Portal EWTN News informuje o panelu dyskusyjnym na temat sztucznej inteligencji (AI) podczas konferencji New York Encounter w Nowym Jorku (14–16 lutego 2026). W dyskusji uczestniczyli Davide Bolchini (Indiana University), Chuck Rossi (Meta) i Paul Scherz (Uniwersytet Notre Dame). Moderator Bolchini powołał się na „zachętę papieża Leona XIV” do odpowiedzialnego używania AI, by „nie zastępowało ludzkiego osądu”. Rossi opisywał AI jako narzędzie do moderacji treści online, chroniące ludzi przed szkodliwymi materiałami. Scherz ostrzegał przed zagrożeniami dla relacji międzyludzkich i „umiejętności”, wskazując na wzrost aplikacji katolickich z botami do katechezy. Louis Kim (były HP, obecnie teologia) wezwał do „pokory” w prognozowaniu przyszłości. Artykuł ukazuje debatę w ramach katolickiego „dialogu” z technokracją, całkowicie pozbawioną kontekstu grzechu, łaski, sakramentów i niepodległego królestwa Chrystusa.
Naturalistyczna redukcja „godności człowieka” bez Boga i Kościoła
Panelistów cechuje radykalny naturalizm. Ich „godność człowieka” (human dignity) to abstrakcja filozoficzna, całkowicie oderwana od statusu człowieka jako obrazu Boga (Gen 1:26) i członka Ciała Mistycznego Chrystusa (Kol 1:18). W ich ujęciu godność to przede wszystkim ochrona przed „szkodliwymi treściami” czy utrzymanie „relacyjnych umiejętności” – wszystko w sferze wyłącznie naturalnej, etyczno-społecznej. Pomijają absolutnie fundamentalną katolicką prawdę, że godność człowieka pochodzi wyłącznie od Boga i jest zagrażana przede wszystkim przez grzech, który oddziela duszę od łaski (Rz 3:23). Ich rozwiązania to techniczne regulacje (filtry AI) czy „pokora” w prognozach – nie nawrócenie, pokuta, sakrament pojednania, ani publiczne królowanie Chrystusa nad społeczeństwem. Jak surowo nauczał Pius IX w Syllabus Errorum: „Nauka katolicka jest wrogiem dobrobytu i interesów społeczeństwa” (błąd 40) – właśnie dlatego, że odrzuca naturalistyczne, bezbożne koncepcje „postępu”. Prawdziwa ochrona godności wymaga królestwa Chrystusa, a nie algorytmów. Pius XI w Quas Primas napisał: „Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi… On jest źródłem zbawienia dla jednostek i dla ogółu” (akap. 31). Bez tego, każda dyskusja o „godności” jest pustym słowem.
Język technokratyczny i pseudopastoralny jako objaw apostazji
Język panelistów to mieszanka żargonu technologicznego („2,5 miliarda treści na godzinę”, „de-skilling”, „chatbots”) i płytkiego, psychologiczno-ekonomicznego słownictwa („relacyjne aspekty”, „jakość relacji”, „toksyczne kultury”). Rozmowa toczy się w kategoriach efektywności, ryzyka i „umiejętności” – całkowicie w sferze imanentnej. To język sekty posoborowej, która zamieniła Ewangelię na program poprawy społeczeństwa. Św. Pius X w Lamentabili sane exitu potępił błąd: „Dogmaty wiary należy pojmować według ich funkcji praktycznej, tzn. jako obowiązujące w działaniu, nie zaś jako zasady wierzenia” (propozycja 26). Tutaj widzimy esencję tego błędu: wiary nie ma. Jest tylko „praktyczne” zastosowanie AI. Brak jakiegokolwiek odwołania do: sakramentów (zwłaszcza Eucharystii jako jedynego prawdziwego pokarmu), stanu łaski, konieczności cnoty, roli Maryi, czy – co najważniejsze – do panowania Chrystusa Króla nad całym życiem społecznym, jak głosił Pius XI. Ton jest asekuracyjny, „otwarty na dialog”, co jest typowe dla modernistów, którzy „wszystko poddają dyskusji” (Syllabus, błąd 13: „Metoda i zasady… nie są już odpowiednie…”).
Teologiczne bankructwo: pominięcie grzechu, łaski i nadprzyrodzonego
Analiza jest bezwzględnie pozbawiona jakiejkolwiek perspektywy nadprzyrodzonej. Rozmowa o „relacjach” nie wspomina o łasce uświęcającej, o sakramencie małżeństwa, o cnotach teologalnych. Omawiane są jedynie problemy „de-skilling” (utrata umiejętności) czy „toksyczne kultury” – nie grzech powszechny, nie pycha, nie skąpstwo, nie nieczystość, nie bunt przeciwko Bogu. To typowe dla nowoczesnego katolicyzmu, który – jak ostrzegał Pius X – „odrzuca dziedzictwo ludzkości” i „popada w najpoważniejsze błędy” (Lamentabili, wstęp). Najcięższym oskarżeniem jest milczenie o Chrystusie. W całym artykule nie ma ani jednego odwołania do Jego królewskiej władzy, do Jego prawa nad wszystkimi sprawami ludzkimi (Mt 28:18), do Jego kary sądowej wobec tych, którzy „odrzucają panowanie Odkupiciela” (Quas Primas). To właśnie jest sedno apostazji: odwrócenie uwagi od Chrystusa. Artykuł promuje „odpowiedzialne używanie AI” w duchu laickim humanizmie, podczas gdy jedynym prawdziwym „odpowiedzialnym” działaniem jest poddanie się całego życia – w tym technologii – prawu Bożemu i królowaniu Chrystusa. Jak mówi Pius XI: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw… stało się, iż zburzone zostały fundamenty pod tąż władzę” (Quas Primas, akap. 29).
