Konsekwencje odrzucenia Chrystusa Króla: sprawiedliwość ludzka wobec zbrodni politycznych

Podziel się tym:

Portal Opoka.org.pl informuje o skazaniu byłego prezydenta Korei Południowej Jun Suk Jeol na dożywocie za próbę zamachu stanu w 2024 roku, wraz z surowymi wyrokami dla jego współpracowników. Artykuł przedstawia faktograficzny opis wydarzeń, procesu sądowego i reakcji społecznych, kończąc się stwierdzeniem, że wyrok zakończył 443-dniową „sagę” polityczną.


1. Poziom Faktograficzny: Iluzja sprawiedliwości w państwie odciętym od Boga

Portal dokładnie rejestruje fakt: były prezydent, wykorzystając urząd, ogłosił stan wojenny, wysłał wojsko do parlamentu, blokował gmach i planował aresztowania polityków. Sąd uznał to za bunt i naruszenie porządku konstytucyjnego. Z faktograficznego punktu widzenia jest to poprawny opis zdarzeń. Lecz analiza zatrzymuje się na powierzchni. Nie pyta: skąd bierze się w demokratycznym, zsekularyzowanym państwie taka skłonność do autokratycznych zachowań przywódców? Artykuł przemilcza fundamentalną przyczynę: brak zasady nadrzędnej wobec woli ludzkiej i instytucji państwowych. W systemie, gdzie najwyższym autorytetem jest ludzka konstytucja, a nie Prawo Boże, granice władzy stają się płynne. Każdy przywódca, który zdobędzie wystarczającą moc, może stwierdzić, że jego wola jest „dobrem publicznym”. Quoad se, wyrok jest aktem sprawiedliwości. Quoad nos, w państwie odrzucającym panowanie Chrystusa, jest to jedynie tymczasowe przywrócenie równowagi między konkurencyjnymi wami ludzkimi, bez żadnej gwarancji, że podobny zamach nie powtórzy się za rok, dziesięć lat lub przy następnym prezydencie. Sprawiedliwość oparta wyłącznie na ludzkim prawie jest zawsze sprawiedliwością ludzką, więc upadłej i zdradliwej.

2. Poziom Językowy: Naturalistyczny slang „demokracji” jako objaw duchowej ślepoty

Język artykułu jest językiem mediów świeckich: „demokracja”, „porządek konstytucyjny”, „władza ustawodawcza”, „sprawiedliwość”, „przeprosiny”. Są to pojęcia naturalne, prawne, pozytywistyczne. W całym tekście brak jest jakiegokolwiek odniesienia do prawa naturalnego, do grzechu (którym jest bunt przeciwko Bogu i Jego ustanowionej władzy), do odkupienia czy sądu ostatecznego. Opisuje się skutek (złamanie prawa stanowionego przez ludzi), nie pytając o przyczynę pierwotną: odrzucenie prawa wiecznego, prawa Bożego. Użycie słowa „demokracja” jako synonimu dobra absolutnego jest szczególnie wymowne. Według Syllabusu Piusa IX (błąd 63): „Jest prawem odwoływać się od prawa do siły, a z tego, że rządy nie są z Boga, wynika, że wszelkie środki są dozwolone”. W Koreańskiej sytuacji, „demokracja” stała się idolem, przeciwko którego walczył Jun, a którego bronił sąd. Lecz gdy idolem jest ludzka wolność oderwana od Boga, każda ze stron może twierdzić, że broni prawa. Język artykułu, choć neutralny, jest językiem religii humanizmu, w której państwo zastępuje Boga, a jego ochrona staje się najwyższym dobrem.

3. Poziom Teologiczny: Brak królestwa Chrystusa = brak trwałej sprawiedliwości

Kluczowym pominięciem artykułu jest nauczanie Kościoła o królewskiej godności Chrystusa. Encyklika Piusa XI Quas Primas (1925) stanowi bezpośrednią odpowiedź na właśnie takie sytuacje. Papież pisze: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw… stało się, iż zburzone zostały fundamenty pod tąż władzę”. Konsekwencje? „Z tego powodu musiało być wstrząśnięte całe społeczeństwo ludzkie, gdyż brakło mu stałej i silnej podstawy”. Czyli: system polityczny bez Chrystusa jako Króla jest z założenia niestabilny i skazany na konflikty. Jun próbował zniszczyć demokrację, a demokracja go skazała. Ale oba systemy – autokracja i demokracja – są w równym stopniu odrzuceniem panowania Chrystusa. Pius XI ostrzega: „Niechaj nie odmawiają władcy państw publicznej czci i posłuszeństwa królującemu Chrystusowi… gdyż to, co na początku Naszego Pontyfikatu napisaliśmy o zmniejszeniu się powagi prawa i poszanowania dla władzy, to samo i do czasów dzisiejszych zastosować można”. Artykuł nie pyta, czy skazany Jun był heretykiem (odrzucił Chrystusa), czy sędziowie są heretykami (również odrzucili Chrystusa w swoim świeckim humanizmie). Obaj działają w ramach jednego, odrzuconego przez Boga systemu. Sprawiedliwości w królestwie odrzuconego Chrystusa nie można oczekiwać.

