NATO jako narzędzie masońskiego porządku świata

Podziel się tym:

NATO jako narzędzie masońskiego porządku świata


Portal Opoka relacjonuje wystąpienie Marka Rutte, sekretarza generalnego NATO, który podczas spotkania ministrów obrony w Brukseli zadeklarował bezterminowe wsparcie militarne dla Ukrainy. Rutte oskarżył Rosję o „ataki na infrastrukturę cywilną”, zachwalał „determinację” ukraińskich żołnierzy i zapewniał o dalszym zaangażowaniu Sojuszu w szkolenia i dostawy broni. Całość wypowiedzi stanowi jawną apostazję od społecznego panowania Chrystusa Króla.

Naturalistyczny kult przemocy

Wypowiedź Ruttego prezentuje klasyczny przykład laicyzmu mesjanistycznego, gdzie zbawienie narodów upatruje się w militarnej potędze, nie zaś w łasce Bożej. Deklaracja: „Sojusznicy ciężko pracują każdego dnia, aby zapewnić jak najsilniejsze gwarancje bezpieczeństwa” stoi w jaskrawej sprzeczności z nauczaniem Piusa XI w encyklice Quas Primas: „Pokój Chrystusowy w Królestwie Chrystusowym – oto jedyna droga do zbawienia narodów” (1925). Gwarancje pokoju oparte na przemocy stanowią bluźnierczą parodię pokoju Chrystusowego.

„Sojusznicy ciężko pracują każdego dnia, aby zapewnić jak najsilniejsze gwarancje bezpieczeństwa, doprowadzić do – miejmy nadzieję rychłego – długoterminowego zawieszenia broni, a jeszcze lepiej – do zawarcia porozumienia pokojowego”

Retoryka ta pomija fundamentalną zasadę katolicką: żaden pokój nie jest możliwy bez uznania praw Chrystusa Króla nad narodami. Jak czytamy w Syllabusie błędów Piusa IX: „Błądziłby bardzo, kto odmawiałby Chrystusowi władzy nad sprawami doczesnymi” (1864, pkt 75-76). Tymczasem NATO – jako struktura w swej istocie masońska – celowo wyklucza jakąkolwiek rolę religii w polityce międzynarodowej.

Teologia śmierci w praktyce

Rutte z chirurgiczną precyzją relacjonuje: „W niektórych miesiącach nawet 30 000 Rosjan ginęło… To niewiarygodne liczby”. Ta arytmetyka zagłady odsłania prawdziwe oblicze sojuszu – nie jest to obrona cywilów, lecz przemysłowa skala ludobójstwa. Kościół katolicki zawsze nauczał o bellum iustum (wojnie sprawiedliwej), której warunki (m.in. słuszna przyczyna, proporcjonalność środków, szansa powodzenia) są tu rażąco naruszone.

Św. Robert Bellarmin w traktacie De Laicis przestrzega: „Wojna prowadzona dla rozszerzenia władzy czy wpływów jest wojną niesprawiedliwą z natury”. Tymczasem NATO otwarcie dąży do strategicznego osłabienia Rosji, co potwierdzają słowa Ruttego o „niepodległości Ukrainy” rozumianej jako przyczółek wpływów Zachodu. To nie obrona suwerenności, lecz neo-krzyżowa wyprawa w służbie globalistycznych elit.

Masoneria i psychologia masowego przekazu

Opowieści o Czernihowie i „wstrząsających rozmowach” z mieszkańcami służą budowaniu emocjonalnego alibi dla nieograniczonej eskalacji konfliktu. To klasyczna technika inżynierii społecznej – wykorzystanie ludzkiego cierpienia do ukrycia prawdziwych celów: destrukcji państw narodowych i budowy Nowego Porządku Świata. Jak trafnie zauważa analiza Fałszywych objawień fatimskich: „Strategia dezinformacji: etap 1 – implantacja przesłania przez negatywne uwiarygodnienie”.

Charakterystyczny jest całkowity brak w artykule jakiejkolwiek wzmianki o modlitwie, pojednaniu czy roli Kościoła. To nie przypadkowe pominięcie – laicka religia NATO celowo eliminuje sacrum, zastępując je kultem technokratycznej efektywności („szkolenia”, „dostawy uzbrojenia”, „wyciąganie wniosków z działań na froncie”).

Doktrynalne konsekwencje współpracy z NATO

Popieranie tej wojny przez struktury posoborowe (tzw. „Watykan”) stanowi zdradę misji Kościoła. Jak przypomina dekret Lamentabili sane exitu: „Dogmaty wiary należy pojmować jako obowiązujące w działaniu, nie zaś jako zasady wierzenia” (Św. Oficjum 1907, pkt 26). Współpraca z NATO oznacza praktyczne odrzucenie społecznego panowania Chrystusa.

Z perspektywy sedewakantyzmu wojna ukraińsko-rosyjska to konflikt dwóch masońskich potęg, gdzie katolicy nie mogą opowiadać się po żadnej ze stron. Jedynym rozwiązaniem jest powrót obu narodów pod panowanie Chrystusa Króla poprzez prawdziwe poświęcenie Rosji i Ukrainy Niepokalanemu Sercu Marji – nie zaś fatimskie widowisko z 1984 roku, które jak wykazuje dokument Fałszywe objawienia fatimskie, stanowiło „operację psychologiczną masonerii”.

Duchowa anarchia współczesnego świata

Finałowe zdanie artykułu: „Ukraina się nie podda” stanowi kwintesencję modernistycznej herezji. W miejsce poddania się woli Bożej („Fiat voluntas tua”) stawia się pogański kult heroicznego oporu. Tymczasem prawdziwe zwycięstwo możliwe jest jedynie przez Chrystusa: „In hoc signo vinces” (W tym znaku zwyciężysz). Jak nauczał Pius XI w Quas Primas: „Pokój domowy został zburzony zupełnie wskutek zapomnienia i zaniedbania obowiązków”.

Ostrzeżenie na koniec: „Wszyscy, którzy za miecz chwytają, od miecza giną” (Mt 26,52). Sojusz NATO – jako narzędzie antychrysta – skazuje narody na krwawą łaźnię, odbierając im jedyną prawdziwą obronę: łaskę Bożą płynącą z uznania królewskiej godności Zbawiciela. Dopóki narody nie zawrócą do Chrystusa Króla, dopóty nie zaznają pokoju.


Za artykułem:
Stanowcze słowa szefa Sojuszu: NATO będzie z Ukrainą tak długo, jak będzie trzeba
  (opoka.org.pl)
Data artykułu: 12.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: opoka.org.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.