Katolicka instytucja zatwierdza aborcjonistkę – apostazja w czystej postaci

Podziel się tym:

Portal EWTN News informuje, że Uniwersytet Notre Dame w USA, instytucja identyfikująca się jako „katolicka”, utrzymuje nominację prof. Susan Ostermann na stanowisko dyrektora Liu Institute for Asia and Asian Studies, mimo ostrzegania przez wielu biskupów posoborowych, że jest ona „otwartą zwolenniczką aborcji”. Uniwersytet oświadcza, że Ostermann jest „głęboko zaangażowanym edukatorem” i „dobrze przygotowaną” do kierowania instytutem, a jej decyzje jako lidera muszą być „zgodne z misją katolicką uczelni”. Biskup Kevin Rhoades z diecezji Fort Wayne-South Bend wyraził „głęboki niepokój” i „silny sprzeciw”, a kilku innych biskupów poparło to stanowisko. Profesor Robert Gimello zrezygnował z powodu tej nominacji, a prof. Diane Desierto zerwała więzi z instytutem. Ostermann wcześniej łączyła ruch pro-life z „supremacją białą i mizoginią”, choć twierdzi, że szanuje „świętość życia” i jej rola to „wspieranie zróżnicowanych badań”, a nie „promowanie osobistej agendy politycznej”.


Poziom faktograficzny: Zawieszenie rzeczywistości na rzecz ideologii

Artykuł przedstawia fakt nominacji i reakcji biskupów, ale całkowicie pomija fundamentalny kontekst historyczno-teologiczny: Uniwersytet Notre Dame od dziesięcioleci jest ogniskiem modernizmu i apostazji, od czasu gdy w 1967 roku przyjął „Charter of the Rights of the Human Person” z珞, odcinając się od integralnego katolicyzmu. Sam fakt, że „biskupi” (władze posoborowe) potępiają tę nominację, jest iluzoryczny – to sami apostaci, którzy od 1958 roku nie wyznają wiary katolickiej. Ich „sprzeciw” to jedynie manewr taktyczny, by zachować pozory ortodoksji, podczas gdy cały system posoborowy jest zbudowany na kompromisie z moralnym złem. Prawdziwy biskup katolicki, wyświęcony przed 1958 i wierny tradycji, nie miałby nic wspólnego z taką instytucją, która już od lat toleruje i promuje herezje.

Poziom językowy: Asekuracyjny żargon jako maska apostazji

Język oświadczenia Notre Dame to klasyczny przykład świeckiego, biurokratycznego żargonu, który ukrywa herezję pod płaszczykiem „akademickości” i „wieloznaczności”. Określenia takie jak „highly regarded political scientist”, „deeply committed educator”, „unwavering commitment” są pozbawione treści teologicznej i służą jedynie legitymizacji moralnie nieakceptowalnej osoby. Kluczowe sformułowanie: „decision-making as leaders must be guided by and consistent with the university’s Catholic mission” jest bluźnierstwem – to właśnie ta „misja” została zrewidowana w duchu modernizmu, aby „była zgodna” z aborcją, ekumenizmem i wolnością religijną. Milczenie o konkretach doktrynalnych, o sakramentach, o stanowi łaski, o sądzie ostatecznym – to typowe dla języka posoborowego, który redukuje wiarę do „wartości” i „misji społecznej”.

Poziom teologiczny: Konfrontacja z niezmienną doktryną

1. **Aborcja jako grzech powszechny i herezja**: Kościół katolicki naucza nieomylnie, że aborcja jest „abominabelnym przestępstwem” (Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917, kan. 2350) i „okrutnym zabójstwem niewinnego dziecka” (Pius IX, bulla Apostolicae Sedis moderationi, 1869). Osoba publicznie i uporczywie broniąca aborcji jest jawnym heretykiem (św. Robert Bellarmin, De Romano Pontifice), który automatycznie traci prawo do kierowania katolicką instytucją (kan. 188.4 KPK 1917). Notre Dame, zatwierdzając taką osobę, sam wyklucza się z Kościoła.

