Portal Opoka informuje o wydaniu przez ukraińskie ministerstwo kultury pozwolenia na poszukiwanie szczątków polskich ofiar w Hucie Pieniackiej, gdzie 28 lutego 1944 r. ukraińscy nacjonaliści i żołnierze SS zamordowali ok. 850 Polaków. Artykuł podkreśla współpracę polsko-ukraińską w ramach Grupy Roboczej ds. pamięci historycznej, lecz całkowicie pomija moralny i teologiczny wymiar tej zbrodni, nie odwołując się do prawa Bożego, konieczności pokuty czy roli Kościoła w sprawiedliwości. To typowy przykład sekularyzowanej pamięci historycznej, charakterystycznej dla współczesnego, posoborowego katolicyzmu, który oddzielił wiarę od życia publicznego.
Poziom faktograficzny: Sucha biurokracja bez moralnego wymiaru
Artykuł przedstawia wydarzenie w suchym, biurokratycznym języku: „ministerstwo wydało pozwolenie”, „prace poszukiwawcze”, „ustalenia grupy roboczej”. Brak jakiegokolwiek wartościowania moralnego. Zbrodnia w Hucie Pieniackiej jest nazywana „tragedią” lub „zbrodnią wołyńską” (w cudzysłowie), ale nie ma określenia jej jako grzechu ciężkiego, aktów nienawiści etnicznej czy ludobójstwa z punktu widzenia prawa naturalnego. To redukcja tragicznej historii do kwestii dyplomatycznych i administracyjnych. W nauczaniu katolickim przedsoborowym zbrodnie takie jak ludobójstwo były oceniane wyraźnie jako grzechy przeciwko Bogu i człowiekowi. Pius XI w encyklice Quas Primas nauczał, że Królestwo Chrystusa obejmuje wszystkie aspekty życia, w tym sprawiedliwość społeczną. Brak tego głosu w artykule świadczy o apostazji współczesnego katolicyzmu od publicznego wyznawania prawa Bożego.
Poziom językowy: Neutralizm jako symptom relatywizmu
Język artykułu jest celowo neutralny, unikający mocnych ocen moralnych. Stosuje sformułowania takie jak „symetryczny konflikt zbrojny” (w cudzysłowie, ale jako cytat ukraińskiej perspektywy) czy „pamięć historyczna”. To typowy język współczesnego, posoborowego dyskursu, który stara się nie obrażać żadnej strony, traktując zbrodnie jako kwestie interpretacyjne. Taka retoryka jest sprzeczna z jasnym nauczaniem Kościoła, który zawsze potępiał zbrodnie przeciwko ludzkości. Syllabusus błędów Piusa IX potępia błąd nr 64: „Niezależnie od przestępstw, można uznać, że niesprawiedliwość czynu, jeśli się uda, nie rani świętości prawa” – ale tu mamy odwrotnie: niesprawiedliwość jest bagatelizowana przez język neutralny. Artykuł nie używa słów „grzech”, „nieprawość”, „kara”, co odzwierciedla odejście od katolickiej terminologii moralnej.
Poziom teologiczny: Milczenie o sprawiedliwości Bożej i pokucie
Najbardziej rażące w artykule jest całkowite milczenie o wymiarze teologicznym. Nie ma wzmianki o tym, że zbrodnia jest grzechem ciężkim, który oddala od Boga. Nie ma wezwania do pokuty, do spowiedzi, do naprawy sprawiedliwości. Nie wspomniano o sakramencie pojednania jako drodze do odzyskania łaski. To jest typowe dla współczesnego katolicyzmu, który zredukował wiarę do humanitaryzmu. Encyklika Piusa XI Quas Primas przypomina, że królestwo Chrystusa obejmuje sprawiedliwość społeczną i że państwa powinny rządzić się prawem Bożym. Artykuł nie odwołuje się do tej konieczności. Brak jest także jakiegokolwiek odwołania do roli Kościoła jako głosiciela prawdy moralnej. Nawet gdy mówi o „pamięci historycznej”, nie wspomina, że Kościół ma obowiązek nauczania moralnego w tej sprawie. To jest apostazja: wiara oddzielona od życia publicznego.
Poziom symptomatyczny: Owoce soborowej rewolucji w pamięci historycznej
Ten artykuł jest symptomatyczny dla stanu współczesnego katolicyzmu. Po Soborze Watykańskim II Kościół oficjalnie przyjął koncepcję „dialogu” i „pamięci wspólnej”, często relatywizując zło. W przypadku zbrodni UPA, wiele struktur kościelnych (w tym polskich biskupów) unikała jednoznacznego potępienia, mówiąc o „wspólnym cierpieniu” czy „złożonej historii”. To jest właśnie to, co Pius X potępiał w Lamentabili sane exitu – tendencję do redukowania objawienia do „świadomości chrześcijańskiej” i odchodzenia od jasnych definicji grzechu. Artykuł nie pyta, dlaczego ukraińscy nacjonaliści, często z ideologią antychrześcijańską (choć pseudokatolicką), popełnili tak okrutne zbrodnie. Nie ma tu głosu prawdziwego Kościoła, który miałby ogłosić potrzebę nawrócenia i pokuty. Wręcz przeciwnie, artykuł promuje „współpracę” bez wymagania uznania moralnej winy. To jest typowe dla „neo kościoła”, który zamiast głosić ewangelię, prowadzi dyplomację światową.
Wniosek: Artykuł, choć informacyjny, jest przejawem głębokiej apostazji współczesnego katolicyzmu, który zredukował wiarę do neutralnej pamięci historycznej, pozbawionej wymiaru moralnego i teologicznego. Prawdziwy Kościół, wierny niezmiennej tradycji, miałby ogłosić potrzebę publicznego uznania zbrodni, modlitwy za ofiary i sprawców, oraz wezwania do nawrócenia. Tego brakuje, co dowodzi, że struktury, które wydają takie komunikaty, odeszły od Chrystusa Króla.
Za artykułem:
Ukraińskie ministerstwo kultury zezwala na poszukiwania w Hucie Pieniackiej. Polacy zginęli tam z rąk UPA i SS (opoka.org.pl)
Data artykułu: 18.02.2026




