Portal eKAI podaje homilię arcybiskupa Józefa Kupnego z Wrocławia z okazji Środy Popielcowej, w której metropolita określa Wielki Post jako „czas upragniony, czas zbawienia”, apelując do „pracy nad sobą” i unikania pokazywanej pobożności. Jednak ta wizja, choć pozornie ascetyczna, redukuje nawrócenie do psychologicznego samodoskonalenia, pomijając centralność ofiary krzyżowej, sakramentu pojednania oraz absolutnej konieczności łaski Bożej – co stanowi typowy owoc soborowej apostazji.
1. Poziom faktograficzny: Co abp Kupny rzeczywiście mówi?
Arcybiskup w homilii podkreśla: „Popiół przypomina nam prawdę, że jesteśmy stworzeniami kruchymi, przemijającymi, zależnymi od Boga” oraz „Oto teraz czas upragniony, oto teraz czas zbawienia. Nie jutro, nie w przyszłości. Teraz”. Mówi o „pracy nad sobą”, aby „wzrastał w nas Chrystus”, i cytuje św. Augustyna: „Panie, uwolnij mnie ode mnie samego”. Przywołuje Karola de Foucauld, który zalecał pytanie: „Ile we mnie już Chrystusa, a ile jeszcze siebie samego?”. O sakramencie pojednania mówi: „Tam Bóg czeka nie jako sędzia, lecz jako miłosierny Ojciec. Kościół szeroko otwiera ramiona”. Omituje zaś jakiekolwiek odniesienie do ofiary Mszy Świętej, stanu łaski, sądu ostatecznego czy konieczności wyznania grzechów w spowiedzi.
2. Poziom językowy: Retoryka humanistyczna i eschatologiczny wakum
Język abpa Kupnego cechuje się współczesnym, psychologicznym tonem: „czas upragniony”, „praca nad sobą”, „wzrastał w nas Chrystus”, „uwolnij mnie ode mnie samego”. To sformułowania, które przenoszą akcent z obiektywnej prawdy o grzechu i łasce na subiektywny rozwój duchowy. Eschatologiczne „teraz” (2 Kor 6,2) jest odrywane od kontekstu sądu ostatecznego i wieczności, stając się hasłem immanentystycznym. Milczenie o „strasznym sądzie” (Katechizm Kościoła Katolickiego przed 1958, part. III, sekcja I, cap. II) jest objawem modernistycznego redukowania wiary do etyki wewnętrznej.
3. Poziom teologiczny: Konfrontacja z niezmiennym Magisterium
a) Brak centralności ofiary krzyżowej i Mszy Świętej
Wielki Post w tradycji przedsoborowej jest przede wszystkim przygotowaniem do ofiary Paschalnej, która jest odtwarzaniem ofiary krzyżowej. Sobór Trydencki (sesja XXII, kan. 3) naucza: „Jeśli ktoś powie, że w Mszy jest tylko ofiara chwały i dziękczynna, a nie ofiara przebłagalna… niech będzie anathema”. Abp Kupny nie wspomniał ani słowem o Mszy Świętej jako „najwspanialszej i najdoskonalszej ofierze” (Pius XI, encyklika *Quas Primas*), redukując praktyki postne do modlitwy, postu i jałmużny bez ukazania ich związku z Ofiarą.
b) Nawrócenie jako „praca nad sobą” vs. łaska pierwsza
Słowa „pracujemy nad sobą po to, aby wzrastał w nas Chrystus” brzmią jak pelagianizm. Sobór Trydencki (sesja VI, kan. 1) potępił: „Jeśli ktoś powie, że usprawiedliwienie następuje tylko przez wiarę… niech będzie anathema”, ale jednocześnie (kan. 9) potępił: „Jeśli ktoś powie, że grzesznik może nadzieję mieć… niech będzie anathema”. Nawrócenie to przede wszystkim dzieło łaski, a nie nasza praca. Św. Augustyn ( *De spiritu et littera* , cap. 9): „Dlaczego dajesz mi przykazania, gdy sam nie jestem w stanie ich spełniać? Daj mi łaskę, abym mógł”. Abp Kupny przemilczał, że bez łaski nie ma dobrych uczynków (św. Tomasz z Akwinu, *Summa Theologiae* I-II, q. 109, a. 2).
c) Sakrament pojednania jako „miłosierny Ojciec” bez wymiaru pokuty
Mówiąc, że „Bóg czeka nie jako sędzia, lecz jako miłosierny Ojciec”, abp pomija wymiar sądu i zadośćuczynienia. Sobór Trydencki (sesja XIV, can. 1) naucza: „Jeśli ktoś powie, że pokucie nie jest prawdziwym i właściwym sakramentem… niech będzie anathema”. Sakrament pojednania wymaga skruchy, wyznania, zadośćuczynienia i zmiany życia – nie tylko odczucia miłosierdzia. Pominięcie tego prowadzi do sentymentalnej wizji Boga, która usprawiedliwia grzech.
4. Poziom symptomatyczny: Apostazja soborowa w praktyce
Homilia abpa Kupnego jest symptomaticzna dla duchowości posoborowej: redukcja wiary do psychologii, humanitarne „praca nad sobą”, brak eschatologii, pominięcie ofiary. Pius XI w *Quas Primas* podkreślał, że Królestwo Chrystusa jest duchowe, ale opiera się na Jego królewskiej władzy i ofierze. Pius X w *Lamentabili* potępił błędy modernizmu, m.in. że „wiara jako przyzwolenie umysłu opiera się ostatecznie o sumie prawdopodobieństw” (propozycja 25). Abp Kupny, nie odwołując się do obiektywnej prawdy objawionej, sugeruje subiektywne „wzrastanie Chrystusa” – co jest typowym modernizmem.
Podsumowanie: Prawdziwe nawrócenie w świetle niezmiennego Magisterium
Prawdziwe nawrócenie, zgodnie z Soborem Trydenckim (sesja VI, cap. 1), to „odwrócenie się do Boga przez wiarę, która działa przez miłość”, począwszy od skruchy, przez wyznanie w sakramencie pojednania, po zadośćuczynienie i życie w łasce. Centrum jest ofiara Mszy Świętej, w której „krzyż Pański jest stale przedstawiany” (Pius XII, *Mediator Dei*). Wielki Post to czas, w którym „Kościół, współpracując z łaską, przygotowuje swoich synów do corocznego obchodzenia Paschy” (Pius XI, *Quadragesimo Anno*). Abp Kupny, pomijając te fundamenta, głosi duchowość bez ofiary, bez sakramentu, bez łaski – co jest duchową ruinką, a nie czasem zbawienia.
Za artykułem:
19 lutego 2026 | 00:30Abp Kupny: oto teraz czas zbawienia. Nie jutro, nie w przyszłości, nie na emeryturze! (ekai.pl)
Data artykułu: 19.02.2026



