Czytanie Pisma Świętego bez obrony przed herezjami – pułapka modernistyczna

Podziel się tym:

Portal eKAI (23 lutego 2026) podaje, że arcybiskup Adam Szal z Przemyska, podczas rekolekcji w Rzepedzi, zachęcał uczestników do czytania Pisma Świętego w Wielkim Poście, powołując się na sugestię „papieża” Leona XIV. Metropolita przywołał też heretyckiego pisarza Nikosa Kazantzakisa i promował Ruch Światło-Życie, podkreślając potrzebę „słuchania głosu Pana Boga” przez „nastawienie uszu”. Brak jakiegokolwiek ostrzeżenia przed herezjami współczesnego „Kościoła” i modernistyczną interpretacją Biblii demaskuje tę inicjatywę jako kolejny akt apostazji.


Fakty: pobożna powierzchowność ukrywająca herezje

Artykuł opisuje wystąpienie abpa Szała, który – jak podano – „przywołał postać Nikosa Kazantzakisa, pisarza, autora książki Chrystus ukrzyżowany po raz wtóry”. Książka ta, uznana za heretycką, kwestionuje boskość Chrystusa i Jego zmartwychwstanie. Cytując Kazantzakisa, arcybiskup używa jego słów: „Czytamy Ewangelię i serce nam płonie”. To powierzchowne podejście do Pisma Świętego, pozbawione teologicznej ostrożności, otwiera drogę do modernistycznych interpretacji potępionych przez św. Piusa X.

Hierarcha nawiązał także do „sugestii papieża Leona XIV, aby w Polsce czytać, słuchać i rozważać Słowo Boże”. Leon XIV (Robert Prevost) jest uzurpatorem, który – jak wykazują dokumenty – kontynuuje herezje Soboru Watykańskiego II. Jego wezwania są częścią systemowej rewolucji przeciwko niezmiennej wierze.

Język pozornego katolicyzmu

Wypowiedź abpa Szała jest nasycona pobożnymi frazami: „nastawienie uszu na głos Pana Boga”, „zbudowanie prawdziwej relacji z Bogiem w Jego Słowie”, „żebyśmy tak czekali na każde Słowo, które Pan Bóg do nas kieruje”. Ten język, choć emocjonalnie skuteczny, jest teologicznie pusty. Milczy o konieczności podporządkowania interpretacji Pisma Świętego nieomylnemu Magisterium Kościoła sprzed 1958 roku. W Lamentabili sane exitu św. Pius X potępił błąd, iż „Magisterium Kościoła nie może nawet poprzez definicje dogmatyczne określić właściwego sensu Pisma Świętego” (propozycja 4). Czytanie bez tej obrony prowadzi do subiektywizmu, gdzie każdy „słucha głosu” według własnych upodobań.

Teologiczne bankructwo: brak obrony przed herezjami

Najpoważniejszym zarzutem jest promowanie heretyka Kazantzakisa. Jego książka Chrystus ukrzyżowany po raz wtóry jest wyraźnym przykładem modernizmu, który – jak naucza Lamentabili – „przekracza granice wytyczone przez Ojców Kościoła i sam Kościół święty” (preambuła). Szczególnie potępione są propozycje, że „Ewangelie nie dowodzą Bóstwa Jezusa Chrystusa” (propozycja 27) i że „Chrystus historyczny jest znacznie niższy od Chrystusa wiary” (propozycja 29). Cytując Kazantzakisa, abp Szal wprowadza w błąd wiernych, sugerując, że jego refleksje są zgodne z wiarą.

Dodatkowo, zachęta do czytania Pisma Świętego „w formie praktykowanej w Ruchu Światło-Życie” jest niebezpieczna. Ruch ten, znany z ekumenizmu i relatywizmu, często interpretuje Biblię przez pryzmat subiektywnego „ducha”, co potępia Syllabus Errorum Piusa IX: „Human reason, without any reference whatsoever to God, is the sole arbiter of truth and falsehood” (błąd 3). Brak ostrzeżenia, że przyjmowanie „Komunii” w strukturach posoborowych, gdzie Msza została zredukowana do stołu zgromadzenia, a rubryki naruszają teologię ofiary przebłagalnej, jest bałwochwalstwem.

