Portal „Gość Niedzielny” donosi o fali przemocy w Meksyku po zabiciu barona narkotykowego Nemesio Oseguera Cervantesa (El Mencho). Artykuł ogranicza się do opisu zewnętrznych zdarzeń: blokad dróg, podpaleń, odwołania lotów oraz działań władz. Całkowicie pomija głęboko chrześcijański wymiar przyczyn i rozwiązania tej tragedii, co stanowi przejaw współczesnego sekularnego humanizmu, wykluczającego Boga z analizy społecznej.
Redukcja moralnego zła do czynników materialnych
Artykuł przedstawia przemoc wyłącznie przez pryzmat czynników polityczno-ekonomicznych: działania kartelu, reakcje władz, zakłócenia w transporcie. Brak jest jakiegokolwiek odwołania do grzechu jako pierwotnej przyczyny zła. W świetle katolickiej nauki, przemoc jest owocem grzechu, który „wchodzi na świat przez jednego człowieka i przez grzech śmierć” (Rz 5,12). Syllabus errorum Piusa IX potępia błąd 56: „Prawa moralne nie stoją w potrzebie boskiej sankcji i nie jest konieczne, by prawa ludzkie były zgodne z prawem naturalnym i czerpały moc wiążącą z Boga”. Taka właśnie redukcja etyki do czynników społecznych dominuje w artykule, pomijając konieczność nawrócenia i pokuty.
Pominięcie władzy Bożej nad społeczeństwem
Tekst nie wspomina, że władza państwowa pochodzi od Boga i ma obowiązek ustanowienia sprawiedliwości zgodnie z Prawem Bożym. Encyklika Quas primas Piusa XI przypomina: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw, fundamenty władzy zostały zburzone”. Meksykańskie władze są tu przedstawione wyłącznie jako podmiot techniczny reagujący na kryzys, nie jako strażnicy porządku Bożego. Brak jest wezwania do publicznego uznania panowania Chrystusa Króla nad narodem, co zgodnie z Quas primas jest warunkiem „trwałego pokoju”. Artykuł promuje zatem świecką koncepcję państwa, potępioną przez Kościół.
Ślepy punkt: sakramenta i łaska jako jedyne lekarstwo
W całym artykule nie ma słowa o sakramentach jako źródle łaski koniecznej do przemiany serc i społeczeństw. Lamentabili sane exitu potępia błędy redukujące sakramenty do symboli (np. propozycja 41: „Sakramenty mają tylko przypominać człowiekowi o obecności Stwórcy”). Tymczasem prawdziwe rozwiązanie przemocy narkotykowej leży w nawróceniu, spowiedzi, eucharystii i modlitwie. Artykuł promuje naturalistyczny humanitaryzm, który jest sprzeczny z katolicką wizją, gdzie jedynie „łaska Boża przez Jezusa Chrystusa” (Dz 15,11) może uzdrowić grzech. Pominięcie tego jest apostazją w praktyce dziennikarskiej.
Symptom apostazji współczesnego dziennikarstwa katolickiego
Ten artykuł jest mikrokozmem większej choroby: wykluczenie Boga z publicznej sfery. Jak pisze Pius IX w Syllabus errorum (błąd 80): „Rzymski Papież może i powinien pojednać się z postępem, liberalizmem i nowoczesną cywilizacją”. To właśnie stało się faktem, gdy media katolickie powielają świecki język, unikając moralnego osądu i apelu do wiary. Artykuł nie zawiera żadnego apelu do modlitwy, żadnego nawiązania do sakramentów, żadnego wezwania do nawrócenia. To duchowa śmierć, przeciwko której encyklika Pascendi Dominici gregis Piusa X ostrzega przed „syntezą wszystkich błędów” – modernizmem, który przenika nawet w katolickie media.
Konfrontacja z integralnym nauczaniem Kościoła
W przeciwieństwie do tego, katolicka encyklika Quas primas (1925) naucza, że „pokój spłynie na społeczeństwo, gdy jednostki i państwa uzna panowanie Chrystusa”. Prawdziwa analiza przemocy narkotykowej musiałaby wskazać na apostazję Meksyku (kraj o tradycjach katolickich) i potrzebę odnowy wiary. Zamiast tego, artykuł ogranicza się do opisu efektów bez wskazania przyczyny pierwotnej: grzechu i odrzucenia Boga. Encyklika Divini illius magistri (1929) podkreśla obowiązek Kościoła w edukacji moralnej, co artykuł całkowicie pomija.
Ostateczna ocena: bałwochwalstwo przez milczenie
Artykuł jest formą bałwochwalstwa poprzez wykluczenie Boga z rzeczywistości. Tradycyjne nauczanie Kościoła, zawarte w Syllabusie errorum (błąd 15: „Każdy człowiek jest wolny, by wyznawał jakąkolwiek religię”), jest tu realizowane w praktyce: religia (katolicyzm) jest prywatna, a publiczna przestrzeń zajęta przez neutralny naturalizm. To jest właśnie „odwrócenie uwagi od apostazji” (jak w pliku o Fatimie), gdzie zewnętrzne zagrożenia (narkotyki) zasłaniają głębszą rozpad wiary. Prawdziwym lekarstwem nie są operacje wojskowe, lecz „modlitwa i post” (Fatima), które artykuł całkowicie pomija.
Za artykułem:
Meksyk: Fala przemocy po zabiciu barona narkotykowego El Mencho (gosc.pl)
Data artykułu: 23.02.2026


