Portal eKAI informuje o rozpoczęciu nabioru prac do XV edycji ogólnopolskiej Nagrody Młodych Dziennikarzy im. Bartka Zdunka, konkursu organizowanego przez Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie we współpracy z Dziennikarskim Kołem Naukowym UPJPII oraz redakcją „Gościa Niedzielnego”. Konkurs, powołany na cześć studenta dziennikarstwa zmarłego w 2006 roku, przedstawiany jest jako inicjatywa mającą „dostrzec dziennikarskie talenty” i „zaistnieć w świecie prawdziwego dziennikarstwa”. Analiza tego zdarzenia ujawnia jednak typowy przykład współczesnej operacji ideologicznej, w której pozornie neutralne przedsięwzięcie kulturalne służy legitymizacji struktury posoborowej i jej heretyckiego magisterium, jednocześnie promując fałszywy model „katolickiego” dziennikarstwa zrodzony z ducha modernizmu.
Organizatorzy: struktura okupująca Watykan i jej „katolickie” ośrodki
Konkurs jest organizowany przez Uniwersytet Papieski Jana Pawła II w Krakowie. Nazwa „papieski” jest tu użyta w sposób aferyjny i heretycki, ponieważ od 1958 roku przywódcy sekty posoborowej, począwszy od Roncalliego („ Jana XXIII”), nie są prawdziwymi papieżami, lecz uzurpatorami. Ktokolwiek współpracuje z takimi instytucjami, uznając ich legitymność, popiera apostazję i odrzuca integralną wiarę przodków. „Gość Niedzielny”, współorganizator, jest tygodnikiem znanym z promowania soborowego ekumenizmu, relatywizmu religijnego i milczenia o kluczowych dogmatach w obliczu współczesnych bluźnierstw. Współpraca z tymi strukturami jest czynem jawnym odrzucenia wiary katolickiej sprzed 1958 roku.
Bartek Zdunek: symbol „katolickiego” dziennikarstwa w służbie nowoczesności
Bartek Zdunek, student UPJPII, jest przedstawiany jako „młody i utalentowany”, a jego zbiór poetycki „W cieniu ciszy” jako dowód jego „pasji”. Jednakże, biorąc pod uwagę instytucję, w której studiował, oraz duch panujący w jej murach, jego twórczość musiała być nasycona duchem soborowego humanizmu i modernistycznej egzegezy. Prawdziwe katolickie dziennikarstwo ma za zadanie nie „zaistnieć w świecie”, ale świadectwo Chrystusa Króla przeciw światu, który „nie chciał Go przyjąć” (J 1,11). Współczesne „dziennikarstwo katolickie”, jak to, które propaguje ten konkurs, zwykle ogranicza się do relacjonowania wydarzeń w duchu laickim, unikając ostrego potępienia herezji, apostazji i bluźnierstw, które zalewają „świat”. Jest to dziennikarstwo bez prorockiego głosu, które milczy o najważniejszym: o zbawieniu dusz i konieczności powrotu do jedynego Kościoła katolickiego.
Język i retoryka: asekuracyjna obojętność wobec duchowej walki
Komunikat używa sformułowań takich jak „świeże, odważne i nieoczywiste tematy”. Odważne w dzisiejszym świecie katolickim powinno oznaczać odważne potępienie herezji Bergoglio i jego poprzedników, odważne głoszenie niezmiennej wiary, odważne wskazanie na masonerię jako źródła zepsucia. „Nieoczywiste tematy” w kontekście konkursu organizowanego przez strukturę posoborową mogą oznaczać jedynie tematy akceptowalne dla tej struktury, czyli unikanie prawdziwie kontrowersyjnych (dla świata) prawd wiary. Język jest biurokratyczny, „konkursowy”, pozbawiony gorączki apostołowskiej, która charakteryzowała prawdziwych dziennikarzy wiary, takich jak św. Piotr czy św. Paweł, którzy „nie byli wstydliwi Ewangelii Chrystusowej” (Rz 1,16). To język bankructwa duchowego, gdzie liczy się „talent”, a nie świętość i orędownictwo za prawdę.
