Biskup w tradycyjnych szatach liturgicznych przed ołtarzem w katedrze, trzymający encyklikę Quas Primas Piusa XI.

Biskup Barron vs marksizm: Zapomnienie o Chrystusie to zguba Zachodu

Podziel się tym:

Biskup „Robert Barron” z diecezji Winona–Rochester w USA wyraża w wypowiedzi dla Fox News głęboki niepokój nad powszechnością jawnego marksizmu w retoryce i praktykach niektórych przywódców lewicy amerykańskiej. Chwali przemówienie sekretarza stanu Marco Rubio na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, które podkreśla judeochrześcijańskie korzenie Zachodu, i krytykuje Kongresmenkę Alexandria Ocasio-Cortez za relatywizację tej kultury. Wskazuje na kolektywistyczną retorykę burmistrza Nowego Jorku Zohrana Mamdaniego i ostrzega przed historycznymi zbrodniami reżimów komunistycznych, cytując Karola Marksa o religii jako „opium dla ludu”. Jednak jego analiza pozostaje w ramach liberalno-demokratycznego konserwatyzmu, całkowicie pomijając fundamentalną prawdę: współczesny Zachód, który chce obronić, jest już głęboko zakażony apostazją i odrzuceniem królestwa Chrystusa. Barron nie widzi, że marksizm jest tylko ekstremalną formą sekularnego humanizmu, który zrodził się z odrzucenia Chrystusa, a jego własna struktura posoborowa jest współwinna upadkowi.


Faktografia: Iluzoryczna obrona „zachodnich fundamentów”

Barron powołuje się na przemówienie Marco Rubio, które łączy demokrację, prawo i sztukę z judeochrześcijańskimi korzeniami. Jednak ta „kultura zachodnia”, którą Barron chce obronić, od dawna odrzuciła Chrystusa jako Króla. Encyklika Quas Primas Piusa XI stanowi jednoznacznie: „Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi” i „nadzieja trwałego pokoju dotąd nie zajaśnieje narodom, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego”. Barron nie odwołuje się do tej niezmiennej prawdy. Jego obrona „demokracji i prawa” jest obroną systemu, który – jak pokazuje Syllabus of Errors Piusa IX – zawiera błędy: błąd 55: „Kościół powinien być oddzielony od państwa” oraz błąd 15: „Każdy człowiek jest wolny, aby wybrać religię”. Zachód, który Barron broni, właśnie przyjął te błędy. Dlatego jego walka z marksizmem jest jak walka między dwoma wariantami odrzucenia Chrystusa: marksizm jest jawnie antychrześcijański, a liberalna demokracja – subtelnie, lecz równie zdradziecko.

Język: Polityczny panika zamiast teologicznej ostraści

Barron używa słów: „przerażony”, „powszechność jawnego marksizmu”, „życzliwość kolektywizmu”. To język politycznej retoryki, nie prorockiego nauczania. Nie mówi o grzechu, herezji, apostazji. Mówi o „klasach”, „materialnych nierównościach” – to już kategorie marksistowskie, które przyjął. Brakuje mu ostrej krytyki samego źródła zła: odrzucenia Chrystusa. W Lamentabili sane exitu Pius X potępia modernistów, którzy „traktują teologię jak naukę historyczną” i podważają nadprzyrodzone. Barron nie odwołuje się do takiej ostraści. Jego język jest asekuracyjny, biurokratyczny, typowy dla współczesnych hierarchów posoborowych, którzy boją się być „politycznie niepoprawni”. To symptom: Kościół posoborowy utracił zdolność mówienia prawdy w duchu proroczym, zastępując ją komentarzem do bieżących wydarzeń politycznych.

