Portal eKAI informuje, że Leon XIV (uzurpator) w czerwcu 2026 roku odwiedzi Pawie, by złożyć hołd św. Augustynowi, którego nazywa swoim „ojcem i mistrzem”, w bazylice San Pietro in Ciel d’Oro, gdzie spoczywają relikwie świętego. Wizyta ma charakter duszpasterski i spotka się z lokalną wspólnotą Kościoła. Artykuł przemilcza fakt, że Leon XIV jest heretykiem *ipso facto* pozbawionym urzędu, a jego obecność u grobu Ojca Kościoła jest bluźnierstwem i profanacją.
Faktograficzne fałszerstwo: uzurpator bez władzy duszpasterskiej
Artykuł przyjmuje za pewnik legitymność Leona XIV jako papieża, co jest fundamentalnym błędem faktograficznym. Z perspektywy niezmiennego prawa kanonicznego (Kanon 188.4 Kodeksu Prawa Kanonicznego 1917) oraz nauczania św. Roberta Bellarmina (potwierdzonego przez Wernza i Vidala), jawny heretyk traci urząd automatycznie, bez potrzeby deklaracji. Leon XIV, poprzez popieranie modernizmu, ekumenizmu i wolności religijnej – błędów potępionych przez Piusa IX w *Syllabus Errorum* (np. błędy 15, 16, 77-80) oraz przez Piusa X w *Lamentabili sane exitu* – jest jawnym heretykiem. Jego wizyta w Pawii nie ma żadnej mocy duszpasterskiej; jest jedynie spektaklem propagandowym sekty posoborowej. Biskup Corrado Sanguineti mówi o „sywach i uczniach”, ale wierni nie mogą być synami heretyka. Historyczne wizyty Jana Pawła II i Benedykta XVI w tym samym miejscu były takimi samymi profanacjami, co potwierdza ciągłość apostazji.
Językowe oszustwo: „ojciec i mistrz” heretyka
Język artykułu jest typowym narzędziem dezinformacji. Określenie Leona XIV jako „ojca i mistrza” w kontekście św. Augustyna jest szczególnie ohydną ironią. Św. Augustyn, obrońca wiary przeciwko pelagianizmowi i donatystom, nauczał nieomylności Kościoła i konieczności łaski. Leon XIV, synonim modernizmu, promuje doktrynę ewolucji dogmatów (co potępia *Lamentabili*, propozycje 54-65) i relatywizuje prawdę. Słowa „duszpasterska wizyta” i „spotkanie z wspólnotą” są asekuracyjne, ukrywając, że Leon XIV nie ma żadnej jurysdykcji. Ton artykułu jest podlizujący, entuzjastyczny, co ma wywołać u czytelników fałszywe poczucie, że Kościół jest w dobrych rękach. Milczenie o herezji Leona XIV jest świadomym ukryciem prawdy, typowym dla propagandy neo-kościoła.
Teologiczna zaprzeczenie: św. Augustyn vs. Leon XIV
Konfrontacja z niezmienną doktryną katolicką ujawnia bezdenną przepaść między św. Augustynem a Leonem XIV.
Św. Augustyn nauczał, że Kościół jest jedynym zbawicielnym naczyniem („Extra Ecclesiam nulla salus”), a łaska jest niezbędna do zbawienia. W *Quas Primas* Pius XI przypomina, że królestwo Chrystusa jest duchowe i wymaga posłuszeństwa Jego prawom, a państwa muszą publicznie uznać panowanie Chrystusa.
Leon XIV przeciwnie, promuje ekumenizm, który redukuje Kościół do jednej z wielu wspólnot religijnych (błąd potępiony przez Piusa IX w *Syllabus*, błąd 18: „Protestantyzm jest inną formą prawdziwego chrześcijaństwa”). Jego obecność u grobu św. Augustyna jest sacrilegium, bo heretyk nie może czcić prawdziwego Ojca Kościoła. Ponadto, św. Augustyn był gorliwym przeciwnikiem pelagianizmu (uczciwości), podczas gdy Leon XIV, poprzez swoje działania, promuje moralność naturalistyczną i odrzuca konieczność łaski.
