Portal EWTN News informuje o przesłaniu „papieża” Leo XIV na Wielki Post 2026, w którym ten nakazuje „post od ranących słów” i podkreśla „słuchanie” jako kluczową cnotę. Tekst, choć pozornie moralizatorski, jest przejawem głębokiego modernistycznego relatywizmu, który redukuje chrześcijańskie życie do psychologii społecznej i pozbawia je nadprzyrodzonego charakteru ofiary i królowania Chrystusa. Przesłanie to, pozbawione jakiejkolwiek wzmianki o sakramentach, pokucie czy publicznym wyznawaniu wiary, stanowi kolejny akt apostazji struktury okupującej Watykan.
Poziom faktograficzny: Fałszywe przesłanie w fałszywym kontekście
Portal podaje, że „papież” definiuje Wielki Post jako czas, w którym Kościół „zaprasza, by umieścić tajemnicę Boga z powrotem w centrum naszego życia”. Jest to nie tylko banalne sformułowanie, ale celowa wymiana pojęć. W katolicyzmie przedsoborowym tajemnica Boga objawiona jest w Kościele, przez jego nauczanie nieomylne i sakramenty. Tutaj „tajemnica Boga” staje się subiektywnym, wewnętrznym doświadczeniem, które ma „odnawiać wiarę”. To typowe dla modernizmu, o którym św. Pius X w encyklice Pascendi Dominici gregis mówił, że redukuje religię do wewnętrznego stanu sumienia, odrywając ją od obiektywnego kultu i autorytetu Kościoła. Fakt, że „wysłannik” używa sformułowań z własnej apostolskiej konwokacji Dilexi Te, nie nadaje im autentyczności – dokumenty współczesnych uzurpatorów są z natury heretyckie i nie wiążą wiernych.
Poziom językowy: Psychologizacja wiary i „słuchanie” jako nowy dogmat
Język przesłania jest nasycony psychologizmem i socjalnym humanitaryzmem. Słowa: „słuchanie”, „relacje”, „dialog”, „cywilizacja miłości” dominują nad terminami: „wiara”, „łaska”, „pokuta”, „ofiary”, „grzech”, „herezja”. „Słuchanie” jest przedstawione jako „pierwszy sposób demonstracji chęci wejścia w relację”. W katolicyzmie relacja z Bogiem jest z konieczności przez Chrystusa, w Kościele, przez sakramenty i posłuszeństwo wierze. „Słuchanie” staje się tu autonomiczną cnotą, podważającą konieczność uznania prawdy objawionej. To język współczesnego sekciarstwa, a nie katolickiej moralności. Wezwanie do „rozbrajania języka” jest pozbawione teologicznego gruntu – nie ma mowy o konieczności milczenia z miłości Boga (por. Ps 38:2), o powstrzymaniu się od bluźnierstw, o konieczności publicznego wyznawania wiary wobec prześladowań. Jest to moralność bez Boga, redukowana do etyki społecznej.
Poziom teologiczny: Brak królowania Chrystusa i ofiary
Najbardziej rażący jest całkowity brak w przesłaniu jakiejkolwiek wzmianki o królowaniu Chrystusa. W encyklice Piusa XI Quas Primas czytamy: „Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi” i że „państwa mają obowiązek publicznie czcić Chrystusa”. „Papież” Leo XIV przemilcza ten dogmat. Dla niego „słuchanie” i „słowa nadziei” są ważniejsze niż publiczne wyznanie, że Chrystus jest Królem narodów. To jest zaprzeczenie Quas Primas. Ponadto, w przesłaniu nie ma ani słowa o Mszy Świętej, Ofierze Kalwarii, sakramencie pokuty. „Post” jest sprowadzony do psychologicznej dyscypliny i etyki społecznej. Katolicki post to przede wszystkim uczczenie Ofiary Chrystusa, współuczestnictwo w Jego mękach, pokuta za grzechy. Tu jest to zniekształcone w „post od słów”, co jest bałwochwalstwem – oddaje cześć stworzeniu (słowu) kosztem Stwórcy (Ofiary). To typowe dla nowej ewangelizacji: uczucia, słowa, relacje zamiast Boga, który jest Sprawiedliwością (por. Rz 3:25).
