Portal eKAI.pl (15 lutego 2026) informuje o przedstawieniu komedii Aleksandra Fredry „Zemsta” w drewnianej świątyni w Starej Wsi (diecezja bielsko-żywiecka), zorganizowanym przez młodzież parafialną pod przewodnictwem proboszcza ks. dra Szymona Tracza. Artykuł podkreśla historyczne powiązania miejsca z rodziną Fredry oraz bł. Stanisławem Kostką Starowieyskim (męczennikiem Dachau), a także opisuje wartość zabytkową kościoła z 1522 r. Jako pozytywny przykład integracji kultury i wiary.
Redukcja kościoła do przestrzeni kulturalno-historycznej
Artykuł konsekwentnie traktuje kościół jako „zabytkową drewnianą świątynię” i „przestrzeń kulturalną”, a nie jako miejsca poświęconego wyłącznie kultowi Bożemu. Mówi o „barwnych postaciach” komedii, „profesjonalnej grze aktorskiej” i „scenografii”, podczas gdy milczy o sakralnym charakterze budynku. To typowe dla postsoborowej sekularyzacji: kościół staje się domem kultury, sceną teatralną, muzeum. Profanacja świętej przestrzeni jest jawnym obrazem apostazji, która oddziela Kościół od jego boskiego przeznaczenia.
Jako uzasadnienie podaje się historyczne powiązania z rodziną Fredry i bł. Stanisławem Starowieyskim. Jednakże bł. Stanisław Kostka Starowieyski został beatyfikowany przez Jana Pawła II w 1999 r. – uzurpatora i heretyka, którego aktów beatyfikacyjnych integralni katolicy nie uznają. Wykorzystanie tej postaci do legitymizacji przedstawienia jest kolejnym przykładem wykorzystywania „świętych” posoborowych do promowania świeckich inicjatyw.
Język sekularyzacji: „świątynia” zamiast „kościół”, „kultura” zamiast „kult”
Artykuł celowo używa terminu „świątynia”, który w kontekście katolickim jest nieprecyzyjny i sugeruje raczej budynek historyczny niż miejsce poświęcone Eucharystii. Milczy natomiast o fundamentalnej prawdzie: kościół to dom Boży, miejsce Ofiary, modlitwy i sakramentów. W encyklice Quas Primas Pius XI naucza, że Królestwo Chrystusa jest duchowe, ale rozciąga się na całe życie społeczne – nie zaś przez sekularyzację kościołów, lecz przez podporządkowanie społeczeństwa prawu Bożemu. Tu mamy odwrotnie: świat (teatr) wchodzi do kościoła, wypierając Boga.
Opis przedstawienia jako „dobrego wprowadzenia do nadchodzącego wielkiego postu” jest szczególnie rażący. Wielki Post to czas pokuty, modlitwy, wyrzeczenia – a nie czas na rozrywkę w formie komedii sarmackiej. Pokazanie ludzkich przywar w „wesołej konwencji” w kościele relatywizuje powagę grzechu i potrzeby zbawienia. To właśnie modernistyczna tendencja: redukcja wiary do moralizowania i psychologizacji, bez odniesienia do stanu łaski, sakramentów i sądu ostatecznego.
Prawo kanoniczne i natura kościoła: absolutny zakaz profanacji
Kodeks Prawa Kanonicznego z 1917 r. jasno stanowi (kan. 1258): „Kościoły powinny być używane tylko do kultu Bożego, chyba że z przyczyną uzasadnioną biskup lokalny na inne cele wyraźnie zezwoli, ale tak, by nie przeszkadzało się w modlitwie”. Przedstawienie świeckiej sztuki w kościele, nawet jeśli organizuje je młodzież parafialna, jest sprzeczne z prawem boskim i kościelnym. Kościół nie jest salą widowiskową. Św. Paweł naucza: „Czy nie wiecie, że ciało wasze jest świątynią Ducha Świętego, który w was mieszka?” (1 Kor 6,19). Świątynia Boża nie może być defiladą dla ludzkich pomysłów.
