców na służbę organizacji promującej ideologie sprzeczne z prawem naturalnym. Artykuł wspomina, że
„dowództwo w holenderskim Brunssum jest odpowiedzialne za obronność i działania wojsk Sojuszu w regionie Europy Środkowej”
, lecz pomija fakt, że NATO wielokrotnie angażowało się w operacje sprzeczne z katolicką etyką wojny (Jugosławia 1999, Afganistan).
Sobór Watykański I w konstytucji Dei Filius potępia tych, którzy „wierzą, jakoby mogło czasem przydarzyć się, iż dogmatom przez Kościół podanym należy z postępem nauki nadać inne znaczenie” (DH 3043). Tymczasem NATO konsekwentnie promuje „postępowe” reinterpretacje prawa międzynarodowego, legitymizując interwencje sprzeczne z zasadą suwerenności narodów.
Modernistyczny język apostazji
Retoryka artykułu zdradza typową dla posoborowego myślenia redukcję rzeczywistości do wymiaru czysto naturalistycznego. Użycie pojęć takich jak „wysiłki obronne” czy „zaufanie sojuszników” pomija nadprzyrodzony wymiar obrony cywilizacji chrześcijańskiej. Jak trafnie zauważył św. Pius X w dekrecie Lamentabili, moderniści posługują się „słowami niejasnymi i płynnymi, aby dopasować je do zmiennych okoliczności” (pkt 63).
Teologiczne konsekwencje współpracy wojskowej
Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 r. (kan. 1399) nakłada ekskomunikę latae sententiae na tych, którzy „przystępują do stowarzyszeń zbrodniczych lub przez Kościół wzbronionych”. Choć samo członkostwo w NATO nie podlega automatycznej karze kościelnej, to jednak współudział w operacjach sprzecznych z prawem naturalnym stanowi ciężkie zgorszenie. Pius IX w Syllabusie błędów jednoznacznie potępia pogląd, jakoby „ludzie w obserwowaniu jakiejkolwiek religii mogą znaleźć drogę wiecznego zbawienia” (pkt 16), co odnosi się do ekumenicznego charakteru Sojuszu.
Wezwanie do nawrócenia
Zamiast celebrować „historyczną nominację”, katolicy powinni przypomnieć słowa Psalmu 144: „Niech się wstydzą i zawstydzą wszyscy, którzy ufają w rydwany i w konie, a nie wezwą imienia Pana, Boga naszego!” (Wlg). Dopóki Polska nie powróci do swego katolickiego powołania, wszelkie militarne „sukcesy” będą jedynie złudzeniem prowadzącym ku duchowej i doczesnej zgubie. Jak nauczał Chrystus Król: „Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na swej duszy szkodę poniósł?” (Mt 16,26 Wlg).
Za artykułem:
Historyczna nominacja. Polski generał obejmie dowództwo w NATO (opoka.org.pl)
Data artykułu: 11.02.2026



