Portal „Gość Niedzielny” donosi o rekrutacji obywateli Ugandy do walki po stronie Rosji w wojnie na Ukrainie. Według źródeł medialnych (AFP, NTV) mężczyźni są zwabiani pod pozorem pracy w Izraelu, a następnie zmuszani do podpisania kontraktów z rosyjską armią pod groźbą śmierci. Rząd Ugandy, mimo świadomości przypadków śmierci, nie podjął skutecznych działań przeciwko sieciom rekrutacyjnym. Artykuł przedstawia faktografię bez oceny moralnej, pomijając kontekst prawa międzynarodowego i nauki Kościoła.
Faktografia: oszustwo, przymus i milczenie władz
Doniesienia potwierdzone przez AFP i ugandyjską telewizję NTV wskazują na systematyczne oszustwo (obietnice cywilnej pracy) i przymus (groźby bronią) w rekrutacji. Świadkowie opisują, że po przyjeździe do Rosji podpisują kontrakty wojskowe pod zastraszeniem. Rząd Ugandy, utrzymujący bliskie relacje z Rosją (zakupy broni, wstrzymanie się od głosu w ONZ), nie interweniuje skutecznie, a wiceministr przyznaje, że nie ma możliwości odzyskania zwłok. Brak jest głębszej analizy przyczyn: ekstremalnej biedy Ugandyjczyków, słabości państwa oraz politycznej kolaboracji Kampali z Moskwą. Artykuł nie pyta o międzynarodową odpowiedzialność za współudział w niewolnictwie współczesnym.
Język neutralności moralnej: normalizacja zła
Tekst używa neutralnego, reporterskiego słownictwa: „rekrutacja”, „oferta pracy”, „zginąć”. Pomija terminy dokładnie opisujące zbrodnię: „niewolnictwo”, „przymusowa rekrutacja”, „zbrodnia wojenna”, „oszustwo”. Taka „obiektywność” stwarza pozór akceptowalności czynu, gasząc moralne oburzenie. W katolickiej perspektywie język ma odzwierciedlać naturę grzechu – milczenie o jego ciężarze jest formą współudziału.
Teologiczny wymiar: brak panowania Chrystusa nad narodami
Artykuł całkowicie pomija moralny i teologiczny wymiar wydarzenia. Z perspektywy integralnej wiary katolickiej, rekrutacja przez oszustwo i przymus jest sprzeczna z prawem naturalnym i Dekalogiem (5. przykazanie: „nie zabijaj”, 8. „nie mów kłamstwa”). Pius XI w Quas Primas nauczał, że pokój spływa na narody tylko gdy uznaą publicznie panowanie Chrystusa Króla: „Niech więc nie odmawiają władcy państw publicznej czci i posłuszeństwa królującemu Chrystusowi”. Uganda, współpracując z Rosją prowadzącą agresywną wojnę (co potwierdza większość państw członkowskich ONZ), i nie chroniąc obywateli przed niewolnictwem, odrzuca prawo Boże. Brak jest także głosu Kościoła – prawdziwego, przedsoborowego – który miałby potępić tę zbrodnię jako sprzeczną z królewską godnością Chrystusa.
Symptomatologia: owoce laicyzmu i odrzucenia Królestwa Chrystusowego
To zjawisko jest symptomatyczne dla świata, który – jak Pius IX potępił w Syllabus of Errors – oddzielił państwo od Kościoła (błąd 55: „The Church ought to be separated from the State, and the State from the Church”). Gdy Chrystus jest wygnany z prawa i życia publicznego, państwo traci moralny kompas. Uganda, zamiast strzec dobra wspólnego i godności obywateli, staje się współsprawcą rosyjskiej machiny wojennej. Rosja, z kolei, traktuje ludzi jako „jednorazowych” (słowa z nagrania), co jest odbiciem materialistycznej ideologii, przeciwko której ostrzegał Pius XI: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw… stało się zburzone fundamenta pod tą władzą”. Niewolnictwo współczesnych Afrykanów jest owocem braku publicznego wyznania, że Chrystus jest Królem – jedynym źródłem sprawiedliwości i pokoju.
Za artykułem:
Media: Afrykańczycy zwabiani do walki po stronie Rosji (gosc.pl)
Data artykułu: 25.02.2026



