Asceza jako „trening woli”? Modernistyczna redukcja pokuty w nauczaniu ks. Strzelczyka

Podziel się tym:

Portal Opoka.org.pl publikuje wywiad z ks. Grzegorzem Strzelczykiem, w którym teolog przedstawia chrześcijańską ascezę jako „rodzaj treningu woli”, technikę samorozwoju pozbawioną wymiaru ofiarniczego i łaskowego. Całkowicie pomija on ontologiczne podstawy pokuty, redukując ją do psychologii i etyki naturalnej, co stanowi klasyczny przykład modernistycznego błędu potępionego przez św. Piusa X w *Lamentabili sane exitu*.


Redukcja ascezy do techniki samorozwoju

„W ascezie nie chodzi o to, żeby zadawać sobie niepotrzebny ból, ale by w zderzeniu z głodem czy niewygodą wzmacniać wolę. To rodzaj treningu woli” – oświadcza ks. Strzelczyk. Takie sformułowanie jest wewnętrznie sprzeczne z katolicką teologią pokuty, która zawsze postrzegała ascezę jako participatio passionis Christi – uczestnictwo w mękach Zbawiciela. Św. Augustyn nauczał, że „pokuta to nie tylko łagodzenie grzechów, ale i walka z pokusami, a w niej nie nasza siła, ale łaska Chrystusa przemaga” (De poenitentia, I, 1). Redukcja do „treningu woli” to błąd modernistyczny, przeciwko któremu stanowi propozycja 25 z *Lamentabili*: „Wiara jako przyzwolenie umysłu opiera się ostatecznie o sumie prawdopodobieństw” – tu zaś wiara w odkupienną moc cierpienia zredukowana jest do psychologii.

Relatywizacja form pokuty i brak uniwersalnego modelu

„Trudno mówić o jakimś uniwersalnym modelu ascezy, który służyłby wszystkim. Każdy musi sam rozeznać…” – twierdzi ks. Strzelczyk. To zaprzecza niezmiennej nauce Kościoła, który od wieków ustanowił konkretne formy pokuty: post, modlitwę, jałmużnę, umartwienia. Kanon 1252 Kodeksu Prawa Kanonicznego (1917) wyraźnie nakazuje praktyki pokutne w określonych czasach (Wielki Post, Wigilia). Syllabus Piusa IX potępia błąd 56: „Prawa moralne nie potrzebują boskiej sankcjonowania”. Gdy asceza staje się sprawą indywidualnego wyboru, traci swój charakter prawny i ofiarniczy, stając się tylko etyką naturalną.

Pominięcie wymiaru ofiarniczego i zjednoczeniowego z Chrystusem

W całym wywiadzie nie pojawia się kluczowe pojęcie satisfactio – zadośćuczynienia, ani odniesienie do uczestnictwa w ofierze Chrystusa. Encyklika *Quas Primas* Piusa XI podkreśla, że królestwo Chrystusa obejmuje całe życie człowieka: „Niech Chrystus króluje w ciele i członkach jego które jako narzędzia… mają przyczynić się do wewnętrznego uświęcenia dusz”. Asceza nie jest „treningiem”, lecz „złożeniem się z urzędu” – ofiarą złożoną Bogu przez Chrystusa. Brak tego wymiaru to konsekwencja modernizmu, który – jak pisze Pius X w *Lamentabili* (propozycja 38) – redukuje Zmartwychwstanie do „porządku czysto nadprzyrodzonego”, a stąd i pokutę do etyki.

Błędne przeciwstawienie diety i postu

„Jeżeli przez dłuższy czas przestrzegam założeń restrykcyjnej diety… to również wzmacniam swoją wolę” – kontynuuje ks. Strzelczyk. To jest relatywizm moralny godny Syllabusu (błąd 59: „Prawa nie istnieje, tylko fakty mają siłę prawa”). Post chrześcijański ma cel teocentryczny: „nie po to, by zadawać ból czy szkodzić mojemu ciału, ale aby wysiłek… dał mi zwrot w postaci wzmocnienia woli” – to etyka naturalna. Prawdziwy post, zgodnie z Mt 6,16-18, ma na celu „odpłatę Bogu” i „zbawienie dusz” (1 Tm 4,8). Redukcja do „wzmacniania woli” to błąd 26 z *Lamentabili*: „Dogmaty wiary należy pojmować według ich funkcji praktycznej, tzn. jako obowiązujące w działaniu, nie zaś jako zasady wierzenia”.

