Grupa katolickich manifestantów modli się przed kliniką aborcyjną w Lubaniu, trzymając różańce i transparenty z napisem 'Obronić życie'

Pikiety przeciw aborcji w Lubaniu: walka w czasach apostazji

Podziel się tym:

Portal Opoka.org.pl informuje o organizowanych przez Dolnośląski oddział Fundacji Życie i Rodzina pikietach i modlitwach Różanca przed Łużyckim Centrum Medycznym w Lubaniu. Powodem jest zatrudnienie w szpitalu lekarki Gizeli Jagielskiej, która wcześniej pracowała w Oleśnicy, gdzie wykonywano zabiegi przerywania ciąży, w tym w późnym stadium. Protestujący domagają się, aby szpital publiczny nie wykonywał aborcji i zatrudniał wyłącznie osoby, które z przekonań nie wykonują takich zabiegów. Prezes szpitalu, Anna Płotnicka-Mieloch, wyraziła sprzeciw wobec formy i miejsca protestu, a starosta lubański Zbigniew Zjawin podejmował próby ich rozwiązania. Fundacja skierowała też list otwarty do prezes szpitala, podpisany przez uczestników pikiet, w którym apelują o pełną ochronę życia od poczęcia. Ta akcja, choć godna pochwały w intencji obrony życia, ukazuje głęboki rozkład katolickiej świadomości w czasach, gdy sama struktura „Kościoła” potępia aborcję słowami, ale dopuszcza ją czynem przez milczenie i współpracę z władzami.


Neutralny język mediów i milczenie o prawie Bożym

Portal Opoka.org.pl, używając sformułowań takich jak „centrum aborcyjne” czy „zabiegi przerywania ciąży”, operuje językiem biurokratycznym i asekuracyjnym, który celowo pomija najważniejszy aspekt: aborcja jest morderstwem niewinnej osoby od momentu poczęcia. Milczy o naturze grzechu ciężkiego, o łamaniu Prawa Bożego – „Nie zabijaj” (Wyj 20:13) – oraz o konsekwencjach wiecznych dla duszy wykonującego i akceptującego taki czyn. Ten język, typowy dla współczesnych mediów „katolickich”, jest przejawem naturalistycznego humanitaryzmu, który redukuje moralność do kwestii społecznych czy politycznych, odcinając ją od nadprzyrodzonego celu człowieka: zbawienia duszy. W encyklice Quas Primas Pius XI przypomina, że królestwo Chrystusa jest przede wszystkim duchowe i wymaga od społeczeństw uznania Jego prawa, które obejmuje także ochronę najsłabszych. Milczenie o wymiarze teologicznym jest aktem zdrady wobec Chrystusa Króla.

Aborcja jako akt zbrodni przeciw Bogu i ludzkości

Z katolickiej perspektywy sprzed 1958 roku aborcja jest zawsze i wszędzie potępiana jako odrażająca zbrodnia. Syllabus Errorum Piusa IX potępia błędy prowadzące do relatywizmu moralnego, który umożliwia akceptację aborcji. Punkt 59 głosi: „Right consists in the material fact. All human duties are an empty word…” – to właśnie taki relatywizm leży u podstaw legalizacji aborcji, gdzie „prawo” staje się wymysłem człowieka, a nie odbiciem Prawa Bożego. Ponadto, punkt 63: „It is lawful to refuse obedience to legitimate princes, and even to rebel against them” – ale to o buncie przeciwko władzy, która nakazuje czynić zło. Państwo, które dopuszcza aborcję, traci swoją legitymizację moralną, a obywatele mają obowiązek sprzeciwu. Każda aborcja jest morderstwem niewinnego dziecka i ciosem w Ciało Mistyczne Chrystusa. Lekarka wykonująca aborcje, niezależnie od „przekonań”, staje się narzędziem śmierci i wyklucza się z komunii świętej, jeśli nie wyrzeknie się tego grzechu. Szpital publiczny, jako instytucja państwa, który ma chronić życie, stając się miejscem aborcji, staje się „synagogą szatana”, jak mówił Pius IX o społeczeństwach odrzucających Boga.