Poziom symptomatyczny: Apostazja jako nowa „duchowość”
To przesłanie jest symptomatyczne dla całej sekty posoborowej. Zamiast wezwać do nawrócenia od herezji i apostazji, które od początku XX wieku zalały Kościół (o czym ostrzegał św. Pius X), „papież” proponuje „post od ranących słów”. To odwrócenie uwagi od prawdziwego zagrożenia – herezji modernistów – na wtórne, psychologiczne problemy. „Słuchanie” staje się nowym dogmatem, podważającym nieomylność Kościoła (która wymaga posłuszeństwa wierze, nie tylko uważnego słuchania). Wezwanie do „budowania cywilizacji miłości” to bezpośrednie przejęcie sloganów komunistycznych i masonerii, demaskowane przez Piusa IX w Syllabus błędów (błąd 80: „Rzymski Pontyf może i powinien pojednać się z postępem, liberalizmem i cywilizacją współczesną”). To jest właśnie takie pojednanie – zredukowanie wiary do etyki społecznej z pominięciem królowania Chrystusa.
Redukcja misji Kościoła do naturalistycznego humanitaryzmu
Portal cytuje: „warunek biednych jest krzykiem, który nieustannie kwestionuje nasze życie, społeczeństwa, systemy polityczne i ekonomiczne, a nie least Kościół”. To klasyczny błąd modernistyczny, potępiony przez Piusa IX w Syllabus (błęd 40-44). Kościół ma za zadanie zbawianie dusz, nie reformę systemów ekonomicznych. Tutaj misja Kościoła jest zredukowana do „odpowiedzialności społecznej” i „dialogu”. To jest dokładnie to, co św. Pius X nazwał „syntezą wszystkich błędów” – modernizm, który wchłania w siebie socjalizm, komunalizm i laicyzm. „Papież” Leo XIV nie mówi o konieczności konwersji grzeszników, o sakramentach, o herezji. Mówi o „słuchaniu krzyku biednych i ziemi” – to jest idolatria stworzenia, zaprzeczenie pierwszemu przykazaniu.
Fałszywa ascetyka i zniekształcenie postu
W przekazie „post” jest przedstawiony jako „starożytna praktyka ascezy, która jest niezbędna na drodze nawrócenia”. Jednak jego wyjaśnienie jest czysto psychologiczne: „pomaga identyfikować i uporządkować nasze ‘apetyty’”. Brak tu jakiejkolwiek wzmianki o ofierze, o połączeniu z Ofiarą Chrystusa na krzyżu, o karze za grzechy. Katolicki post to przede wszystkim współuczestnictwo w mękach Chrystusa, zadośćuczynienie za grzechy, zredukowanie ciała do posłuszeństwa duszy, która ma być zjednoczona z Bogiem. Tu jest to sprowadzone do samodoskonalenia i „poszerzania serca” (cytując Augustyna, ale oderwanie od kontekstu). Augustyn mówił o poszerzaniu serca przez miłość Boga, nie przez „post od słów”. To jest herezja: redukcja ascetyki do etyki społecznej i psychologii.
Ostateczny wniosek: Duchowa ruina pod płaszczykiem moralności
Przesłanie „papieża” Leo XIV jest duchową trucizną. Pod płaszczyzem moralnego apealu do „łagodności języka” ukrywa on całkowite zniekształcenie wiary. Nie ma w nim Chrystusa Króla, nie ma Ofiary, nie ma sakramentów, nie ma konieczności posłuszeństwa wierze, nie ma walki z herezją. Jest tylko „słuchanie”, „dialog”, „cywilizacja miłości”. To jest dokładnie to, co św. Pius X potępił w Lamentabili sane exitu (propozycje 58-65): redukcja moralności do materializmu, usunięcie nadprzyrodzonego, uczynienie wiary zależną od „postępu nauk”. To przesłanie jest przejawem sekty posoborowej, która zamiast wezwać do nawrócenia i powrotu do niezmiennej Tradycji, oferuje psychologiczne zamienniki wiary. W kontekście Quas Primas jest to szczególnie haniebne – Pius XI wzywał do publicznego uznania królowania Chrystusa, a „uzurpator” proponuje „post od słów”. Ostatecznie, to nie jest post, to jest herezja w praktyce: duch bez ciała (bez Ofiary), wiara bez prawdy (bez dogmatów), miłość bez Boga (bez królowania Chrystusa).
Za artykułem:
Pope proposes Lenten ‘fast’ from hurtful words (ewtnnews.com)
Data artykułu: 13.02.2026