Teologia: Brak królestwa Chrystusa jako jedynego rozwiązania

Centralny błąd Barrona: nie widzi, że jedynym lekarstwem na marksizm (i na każdą formę sekularnego humanizmu) jest publiczne panowanie Chrystusa Króla nad wszystkimi narodami. Pius XI w Quas Primas naucza: „Gdyby Królestwo Chrystusa objęło w rzeczy samej wszystkich, jak ich z prawa obejmuje, mielibyśmy nadzieję o tym pokoju, jaki Król pokoju przyniósł na ziemię”. Barron nie wzywa do poświęcenia narodu Chrystusowi, nie mówi o potrzebie ustanowienia święta Chrystusa Króla, nie podkreśla, że „Kościół Boży, udzielając bez ustanku pokarmu duchowego, rodzi i wychowuje coraz to nowe zastępy świętych”. Jego obrona opiera się na „demokracji i prawie”, a nie na prawie Bożym. To herezja polityczna: zamiana królestwa Chrystusa w królestwo człowieka. Syllabus of Errors potępia błąd 39: „Państwo, jako źródło wszystkich praw, jest obdarzone pewnym prawem nieograniczonym przez żadne granice”. Barron, broniąc zachodniej demokracji, przyjmuje tę pogańską koncepcję państwa, nie podporządkowując go Chrystusowi. Jego „chrześcijaństwo” jest tylko dekoracją cywilnej religii.

Symptomatologia: Barron jako produkt soborowej apostazji

Barron jest typowym produktem soborowej rewolucji. Jego myślenie jest „post-soborowe” – ekumeniczne, dialogiczne, skupione na „jedności” w sensie humanistycznym. Nie przyznaje, że struktury posoborowe są już zdradzone, ponieważ odrzuciły nieomylne nauczanie Kościoła przedsoborowego. Jego obrona „zachodniej kultury” to obrona tego, co zostało po odrzuceniu Chrystusa. W Lamentabili sane exitu Pius X potępia błąd 58: „Wszystkie prawo i doskonałość moralności należy umieścić w gromadzeniu bogactwa” – to właśnie materializm, który Barron krytykuje u marksistów, ale sam przyjmuje, gdy mówi o „nierównościach klasowych”. On sam jest modernistą w praktyce: traktuje religię jako „wartość dodaną” do kultury, a nie jako jedyną prawdę, która ma zdominować wszystkie aspekty życia. Jego niepokój jest pozorowany, bo nie prowadzi do nawrócenia, tylko do politycznego konserwatyzmu, który jest równie odrzuceniem Chrystusa co marksizm.

Konkluzja: Tylko Chrystus Król może pokonać komunizm

Prawdziwa walka z marksizmem nie polega na obronie liberalnej demokracji, lecz na proklamowaniu królestwa Chrystusa nad wszystkimi narodami. Pius XI w Quas Primas mówi: „Kościół Boży, udzielając bez ustanku pokarmu duchowego, rodzi i wychowuje coraz to nowe zastępy świętych” – to siła, która pokona komunizm. Barron, jako biskup struktury posoborowej, nie może głosić tej prawdy, bo sam jest w schizmie. Jego słowa są jak „dzwon dzwoniący” – hałas, ale nie głos Chrystusa. Prawdziwi katolicy muszą odrzucić zarówno marksizm, jak i liberalny konserwatyzm Barrona, i powrócić do niezmiennego Magisterium przedsoborowego, które głosi: „Nie ma innego imienia pod niebem, danego ludziom, w którym mamy być zbawieni” (Dz 4,12) – tylko Chrystus, a nie demokracja ani kolektywizm. Apostazja Zachodu polega na tym, że odrzucił Chrystusa Króla; dlatego zarówno marksizm, jak i liberalizm są jego karą. Odwrócenie jest możliwe tylko przez publiczne panowanie Chrystusa i odrzucenie wszystkich form sekularnego humanizmu.


Za artykułem:
23 lutego 2026 | 10:24Bp Barron przerażony marksizmem niektórych przywódców lewicy w USA
  (ekai.pl)
Data artykułu: 23.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: ekai.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.