Ruch Światło-Życie: ekumenizm i relatywizm

Ruch Światło-Życie, wspomniany przez abpa Szała, od lat jest krytykowany za swój pozbawiony kontrowersji ekumenizm i nacisk na „doświadczenie” kosztem doktryny. Jego metody często prowadzą do synkretyzmu, gdzie „każdy człowiek jest swoistym listem Pana Boga” – sformułowanie, które relatywizuje wyjątkowość katolicyzmu. Syllabus potępia błąd, iż „every man is free to embrace and profess that religion which, guided by the light of reason, he shall consider true” (błąd 15). To właśnie taki relatywizm promuje Ruch Światło-Życie, a abp Szal go nie zwalczam, a wręcz promuje.

Uzurpator Leon XIV i jego fałszywe wezwania

Papież Leon XIV (Robert Prevost) jest członkiem sekty posoborowej, która odrzuca niezmienną wiarę. Jego wezwanie do czytania Pisma Świętego jest hipokryzją, bo jednocześnie promuje herezje modernizmu. W Quas Primas Pius XI nauczał, że Królestwo Chrystusa jest duchowe i wymaga posłuszeństwa Jego prawu. Leon XIV, odrzucając tę naukę, stwarza iluzję pobożności bez poddania się Chrystusowi Królowi. Jak mówi Syllabus: „The Church has not the power of defining dogmatically that the religion of the Catholic Church is the only true religion” (błąd 21) – ale to herezja, której Leon XIV nie potępia, a wręcz praktykuje.

Symptomatologia apostazji: milczenie o niezmiennej wierze

Najbardziej niepokojące w przemówieniu abpa Szała jest całkowite pominięcie konieczności obrony wiary przed herezjami. Nie wspomniał o potępieniu modernizmu przez św. Piusa X, o konieczności wierności Tradycji, o grozie ekskomuniki dla tych, którzy odrzucają Lamentabili. Milczy też o tym, że współczesne „Kościoły” narodowe (jak polski) są w schizmie, ponieważ uzurpatorzy nie mają władzy. Jak wykazuje Obrona sedewakantyzmu, jawny heretyk traci urząd automatycznie (Bellarmin). Abp Szal, uczestnicząc w strukturach uzurpatora, sam jest w stanie grzechu ciężkiego i prowadzi innych w błąd.

Prawda katolicka: Pismo Święte w służbie Tradycji

Prawdziwe czytanie Pisma Świętego musi być osadzone w niezmiennym Magisterium Kościoła. Jak nauczał Pius XI w Quas Primas, Chrystus jest Królem, a Jego prawo obejmuje wszystkie aspekty życia. Czytanie Biblii bez poddania się tej władzy jest daremne. Św. Pius X w Lamentabili ostrzegał, że „interpretacją Pisma Świętego, jaką daje Kościół, nie należy co prawda pogardzać, ale podlega ona dokładniejszym osądom i poprawkom egzegetów” (propozycja 2) – ale tylko w ramach wiary, nie przeciwko niej. Współczesny „Kościół” odrzuca tę zasadę, promując subiektywizm.

Wielki Post powinien być czasem pokuty za apostazję, a nie pobożnego czytania bez obrony wiary. Wierni powinni unikać struktur posoborowych i ich inicjatyw, takich jak Ruch Światło-Życie, które są „pestami” (słowo Piusa IX z Syllabus). Tylko w wierności do niezmiennej Tradycji, w katolickiej Mszy Trydenckiej i w poddaniu się prawdziwym biskupom (nie uzurpatom) można bezpiecznie czytać Słowo Boże.


Za artykułem:
23 lutego 2026 | 16:23Abp Szal: nie żałujmy w Wielkim Poście czasu na czytanie Pisma Świętego
  (ekai.pl)
Data artykułu: 23.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: ekai.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.