Część systemowej apostazji współczesnego „Kościoła”

Akcja w Lubaniu, choć prowadzona przez grupę związaną z Fundacją Życie i Rodzina, odbywa się w kontekście całkowitego załamania się autorytetu Kościoła. Większość hierarchii „Kościoła” posoborowego nie tylko nie potępia jawnie aborcji, ale często ją akceptuje przez milczenie lub nawet popiera, jak w przypadku „komunii” dla polityków pro-aborcyjnych. To jest bezpośredni owoc modernizmu potępionego przez Piusa X w Lamentabili sane exitu i Pascendi Dominici gregis. Moderniści, jak wskazuje plik o sedewakantyzmie, odrzucają nieomylność Magisterium i dopuszczają ewolucję doktryny, co prowadzi do moralnego relatywizmu. Obecny „papież” (uzurpator) i jego predecessorzy nie tylko nie egzekwują kary ekskomuniki za aborcję (kan. 1398), ale często otaczają honorami osoby wspierające aborcję. Jest to jawne odstępstwo od wiary i moralności, co – zgodnie z nauczaniem św. Roberta Bellarmina cytowanym w pliku o sedewakantyzmie – powoduje automatyczną utratę urzędu przez heretyka. Struktura, która toleruje aborcję, nie jest Kościołem, lecz „sektą posoborową” (jak określa IMPLEMENTACJA). Dlatego protesty w Lubaniu, choć dobre w intencji, są skazane na nieskuteczność, jeśli nie powrócą do całkowitej lojalności wobec niezmiennego Magisterium i odrzucenia współczesnych uzurpatorów.

Konieczność publicznego panowania Chrystusa Króla

Encyklika Quas Primas Piusa XI jasno stwierdza, że Chrystus jest Królem nie tylko duszy, ale także społeczeństw i państw. Punkt 31 cytuje: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw… stało się, iż zburzone zostały fundamenty pod tąż władzą”. Aborcja jest wyrazem odrzucenia panowania Chrystusa w społeczeństwie. Państwo, które legalizuje aborcję, staje się „wrogiem Boga” (Pius IX, Syllabus). Dlatego akcja w Lubaniu powinna nie ograniczać się do pikiet, ale wzywać do publicznego uznania prawa Chrystusa Króla nad polskim narodem. Pius XI w Quas Primas mówi: „Niechaj nie odmawiają władcy państw publicznej czci i posłuszeństwa królującemu Chrystusi”. Brak takiego uznania w konstytucji i prawie jest przyczyną aborcji. Ruch pro-life, który nie domaga się ustanowienia Chrystusa jako Króla w życiu publicznym, walczy tylko z objawami, nie przyczyną. Przyczyną jest apostazja narodu i odrzucenie prawa Bożego na rzecz prawa człowieka, które – jak pokazuje Syllabus (punkt 59) – jest tylko „materialnym faktem”. Prawdziwa obrona życia wymaga przywrócenia Chrystusa na tron społeczeństwa, co jest niemożliwe bez katolickiego państwa i prawa opartego na Dekalogu.

Podsumowując: Pikiety w Lubaniu są aktem odruchu moralnego, ale bez teologicznego fundamentu w pełnym uznaniu Chrystusa Króla i bez zerwania z modernistyczną strukturą „Kościoła”, która od 1958 roku prowadzi do aborcji poprzez apostazję. Prawdziwa walka z aborcją zaczyna się od wyznania wiary w niezmienną doktrynę, odrzucenia współczesnych uzurpatorów i modlitwy za nawrócenie Polski do Chrystusa jako jej jedynego Króla.


Za artykułem:
Nie chcą centrum aborcyjnego w lubańskim szpitalu. Trwają pikiety i modlitwy przed placówką
  (opoka.org.pl)
Data artykułu: 20.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: opoka.org.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.