4. Poziom Symptomatologiczny: Nowy porządek światowy jako owoc modernizmu

Ten konkretny incydent w Korei jest mikroskopem globalnego zjawiska: walki o władzę między różnymi frakcjami światła pozornego. To, co media nazywają „demokracją”, „prawem człowieka”, „konstytucją”, jest w świetle wiary bałwochwalstwem. Św. Pius IX w Syllabusie potępia błędy, które są fundamentem takiego państwa: błąd 77 („Nie jest już potrzebne, aby religia katolicka była uznawana za jedyną religię państwową”), błąd 78 („Można przyznać publiczną wolność wyznawania każdej religii”), błąd 15 („Każdy człowiek może wyznawać religię, którą uzna za prawdziwą”). Korea Południowa jest państwem, które – jak większość państw współczesnych – przyjęło te błędy jako fundament. Stąd jej „demokracja” jest z założenia ateistyczna. W takim systemie nie ma miejsca na Bożą sprawiedliwość. Jun próbował przejąć władzę w imię swojego programu, a sąd bronił „demokracji” w imię innego programu. Ale żaden z nich nie bronił prawa Bożego. Ten proces jest więc nie tyle tryumfem sprawiedliwości, co potwierdzeniem, że w państwie odrzucającym Chrystusa Króla, jedynym arbitrem jest siła. Sąd użył siły, by pokonać siłę Juna. Lecz nie ma gwarancji, że następnym razem siła nie będzie po drugiej stronie. Jest to błędne koło, z którego jedynym wyjściem jest publiczne i prawne uznanie panowania Chrystusa nad narodem, jak poucza Pius XI: „Jeżeli wszyscy wierni zrozumieją, że pod sztandarem Chrystusa-Króla dzielnie i zawsze walczyć powinni, wówczas z apostolskim zapałem usilnie starać się będą, aby dusze zbłąkane i nieoświecone pojednać z Panem i staną na straży, by prawa Boże nienaruszone zostały”. Artykuł Opoki, choć na portalach katolickich, całkowicie przemilcza tę konieczność. Jest to typowe dla katolicyzmu bezdogmatycznego, o którym mówi Pius X w Lamentabili (propozycja 65): „Można bez sprzeczności głosić, że żaden rozdział Pisma Świętego… nie zawiera nauki w pełni zgodnej z nauką Kościoła”. Gdy odrzuca się niezmienną naukę o Chrystusie Królu, pozostaje tylko moralizatorskie potępienie konkretnych zbrodni, pozbawione teologicznego fundamentu.

Podsumowanie: Wyrok dożywocia dla Jun Suk Jeol jest z punktu widzenia prawa ludzkiego słuszny. Lecz w perspektywie wiary katolickiej jest to jedynie epizod w wielkiej tragedii świata, który odrzucił Chrystusa. Bez uznania Jego królestwa, nawet najsurowsze wyroki są tylko tymczasowym, ludzkim łataniem dziur w statku, który tonie z powodu fundamentalnej usterki: braku Chrystusa jako sternika. Pius XI w Quas Primas ostrzegał: „Gdy poza tym w Roku Jubileuszowym przypada szesnastowiekowa rocznica Soboru Nicejskiego, tym chętniej poleciliśmy uczcić to dziejowe zdarzenie i Sami wspomnieliśmy o nim w Watykańskiej Bazylice, ponieważ Sobór ten orzekł… że Jednorodzony Syn Boży jest współistotny z Ojcem”. Odrzucenie tej prawdy w ekumenizmie i modernizmie jest przyczyną każdego zamachu stanu i każdej niesprawiedliwości. Artykuł Opoki, choć źródło informacji, nie prowadzi czytelnika do tej koniecznej, choć niewygodnej, konkluzji. Jego wartość jest wyłącznie informacyjna, a nie formacyjna. Pozostaje w sferze tylko ludzkiej polityki, nie sięgając do jedynego rozwiązania: Chrystusa Króla.


Za artykułem:
Dożywocie dla byłego prezydenta. W 2024 r. wprowadził stan wojenny
  (opoka.org.pl)
Data artykułu: 19.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: opoka.org.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.