Portal „Gość” informuje, że rząd Nigerii zapłacił wielomilionowy okup bojownikom Boko Haram za uwolnienie do 230 dzieci i członków personelu porwanych w listopadzie z katolickiej szkoły St. Mary’s w Papiri. Władze zaprzeczają zapłacie, ale źródła wywiadowcze potwierdzają, że pieniądze dostarczono helikopterem do twierdzy terrorystów. Porwanie początkowo nie było przypisywane Boko Haram, lecz późniejsze ustalenia wskazały na dowódcę Sadiku. Negocjacje prowadził doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Nuhu Ribadu. Szacunki okupu wahają się od 7 milionów do 2 miliardów dolarów. Nigeria od lat zmaga się z masowymi porwaniami, a przestępcze gangi i ugrupowania dżihadystyczne często współpracują, wymuszając okupy na rodzinach, podczas gdy władze pozostają bezradne.
Neutralność reporterska jako maska moralnej zgnilizny
Artykuł stosuje suchy, reporterski język, opisując transakcję jako „porozumienie na wolność” i „negocjacje”. Brak jest jakiejkolwiek oceny moralnej, nie mówi się o współpracy ze złem, o legitymizacji przemocnych metod. To nie jest obiektywizm, lecz ukrycie prawdy: płacenie okupu terrorystom jest grzechem ciężkim, sprzecznym z prawem naturalnym i nauką Kościoła. Ton neutralny zaciera zasadniczy podział między dobrem a złem, między ofiarą a oprawcą. Taka relacjonistyczna obiektywność jest przejawem modernistycznego relatywizmu, który – jak potępiał Pius IX w Syllabus of Errors – nie potrafi odróżnić prawdy od fałszu, dobra od zła (błęd 58, 59). „Prawda zmienia się wraz z człowiekiem” – mówi błąd 58 – a tu mamy praktyczną aplikację: okup jest po prostu „negocjacją”, nie ma tu prawa Bożego.
Brak zasady: nie płacić okupu terrorystom
Kościół zawsze nauczał, że nie należy płacić okupu porywaczom, ponieważ jest to bezpośrednie finansowanie zła i zachęta do dalszych porwań. Św. Augustyn w *De Civitate Dei* pisał, że nie wolno wykupować niewinnych, by nie wzmacniać ręki przestępców. Pius XI w encyklice *Quas Primas* podkreśla, że państwo powinno opierać się na prawie Bożym, a nie na pragmatyzmie: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw… stało się, iż zburzone zostały fundamenty pod tą władzą”. Płacenie okupu Boko Haram – organizacji dżihadystycznej, która prześladuje katolików – jest właśnie takim usunięciem Chrystusa z prawa publicznego. Rząd Nigerii, działając wbrew krajowemu prawu zakazującemu okupów, pokazuje, że traktuje bezpieczeństwo jako wyższe od zasady moralnej. To jest sekularny pragmatyzm, który – jak ostrzegał Pius IX w błędzie 39 – uznaje państwo za źródło wszystkich praw, nieograniczone. W świetle niezmiennego prawa naturalnego, płacenie okupu jest współudziałem w złu, nawet jeśli celem jest uwolnienie niewinnych. Zasada podwójnego skutku nie tutaj: bezpośrednim skutkiem jest wzmocnienie terrorystów.
Symbol odrzucenia panowania Chrystusa nad społeczeństwem
To wydarzenie jest symptomaticzne dla całego świata, który odrzucił Chrystusa jako Króla. Pius XI w *Quas Primas* nauczał, że „nadzieja trwałego pokoju dotąd nie zajaśnieje narodom, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego”. Nigeria, kraj o dużej populacji katolickiej, płaci terrorystom, zamiast opierać się na prawie Bożym i bronić swoich obywateli. To jest praktyczne zaprzeczenie królewskiej godności Chrystusa. Państwo, które negocjuje z dżihadystami, zamiast ich pokonywać, przyznaje, że siła, a nie prawo, rządzi światem. W Syllabusie Pius IX błęd 63 mówi: „Można odmówić posłuszeństwa legitymnym książętom, a nawet zbuntować się przeciwko nim” – ale tu mamy odwrotność: państwo poddaje się terrorystom, płacąc im haracz. To nie jest bunt przeciwko władzy, lecz kapitulacja przed złem, co jest równie sprzeczne z nauką Kościoła. Chrystus Król powinien rządzić przez prawa sprawiedliwe, a nie przez okup.
Milczenie Kościoła: apostazja przez zaniedbanie
Artykuł nie wspomina stanowiska Kościoła katolickiego w Nigerii. Gdzie jest głos biskupów? Gdzie jest wezwanie do modlitwy, do odrzucenia kompromisu ze złem? Milczenie to jest wymowne. Kościół ma obowiązek nauczać, że nie można współpracować z terrorystami, nawet dla uwolnienia więźniów. W *Quas Primas* Pius XI mówi, że Kościół „nie może zależeć od czyjejś woli” w wykonywaniu swej misji. Gdy Kościół milczy lub pośrednio akceptuje takie transakcje, odstępuje od swego posłannictwa. To jest apostazja w działaniu – nie herezja w słowach, ale zdrada w praktyce. W pliku „Fałszywe objawienia fatimskie” czytamy o odwróceniu uwagi od realnej apostazji: tutaj mamy ją na widoku. Płacenie okupu Boko Haram, który prześladuje katolików, jest współczulstwem z prześladowcą. Św. Pius X w *Lamentabili sane exitu* potępiłby taki kompromis jako przejaw modernizmu – czyli dążenia do „nowości” kosztem tradycji. Tutaj nowość to „negocjacje z terrorystami”, podczas gdy tradycja mówi: nie płacimy okupu, ufamy Bogu i bronimy słusznej sprawy.
Kontekst katolicki: szkoła i sakrament
Szkoła St. Mary’s to katolicka instytucja. Porwanie uczniów przez dżihadystów jest prześladowaniem za wiarę. Kościół powinien był widzieć w tym męczeństwo i wezwać do ofiary, nie do okupu. Pius XI podkreślał, że „Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi”, ale nie przez kompromis ze złem. Uwolnienie przez okup jest iluzją – kupuje się czas, ale nie pokonuje zła. Wręcz przeciwnie: finansuje się kolejne porwania. Katolicka etyka wymaga odpaństwa od złego, nawet kosztem cierpienia. Św. Maksymilian Kolbe (choć wątpliwe czy męczennik) dał przykład: nie negocjował z nazistami, ale zaoferował swoje życie. Tutaj rząd, a za nim – bezgłośnie – Kościół, wybrał haracz.
Podsumowanie: droga do zagłady
Płacenie okupu Boko Haram to nie tylko polityczny błąd, ale grzech ciężki przeciwko wierze i moralności. Odrzuca ono panowanie Chrystusa Króla nad społeczeństwem, legitymizuje przemoc i współpracuje z dżihadystycznym złem. Milczenie Kościoła potęguje apostazję. W świetle niezmiennej doktryny katolickiej, taka praktyka jest sprzeczna z prawem Bożym i prowadzi do duchowej zagłady narodu. Pius XI ostrzegał: „Gdy wszyscy chętnie przyjmą panowanie Chrystusa… wówczas spłyną na całe społeczeństwo niesłychane dobrodziejstwa”. Odwrotnie: gdy państwa negocjują z terrorystami, spływają klątwy. Nigeria zapłaciła okup, ale zapłaciła też duchową cenę: zdradziła Chrystusa Króla.
Za artykułem:
Nigeria zapłaciła Boko Haram okup za porwanych uczniów (gosc.pl)
Data artykułu: 24.02.2026





