Portal [X] informuje o operacji ukraińskich hakerów zidentyfikujących ponad 2400 terminali Starlink używanych przez rosyjskie wojska. Artykuł przedstawia wydarzenie jako czysto techniczno-wojskowy incydent, skupiający się na metodach cybernetycznych i danych wywiadowczych. Jego język jest neutralny, „obiektywny”, pozbawiony jakiejkolwiek oceny moralnej czy odniesienia do wyższego prawa. Milczy o fundamencie sprawiedliwości, o sprawcy władzy, o ostatecznym sądzie. To milczenie nie jest niewinne – jest objawem głębokiej, systemowej apostazji, która redukuje rzeczywistość do zjawisk materialnych i ludzkich strategii, pozbawiając ją sensu nadprzyrodzonego.
Redukcja rzeczywistości do materializmu i „technicznej obiektywności”
Artykuł operuje wyłącznie w kategoriach technicznych („terminali”, „boty”, „dane”, „pozycje”), psychologicznych („presja psychologiczna”) i militarnych („pole walki”, „pozycje wroga”). Jest to klasyczny przykład naturalizmu potępionego w Syllabus of Errors Piusa IX. Punkt 3 tego dokumentu głosi: „Human reason, without any reference whatsoever to God, is the sole arbiter of truth and falsehood, and of good and evil”. To właśnie jest błąd artykułu: rozum ludzki (tutaj w formie wywiadu cybernetycznego) staje się jedynym miarą „prawdy” operacyjnej, podczas gdy pytania o sprawiedliwość i moralność używania danej technologii są całkowicie pominięte.
Ton artykułu jest asekuracyjny, biurokratyczny. Gdyby chodziło o moralność, autor musiałby zadać pytania: Czy legalne jest dla armii agresora używanie komercyjnej infrastruktury satelitarnej do celów wojennych? Czy firma SpaceX ponosi odpowiedzialność moralną za dostawy do państwa prowadzącego agresję? Czy „obejszenie blokady” przez cywilów (kolaborantów) jest aktem zdrady ojczyzny? Te pytania nie powstają, ponieważ ich podstawą byłoby prawo naturalne i Prawo Boże, które w sekularnej narracji zostały zepchnięte w niebyt.
Pominięcie Chrystusa Króla nad wszystkimi sprawami ludzkimi
Najbardziej wymownym milczeniem artykułu jest brak jakiegokolwiek odniesienia do panowania Chrystusa. Encyklika Piusa XI Quas Primas jest tu kluczowa. Papież pisze: „Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi” i że Chrystus „otrzymał od Ojca nieograniczone prawo nad wszystkim, co stworzone”. To znaczy, że każda sfera ludzkiej działalności, w tym rozwój i użycie technologii kosmicznej, podlega moralnej ocenie w świetle prawa Bożego. Pius XI dodaje: „Niechaj więc obowiązkiem i staraniem Waszym będzie… aby w dniu oznaczonym przed tą doroczną uroczystością wygłoszono w każdej parafii kazania do ludu, w którychby ten lud dokładnie pouczony o istocie, znaczeniu i ważności tego święta, wezwano, by tak życie urządził i ułożył, iżby ono odpowiadało życiu tych, którzy wiernie i gorliwie słuchają rozkazów Boskiego Króla”.
Artykuł o Starlinku nie zawiera nawet śladu takiej perspektywy. Żadnego wezwania do podporządkowania technologii prawu Bożemu. Żadnego przypomnienia, że „władza Jego królewska zawiera w sobie” urzędy kapłański i królewski (Quas Primas), czyli że sądy nad używaniem takich narzędzi należą do Kościoła. To jest właśnie konsekwencja odrzucenia Quas Primas, które – jak podkreślał Pius XI – ma być lekarstwem przeciwko „zeświecczeniu czasów obecnych”. Artykuł jest typowym produktem tego zeświecczenia: świat postrzegany jako arena neutralnych technologii, gdzie jedynym autorytetem jest „efektywność” i „przewaga operacyjna”.