Pominięcie wymiaru społecznego i misyjnego pokuty

Ks. Strzelczyk całkowicie przemilcza, że asceza ma cel nie tylko osobisty, ale też społeczny i zbawczy dla innych. Św. Pius X w *Lamentabili* potępił propozycję 63: „Kościół nie jest zdolny skutecznie obronić etyki ewangelicznej, ponieważ niezmiennie trwa przy swych poglądach”. W rzeczywistości Kościół zawsze nauczał, że pokuta jest konieczna nie tylko dla indywidualnego uświęcenia, ale też dla nawrócenia grzeszników i odstraszenia gniewu Bożego. Encyklika *Quas Primas* przypomina, że królestwo Chrystusa wymaga „od swych zwolenników… wyrzeczenia się bogactw i dóbr doczesnych”. Asceza bez wymiaru misyjnego to egoistyczny „trening”, nie ofiara.

Krytyka języka i mentalności

Język ks. Strzelczyka („trening woli”, „ćwiczenie na sucho”, „inwestycja wysiłku”) jest językiem sportu i biznesu, nie duchowości. To symptom naturalizmu, którego potępia Syllabus (błąd 58): „Wszystkie dobro i szczęście w zgromadzaniu bogactw”. W Kościele przedsoborowym asceza była zawsze pojęciem teologicznym, nie technicznym. Św. Tomasz z Akwinu definiuje pokutę jako „satisfactionem” (S.Th. III, q.85, a.3), a nie „trening”.

Kontekst soborowy i apostazja

Wywiad ks. Strzelczyka wpisuje się w postsoborową destrukcyjną tendencję do redukowania wiary do moralizmu i psychologii. *Lamentabili* (propozycja 57) ostrzega: „Kościół jest wrogiem postępu nauk przyrodniczych i teologicznych” – a tu mamy „postęp” w postaci przekształcenia ascezy w technikę. To jest właśnie „bankructwo doktrynalne” modernistów, którzy – jak pisze Pius X – „pod pozorem poważniejszej krytyki… zmierzają do takiego rozwoju dogmatów, który okazuje się ich skażeniem”.

Prawdziwa asceza vs. modernistyczna fikcja

Prawdziwa asceza katolicka:
– Ma źródło w łasce, nie w ludzkiej woli (św. Paweł: „Nie ja żyję, ale we mnie żyje Chrystus” – Ga 2,20).
– Jest ofiarą złożoną Bogu przez Chrystusa (Hbr 13,16).
– Ma cel społeczny i zbawczy (2 Kor 4,10).
– Jest odpowiedzią na miłość Boga (1 J 4,19).

Fałszywa asceza modernistyczna (według ks. Strzelczyka):
– Jest samodoskonaleniem.
– Jest „treningiem” dla własnej efektywności.
– Nie wymaga zjednoczenia z ofiarą Chrystusa.
– Jest relatywna i subiektywna.

Zakończenie: odrzucenie modernistycznego błędu

Nauczanie ks. Strzelczyka jest kolejnym przejawem apostazji wewnętrznej, o której ostrzegał św. Pius X. Redukcja ascezy do psychologicznego „treningu woli” to zaprzeczenie krzyżowej naturze pokuty. Prawdziwa asceza to nie ćwiczenie na sucho, ale współcierpienie z Chrystusem (Kol 1,24). W czasach ogólnego odstępstwa od wiary (jak w *Quas Primas* – „odrzucenie panowania Chrystusa”) powrót do integralnego nauczania o pokucie jest konieczny. Warto przypomnieć słowa św. Piusa X: „Niechże wszyscy wierni zrozumieją, że pod sztandarem Chrystusa-Króla dzielnie i zawsze walczyć powinni”. Walka ta toczy się dziś również przeciwko modernistycznemu zniekształceniu ascezy.


Za artykułem:
Ks. Grzegorz Strzelczyk o ascezie: to trening woli, ćwiczę na sucho, by później zwyciężyć pokusę
  (opoka.org.pl)
Data artykułu: 19.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: opoka.org.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.