Dodatkowo, kan. 1259 zabrania czynić z kościoła miejsca handlu czy wystaw. Spektakl teatralny, nawet bezpłatny, jest formą „wystawy” – rozrywki, która odwraca uwagę od Boga. To bezpośrednie naruszenie pierwszej przykazania: „Nie będziesz miał innych bogów obok Mnie”. Wprowadzenie świata do kościoła to bałwochwalstwo – kult ludzkiej kultury zamiast kultu Boga.
Symptomatologia apostazji: Sobór Watykański II i „nowa etyka”
Takie działania są owocem soborowej rewolucji, która zamieniła kościół w „dom spotkań”. W dokumentach posoborowych (np. Sacrosanctum Concilium) pojawiła się herezja, że kościół ma być „domem modlitwy” także dla niekatolików i miejscem „spotkań”. To prowadzi do sekularyzacji: święta przestrzeń staje się wielofunkcyjna. Artykuł z eKAI.pl jest klasycznym przykładem tej nowej etyki – gdzie „aktywność młodzieży” i „kultura” są ważniejsze od zachowania sakralności.
Wspomnienie o historycznych związkach rodziny Starowieyskich z Fredry służy demaskacji: używanie katolicyzmu do promocji świeckiej kultury narodowej. To właśnie to, czego Pius IX potępił w Syllabusie Błędów (błąd 40): „Nauka Kościoła katolickiego jest wrogiem dobremu i interesom społeczeństwa”. Tutaj mamy odwrotnie: społeczeństwo (kultura) wchodzi do Kościoła, niszcząc jego duchową misję.
Prawa Boże ponad prawa człowieka i „dialog”
Artykuł nie wspomina o tym, że przedstawienie w kościele mogło być kontrowersyjne – brak głosu krytyki. To typowe dla współczesnego Kościoła posoborowego: tolerancja i „dialog” z kulturami są cenione bardziej niż czystość wiary. Pius IX w Syllabusie potępił błąd 15: „Każdy człowiek może wyznawać religię, którą uzna za prawdziwą”. Tutaj mamy praktyczną realizację tego błędu: w kościele katolickim odbywa się przedstawienie oparte na humanizmie, bez wyraźnego katolickiego przesłania.
Prawdziwa misja Kościoła, jak nauczał Pius XI w Quas Primas, to „rozszerzanie Królestwa Chrystusa” poprzez nauczanie, sakramenty i świętość – nie przez organizowanie teatru. Księża, którzy pozwalają na takie działania, są winni apostazji, bo zamiast być pasterzami dusz, stają się kuratorami kulturalnych wydarzeń.
Konkluzja: powrót do niezmiennej tradycji
Przedstawienie „Zemsty” w kościele to symptom głębokiej choroby: Kościół, który przestał być kościołem, a stał się centrum kulturalnym. Integralna wiara katolicka wymaga, aby kościoły były wyłącznie miejscami kultu Bożego. Młodzież parafialna powinna uczyć się wiary, modlitwy, sakramentów – a nie występować w komediach. Bł. Stanisław Starowieyski (jeśli uznajemy jego beatyfikację) był męczennikiem za wiarę – a nie za udział w przedstawieniach teatralnych.
Prawdziwa „zemsta” w duchu Fredry to nie komedia, ale zaprzeczenie grzechowi i światu. Kościół musi odzyskać swą sakralność. Wszelkie działania kulturalne powinny odbywać się w salach parafialnych, a nie w nawiedzeniach. To jedyny sposób, by nie bluźnić Duchowi Świętemu, który zamieszkuje w świątyniach.
Za artykułem:
bielsko-żywiecka Stara Wieś: Fredrowska „Zemsta” we wnętrzu zabytkowej drewnianej świątyni (ekai.pl)
Data artykułu: 15.02.2026