2. **Fałszywy ekumenizm i relatywizm**: Uczelnia twierdzi, że Ostermann może „wspierać zróżnicowane badania” bez „promowania osobistej agendy”. To jest relatywizm doktrynalny potępiony w Syllabusie Piusa IX (błęd 15-17) i encyklice Pascendi Dominici gregis Piusa X. W katolicyzmie nie ma „obiektywnej nauki” odseparowanej od moralności – każda nauka musi służyć prawdzie objawionej. „Dywersyfikacja badań” w kontekście aborcji to eufemizm dla promocji moralnego zła.

3. **Krytyka biskupów jako symptom schizmy**: Sam fakt, że „biskupi” (np. Rhoades) potępiają decyzję, a jednocześnie pozostają w pełnej komunii z systemem, który produkuje taki system, dowodzi ich hipokryzji i schizmatyckiej mentalności. Prawdziwy biskup katolicki nie miałby żadnej władzy nad instytucją, która odrzuca fundamentalne dogmaty – excommunicat ipso facto (kan. 2314 KPK 1917). Ich „sprzeciw” to tylko targowanie się o pozory, by nie stracić resztek wpływów.

Poziom symptomologiczny: Apostazja jako system

Ten incydent jest nieodłącznym owocem soborowej rewolucji i systemowej apostazji, która rozpoczęła się z Janem XXIII i Pauliem VI. Notre Dame, podobnie jak większość „katolickich” uniwersytetów, przeszła proces sekularyzacji: odrzucenie niezmiennej wiary na rzecz „katolicyzmu dialogowego”, gdzie „dostojność człowieka” (w rozumieniu ONZ) staje się wyżej niż prawa Boże. To jest dokładnie to, czego ostrzegał św. Pius X w Pascendi: moderniści „przyjmują wszystko, co jest nowoczesne, za dobre i słuszne” i wprowadzają do Kościoła „duch świata”.

„Katolicka misja” Notre Dame to już dawno nie misja zbawienia dusz, ale misja „integralnego rozwoju człowieka” w duchu UNESCO i World Economic Forum – co jest potępiane w Syllabusie Piusa IX (błęd 39-44) jako „powszechna herezja, iż państwo jest źródłem wszelkich praw”. Uniwersytet, który zatwierdza aborcjonistkę, już nie jest „katolickim instytutem badawczym”, tylko hydą spustoszenia, która udaje tradycję.

Konstrukcja: Prawda katolicka wobec fałszywej edukacji

Prawdziwa katolicka edukacja, zgodnie z Quas Primas Piusa XI, musi być „poddana panowaniu Chrystusa Króla” w całej swej pełni – czyli w nauce, moralności i dyscyplinie. Nie może być miejsca na aborcjonistów, bo „nie ma innego imienia pod niebem, danego ludziom, w którym mamy być zbawieni” (Dz 4,12). Katolicka instytucja, która toleruje herezję, samokonfiskuje się z Kościoła i staje się narzędziem szatana. Jedynym lekarstwem jest całkowite odrzucenie posoborowego systemu i powrót do przedsoborowego katolicyzmu, gdzie aborcja była potępiana jako zbrodnia, a heretycy wykluczani z komunii świętej.

Brak także ostrzeżenia, że przyjmowanie „Komunii” w strukturach posoborowych, gdzie Msza została zredukowana do stołu zgromadzenia, a rubryki naruszają teologię ofiary przebłagalnej, jest jeżeli nie tylko świętokradztwem, to bałwochwalstwem.

Uniwersytet Notre Dame, zatwierdzając aborcjonistkę, nie „stosuje katolickiej misji” – on ją definiuje na nowo w duchu modernizmu, co jest potępione przez Piusa X jako „synteza wszystkich błędów”. To nie jest „kryzys”, to jest apostazja w działaniu.

Źródła potwierdzające:
– Kan. 188.4 KPK 1917: jawny heretyk traci urząd ipso facto.
– Św. Robert Bellarmin, De Romano Pontifice: heretyk nie może być głową Kościoła.
– Pius IX, Syllabus Errorum: błęd 15-17 (indyferentyzm), 39-44 (supremacja państwa).
– Pius X, Pascendi Dominici gregis: moderniści „przyjmują światowy duch”.
– Pius XI, Quas Primas: Chrystus Król nad wszystkimi narodami, w tym nauką i prawem.


Za artykułem:
Amid criticism by bishops, Notre Dame says pro-abortion professor ‘well prepared’ to lead institute
  (ewtnnews.com)
Data artykułu: 13.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: ewtnnews.com
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.