Błąd indywidualizmu biblijnego w nauczaniu abpa Przybylskiego

Podziel się tym:

Portal eKAI.pl publikuje list pasterski abpa Andrzeja Przybylskiego, metropolity katowickiego, w którym zachęca do codziennego czytania Biblii w Wielki Post. Artykuł przedstawia pozornie pobożne zalecenia, lecz całkowicie pomija konieczność podporządkowania się autorytetowi Kościoła i Tradycji, a sam autor, jako heretycki biskup posoborowy, nie posiada żadnej władzy nauczania.


Poziom faktograficzny: Czytanie Bibliy bez konieczności poddania się Magisterium

Artykuł zachęca do osobistego lub wspólnego z domownikami czytania Biblii, co na pierwszy rzut oka może wydawać się zgodne z katolicką pobożnością. Jednakże Kościół zawsze nauczał, że Pismo Święte musi być interpretowane w duchu Tradycji i pod nadzorem Magisterium. Św. Pius X w encyklice Lamentabili sane exitu potępił błąd, że „interpretacją Pisma Świętego, jaką daje Kościół, nie należy co prawda pogardzać, ale podlega ona dokładniejszym osądom i poprawkom egzegetów” (propozycja 2) oraz że „Magisterium Kościoła nie może nawet poprzez definicje dogmatyczne określić właściwego sensu Pisma Świętego” (propozycja 4). Zachęta abpa Przybylskiego do samotnego czytania Biblii, bez wyraźnego podkreślenia konieczności korzystania z autentycznych komentarzy Ojców Kościoła i doktryny katolickiej, może prowadzić do subiektywizmu i herezji, jak potępiał Pius IX w Syllabus of Errors (punkt 15: „Every man is free to embrace and profess that religion which, guided by the light of reason, he shall consider true”). Ponadto sam autor, będąc heretyckim biskupem sekty posoborowej, traci wszelką władzę nauczania zgodnie z nauczaniem św. Roberta Bellarmina: „Piąta prawdziwa opinia jest taka, że Papież, który jest jawnym heretykiem, przestaje sam w sobie być Papieżem” (De Romano Pontifice). Jego wskazówki są więc nieważne i szkodliwe.

Poziom językowy: Ton emocjonalny i indywidualistyczny zamiast obiektywnej prawdy

Język listu pasterskiego jest nasycony emocjonalnymi wezwaniami: „dać się poprowadzić Duchowi Świętemu”, „szansa na zwycięstwo nad grzechem, szatanem i śmiercią”, „Zapiszmy w swoim programie dnia konkretne godziny spotkania z Jezusem”. Ten język, choć pozornie pobożny, odzwierciedla modernistyczną tendencję do redukowania wiary do subiektywnego doświadczenia i emocji, a nie do obiektywnego przyjęcia prawd objawionych. Św. Pius X w Lamentabili sane exitu potępił błąd, że „Wiara jako przyzwolenie umysłu opiera się ostatecznie na sumie prawdopodobieństw” (propozycja 25). Emocjonalne wezwania abpa Przybylskiego mogą prowadzić do takiego właśnie subiektywizmu, gdzie „słyszenie Boga” staje się kwestią osobistego odczucia, a nie uznania autorytetu Kościoła. Brak w liście mocnych, doktrynalnych sformułowań, typowych dla przedsoborowego magisterium, świadczy o uproszczeniu i zepsuciu języka teologicznego.

Poziom teologiczny: Redukcja wiary do indywidualnej pobożności, pominięcie królestwa Chrystusa

Najważniejszym błędem artykułu jest całkowite pominięcie społecznego królestwa Chrystusa, które jest centralnym punktem katolickiej eklezjologii. Pius XI w encyklice Quas Primas (1925) nauczał: „Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi” i że „nie ma w nas władzy, która by wyjęta była z pod tego panowania”. Artykuł abpa Przybylskiego skupia się wyłącznie na indywidualnym postu, modlitwie i czytaniu Bibliy, przemilczając obowiązek społeczeństw i państw uznania Chrystusa za Króla. Jest to dokładne odwrócenie uwagi od głównego problemu: apostazji modernistycznej, o której ostrzegał św. Pius X. Ponadto, zachęta do czytania Bibliy bez konieczności przynależności do prawdziwego Kościoła (którym nie jest sekta posoborowa) jest sprzeczna z nauczaniem Piusa IX w Syllabus of Errors (punkt 16: „Man may, in the observance of any religion whatever, find the way of eternal salvation”). Brak w liście jakichkolwiek ostrzeżeń przed herezjami współczesnymi, przed nową Msżą (Novus Ordo) czy ekumenizmem, czyni go przykładem „pobożności” bez prawdziwej wiary.

Poziom symptomatyczny: Typowy przykład posoborowej apostazji – pozór pobożności przy zepsuciu doktryny

List pasterski abpa Przybylskiego jest symptomaticzny dla całej sekty posoborowej: z jednej strony zachęca do praktyk, które na pozór są dobre (czytanie Bibliy, post, modlitwa), z drugiej zaś całkowicie pomija konieczność bycia w łasce Bożej przez sakramenty administered przez prawdziwych kapłanów, oraz obowiązek walki z herezjami. Jak wskazano w analizie „Fałszywych objawień fatimskich”, modernistyczne struktury często odwracają uwagę od prawdziwego zagrożenia – apostazji w łonie Kościoła – na zewnętrzne praktyki. Tutaj podobnie: zamiast nauczać o konieczności unikania nowych rytuałów i powrotu do Mszy Trydenckiej, abp Przybylski promuje „wielkanocną spowiedź” w kontekście nowej dyscypliny, która często pozbawiona jest wymogu wyznania wszystkich grzechów ciężkich. Jest to więc kolejna forma „duchowej” dezinformacji, która prowadzi wiernych w błąd, nie zapewniając im środków do zbawienia. Taka „pobożność” bez prawdziwego Kościoła jest jedynie iluzją i przygotowaniem do przyjęcia antychrysta, zgodnie z proroctwami o czasie apostazji.

Ostatecznie, nauczanie abpa Andrzeja Przybylskiego, choć na pozór niewinne, jest szkodliwe, ponieważ pochodzi od heretyckiego biskupa i promuje indywidualistyczną, pozbawioną kontekstu Kościoła wizję wiary. Wierni powinni unikać takich wskazówek i powrócić do niezmiennej tradycji katolickiej, korzystając z autentycznych komentarzy do Bibliy oraz uczestnicząc w prawdziwych sakramentach w społecznościach sedewakantystycznych.


Za artykułem:
katowicka Abp Przybylski na Wielki Post: Czytajcie Biblię codziennie
  (ekai.pl)
Data artykułu: 21.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: ekai.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.