Symptomatologia rewolucji soborowej: „dialog” z światem zamiast nawrócenia świata
Panel jest klasycznym przykładem nowożytnego syncretystycznego „dialogu”, potępionego przez Piusa IX w Syllabus (błęd 77-80): „Nie jest już potrzebne, aby religia katolicka była jedyną religią państwa… wolność wszystkich kultów… prowadzi do zepsucia moralnego”. Tutaj mamy „dialog” z technokracją, gdzie Kościół (lub jego pseudokopia) stara się wydobyć „pozytywy” (ochrona dzieci, medycyna), całkowicie akceptując paradygmat światowy. To jest właśnie „przejście do nowego adwentu” – nie Chrystus panuje, ale człowiek i jego wynalazki rządzą. Pius XI ostrzegał: „Kościół Boży… nie może zależeć od czyjejś woli” (Quas Primas, akap. 30). Tutaj zaś Kościół (lub jego pozostałość) prosi o „pokorę” w dyskusji, ustępuje pozycję „eksperta” ( Rossi z Meta, Kim z HP), a teolog (Scherz) ma tylko „ostrzegać” – nie głosić królestwa Chrystusa. To jest duch laicyzmu (Syllabus, błędy 39-55), który oddziela Kościół od państwa (błąd 55), a tu – od całej kultury i techniki. Prawdziwy katolik musi nie „dyskutować”, ale prorokować i nakazywać poddanie się prawu Bożemu, grożąc potępieniem. Jak pisze św. Paweł: „Każda istota, która nie ufa, będzie potępiona” (Mk 16:16).
Prawda katolicka: Chrystus Król nad AI i całym stworzeniem
W przeciwieństwie do tego naturalistycznego bełkotu, Kościół katolicki – w niezmiennym magisterium sprzed 1958 roku – naucza, że wszelka władza na ziemi i w niebie należy do Chrystusa (Mt 28:18). Jego królestwo jest duchowe, ale obejmuje wszystko. Pius XI w Quas Primas wyjaśnia: „Chrystus otrzymał od Ojca nieograniczone prawo nad wszystkim, co stworzone… Jego królestwo… obejmuje wszystkich ludzi… On jest źródłem zbawienia dla jednostek i dla ogółu” (akap. 31). Zatem AI musi być poddane prawu Chrystusa, a nie „odpowiedzialnie używana” w oderwaniu od Niego. Każda technologia, która podważa wolność człowieka (poprzez manipulację, de-skilling, zastępowanie relacji), jest sprzeczna z prawem Bożym, które chroni wolność wolną służbę Bogu. „Niechaj Chrystus króluje w umyśle… w woli… w sercu… w ciele” (Quas Primas, akap. 33). To znaczy: AI nie może narzucać osądu (to prerogatywa sumienia poddanej prawu Bożemu), nie może zastępować wolnej woli (która ma wybierać dobro), nie może być „obiektem czci” (to jest bałwochwalstwo). Prawdziwym rozwiązaniem nie jest „pokora” w prognozach, ale pokora przed Bogiem, nawrócenie i przyjęcie prawa Bożego. „Gdyby wszyscy wierni zrozumieli, że pod sztandarem Chrystusa-Króla dzielnie i zawsze walczyć powinni… wówczas z apostolskim zapałem usilnie starać się będą, aby dusze zbłąkane i nieoświecone pojednać z Panem” (Quas Primas, akap. 27).
Wniosek: Panel na New York Encounter to kolejny przykład duchowej zdrady. Używając słów „odpowiedzialność”, „godność”, „relacje”, odciąga uwagę od jedynego niezbędnego: Chrystus Króla. Bez Niego każda etyka jest naturalistycznym moralizmem, każda „ochrona” to tylko taktyka przetrwania, a nie zbawienie. Kościół, który nie głosi królestwa Chrystusa nad społeczeństwem, nie jest Kościołem, tylko „hydą spustoszenia” (por. Dz 21:20). Prawdziwy katolik musi odrzucić ten „dialog” z światem i zawołać: „Chrystus żyje, Chrystus króluje, Chrystus panuje!”
Za artykułem:
Catholic thinkers, tech experts reflect on promise and perils of AI at New York Encounter (ewtnnews.com)
Data artykułu: 15.02.2026