Brak panowania Chrystusa: Pius XI w *Quas Primas* mówi, że społeczeństwa odrzuciły panowanie Chrystusa i dlatego pogrążyły się w nieszczęściach. Leon XIV, odwiedzając Pawie, nie głosi tej prawdy – wręcz przeciwnie, jego struktura jest symbolem odrzucenia Chrystusa.
Milczenie o sądzie ostatecznym i łasce: Artykuł nie wspomina o kluczowych kwestiach – stanowi to dowód, że Leon XIV i jego współpracownicy są zanieczyszczeni modernizmem, który redukuje religię do humanitaryzmu (patrz *Lamentabili*, propozycja 58: „wszystkie dobro i zło sprowadzać do przyjemności i bogactwa”).
Symptomatyczna operacja: legitymizacja przez tradycję
Wizyta Leona XIV u grobu św. Augustyna to kolejny element szerokiej operacji psychologicznej, mającej na celu legitymizację uzurpatorów poprzez ich połączenie z wielkimi postaciami przeszłości. Podobnie jak w przypadku Fatimy, gdzie fałszywe objawienia wykorzystano do odwrócenia uwagi od modernizmu, tutaj wykorzystuje się św. Augustyna, by ukryć apostazję. To strategia dezinformacji: pokazać, że „Kościół” kontynuuje tradycję, podczas gdy w rzeczywistości ją zniszczył.
Synkretyzm i ekumenizm: Wizyta w bazylice romańskiej ma na celu stworzenie wrażenia ciągłości, ale w kontekście dialogu z schizmatykami i heretykami (który Leon XIV promuje) jest to tylko spektakl. Św. Augustyn nie miał nic wspólnego z takim ekumenizmem – walczył z heretykami, nie negocjował z nimi.
Milczenie o herezji: Artykuł nie pyta, czy Leon XIV wyznaje wiary katolickie. To świadome pominięcie jest objawem systemowej apostazji. Cała struktura posoborowa jest „hydą spustoszenia”, która używa symboli chrześcijańskich, by wprowadzać w błąd.
Ciągłość z Janem XXIII: Linia uzurpatorów zaczyna się od Jana XXIII, który wprowadził rewolucję soborową. Leon XIV jest jej kontynuatorem – jego wizyta to tylko kolejny akt tej rewolucji, ukryty pod płaszczykiem tradycji.
Prawda katolicka: Kościół nie może się połączyć z herezją
W świetle niezmiennej wiary katolickiej, wizyta Leona XIV jest absolutnie nielegalna i bluźniercza. Św. Augustyn nauczał, że Kościół jest niepodzielny i nie może mieć komunii z heretykami. Bellarmin wyjaśniał, że jawny heretyk nie jest członkiem Kościoła, więc Leon XIV nie może być jego przywódcą. Prawdziwy Kościół, który przetrwał przez wieki, odrzuca współpracę z modernistami. Wierni powinni unikać udziału w takich spektaklach, bo uczestnictwo w nich jest grzechem i może prowadzić do utraty wiary. Tylko prawdziwy papież (którego nie ma, bo tron jest pusty) mógłby odwiedzić Pawie w imieniu Chrystusa. Leon XIV, jako heretyk, jest przykładem apostołstwa szatana, który przemienia się w anioła światła (2 Kor 11,14). Kościół katolicki, który przetrwał, to ten, który wyznaje wiary katolicką całkowicie, bez kompromisów z modernizmem. Należy modlić się o nawrócenie grzeszników, ale nie można ich gloryfikować.
Za artykułem:
Leon XIV uda się do grobu św. Augustyna w Pawii – „ojca i mistrza” (ekai.pl)
Data artykułu: 20.02.2026