Milczenie o moralności wojny i odpowiedzialności za życie
Syllabus of Errors w punkcie 64 potępia: „The violation of any solemn oath, as well as any wicked and flagitious action repugnant to the eternal law, is not only not blamable but is altogether lawful and worthy of the highest praise when done through love of country”. To dokładnie mentalność, jaka przenika opisane operacje. „Kolaboranci” są potępiani nie za złamanie prawa Bożego (przeciwko miłości bliźniego, przeciwko sprawiedliwości) ale za „pomaganie wrogowi”. Moralność redukowana jest do lojalności narodowej, a nie do uniwersalnych prawd Dekalogu.
Artykuł nie pyta: Czy używanie satelitów do kierowania armatą lub koordynacji ataków na cywilów jest moralne? Czy „tysiące dolarów przelanych przez rosyjskich żołnierzy” pochodzą z grabieży? Milczenie o tych kwestiach jest świadectwem przyjęcia relatywizmu moralnego, przeciwko któremu Pius IX w Syllabusie wzywał do odzyskania prawa Kościoła do nauczania moralności (punkty 19-24). Dziś Kościół posoborowy (a wraz z nim cały świat, który go naśladuje) zrzekł się tej roli. Zamiast głosić, że „nie ma innego imienia pod niebem, w którym mamy być zbawieni” (Dz 4,12), świat ogłasza neutralność technologiczną.
Symbolika Starlinka: Babel zamiast Królestwa Chrystusa
Sztuczna konstelacja satelitów Starlink, tworząca globalną sieć łączności, jest doskonałym symbolem nowej Babel. To ludzka duma, pragnienie „zjednoczenia świata” (tu: w cyberprzestrzeni) bez Chrystusa. Pius XI w Quas Primas cytuje Psalmy: „Stolica Twoja, Boże, na wieki wieków” (Ps 44,7). Królestwo Chrystusa ma trwać wiecznie. Natomiast imperia technologiczne, jak SpaceX, są ulotne i służą najwyżej władcom tego świata. Artykuł nie dostrzega tej fundamentalnej sprzeczności: czy ludzkie dzieło (konstelacja satelitów) ma służyć rozszerzaniu Królestwa Chrystusa, czy raczej budowie bezbożnego, globalnego państwa?
Kiedy Pius XI pisze o „wielkich Kongresach eucharystycznych”, które „do tego zdążały, by wierni… oddali hołd Chrystusowi, jako Królowi Niebieskiemu”, widzi w tym przeciwwagę dla sekularnych zgromadzeń. Portal [X] opisuje natomiast cyberzgromadzenia hakerów i analityków, którzy „zwołani” są dla „oddania hołdu”… efektywności operacyjnej i „przeszkolenia” wroga. To jest duchowość antychrystusowa: kult techniki i ludzkiej pomysłowości zamiast kultu prawdziwego Króla.
Konkluzja: Apostazja przez neutralność
Artykuł o Starlinku jest drobnym, ale wymownym przykazdem apostazji współczesnego świata. Jego błąd nie polega na tym, że mówi o wojnie, ale na tym, że nie mówi o Bogu. Jest to praktyczne wcielenie punktu 77 Syllabus of Errors: „In the present day it is no longer expedient that the Catholic religion should be held as the only religion of the State, to the exclusion of all other forms of worship”. Tutaj mamy zaś: „W obecnych czasach nie jest już właściwe, aby w dziale cyberwojny i technologii kosmicznej rozróżniać między sprawiedliwym a niesprawiedliwym użytkowaniem, między prawem Bożym a ludzką wygodą”.
Prawdziwy katolik, stojąc przed faktem użycia satelitów do prowadzenia agresji, musiałby zawołać z Quas Primas: „Niechaj więc obowiązkiem i staraniem Waszym będzie… aby w dniu oznaczonym… wezwano, by tak życie urządził i ułożył, iżby ono odpowiadało życiu tych, którzy wiernie i gorliwie słuchają rozkazów Boskiego Króla”. Artykuł tego wezwania nie słyszy. Jego neutralność jest wyborem po stronie apostazji. Świat, który potrafi zliczyć terminale, ale nie potrafi rozpoznać głosu swego Króla, jest światem odrzuconym przez Chrystusa. „Kto nie jest ze Mną, przeciwko Mnie jest” (Łk 11,23).
Za artykułem:
Wykryto ponad 2,4 tys. Starlinków używanych przez wojska Rosji (gosc.pl)
Data artykułu: 13.02.2026