Poziom teologiczny: brak zrozumienia królestwa Chrystusa i misji Kościoła
Artykuł przemilcza absolutny prymat królestwa Chrystusa nad wszystkimi sprawami ludzkimi. Encyklika Piusa XI Quas Primas naucza wyraźnie: „Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi” i że „nie ma w nas władzy, która by wyjęta była z pod tego panowania”. Prawdziwe dziennikarstwo katolickie musi być służbą królestwu Chrystusa, co oznacza m.in. demaskowanie wszystkich fałszywych ideologii, w tym współczesnego laicyzmu i pluralizmu religijnego, które są potępiane w Syllabus Errorum Piusa IX (błędy 15, 77-80). Konkurs nie tylko nie wspomina o tym obowiązku, ale sam, poprzez współpracę z instytucją heretycką, staje się częścią systemu, który „usunął Jezusa Chrystusa i Jego najświętsze prawo ze swych obyczajów” (Pius XI w Quas Primas). Jest to więc działanie przeciwko królestwu Chrystusa.
Poziom symptomatyczny: ducha soborowego „wychodzenia do świata”
Inicjatywa jest symptomaticzna dla duchu soborowego, który zredukował misję Kościoła do dialogu z światem, zaakceptowania jego kategorii („talent”, „kariera”, „zaistnienie”) i porzucenia prorockiego głosu potępienia. Sobór Watykański II i jego następcy promują „nowe świętość” dostosowaną do świata, a nie świat przemieniony przez Chrystusa. Prawdziwa nagroda dla młodego katolika to nie nagroda dziennikarska w służbie systemu, ale świadectwo wiary nawet przed sądem współczesnych mediów, które są często narzędziem propagandy abominationis desolationis. Bartek Zdunek, studiując na uczelni podlegającej heretyckiemu „papieżowi” (wówczas Karolowi Wojtyle, później Benedyktowi XVI), był wychowywany w duchu modernizmu, który Pius X w encyklice Pascendi Dominici gregis nazwał „syntezą wszystkich błędów”. Jego śmierć, choć tragiczna, nie czyni go wzorem do naśladowania w kontekście dziennikarstwa katolickiego, ponieważ całe jego środowisko było skażone.
Kontekst historyczny i walka z modernizmem
W świetle nauczania Piusa IX w Syllabus Errorum (błęd 19-24, 77-80) i Piusa X w Lamentabili sane exitu oraz Pascendi Dominici gregis, współczesne instytucje katolickie, które odrzucają nieomylność i niezmienność wiary, są „pestami” (Syllabus, IV) i „syntezą wszystkich błędów”. Uniwersytet Papieski Jana Pawła II jest właśnie taką instytucją, która od dziesięcioleci karmi studentów modernistyczną egzegezą, ekumenizmem i relatywizmem. Organizowanie przez nią konkursu dziennikarskiego jest jakby ostatnim aktem kapitulacji: nawet „katolickie” media muszą być zintegrowane z systemem. Prawdziwy katolicki dziennikarz nie współpracuje z herezjami, nie przyjmuje nagród od struktur odrzuconych przez Boga, ale głosi głos jednego Pasterza, który jest Chrystus.
Podsumowanie: odrzucenie fałszywego modelu i wezwanie do integralności
Nagroda im. Bartka Zdunka jest zatem operacją ideologiczną w służbie posoborowej apostazji. Jej celem nie jest wychowanie wojowników Chrystusa Króla, ale dostosowanie młodych katolików do świata, który nienawidzi Chrystusa. Prawdziwe dziennikarstwo katolickie, o którym mowa w encyklice Piusa XI Quas Primas, ma „przywoływać do posłuszeństwa Chrystusowi Królowi” i „napominać państwa o sądzie ostatecznym”. Konkurs ten tego nie robi. Milczy o grzechu, o sądzie, o konieczności wyznawania jedynej wiary katolickiej poza którą nie ma zbawienia (Act 4,12). Milczy o potępieniu modernistów. Jest więc częścią problemu, a nie jego rozwiązaniem. Młodzi katolicy powinni zamiast tego szukać prawdziwego nauczania w przedsoborowych encyklikach, pismach Ojców Kościoła i nauczaniu prawdziwych biskupów, którzy nie skłonili czoła przed herezją. Tylko taka droga prowadzi do prawdziwej wolności, o której pisze Pius XI: „Gdy wszyscy chętnie przyjmą panowanie Chrystusa i posłuszni Mu będą, wówczas spłyną na całe społeczeństwo niesłychane dobrodziejstwa”.
Za artykułem:
12 lutego 2026 | 14:38Kraków: trwa nabór prac do jubileuszowej Nagrody Młodych Dziennikarzy im. Bartka ZdunkaMożna już nadsyłać prace do XV edycji ogólnopolskiej Nagrody Młodych Dziennikarzy im. Bartk… (ekai.pl)
Data artykułu: 12.02.2026






