Archidiecezja Corrientes: Unieważnienie „małżeństwa” transgender jako nowy etap apostazji

Podziel się tym:

Portal LifeSiteNews informuje o decyzji arcybiskupa José Adolfo Larregain z archidiecezji Corrientes w Argentynie, który ogłosił nieważność „małżeństwa” dwóch osób identyfikujących się jako „transgender”, które miało miejsce 28 stycznia 2026 roku w parafii Matki Bożej Pompeja. Para, po prawnym zmianie oznaczeń płci w dokumentach, uzyskała błogosławieństwo od miejscowego proboszcza, który błędnie uznał, że „biologicznie są mężczyzną i kobietą”. Archidiecezja później zaprzeczyła, że udzieliła zgody, i ogłosiła unieważnienie „małżeństwa” z powodu braku podstaw kanonicznych, zapowiadając „dyscyplinarne środki kanoniczne”. Arcybiskup Larregain wyjaśnił, że „dysonans” między ontologią (bytnością) a fenomenologią (percepcją) pary sprawia, że „małżeństwo” jest *nullum ipso facto*, ponieważ brakuje prawdziwej zgody małżeńskiej. Decyzja ta, choć technicznie poparta kanonem 1095 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1983 roku (o zdolności do rozumienia i zgody), w rzeczywistości stanowi kolejny akt apostazji, który unika kluczowej prawdy: sakrament małżeństwa jest z założenia związkiem wyłącznie między chrześcijaninem mężczyzną a chrześcijanką kobietą, a każde inne „związek” jest nie tylko nieważny, lecz świętokradztwem i bałwochwalstwem. Milczenie archidiecezji o niezmiennej naturze płci stworzonej przez Boga i o grzechu przeciwko naturze jest najcięższym oskarżeniem.


Poziom faktograficzny: Procedura kanoniczna zamiast prawdy o naturze

Artykuł przedstawia sekwencję zdarzeń: para „transgender” (mężczyzna identyfikujący się jako kobieta i kobieta identyfikująca się jako mężczyzna) uzyskała zgodę proboszcza na „małżeństwo” w parafii Matki Bożej Pompeja. Proboszcz, opierając się na błędnym założeniu, że „biologicznie są mężczyzną i kobietą”, przekazał sprawę do arcybiskupa. Archidiecezja Corrientes, po przeanalizowaniu sprawy, stwierdziła, że nie otrzymała dokumentacji i że „małżeństwo” jest nieważne z powodu braku prawdziwej zgody małżeńskiej i braku zdolności kanonicznej stron, zgodnie z kanonem 1095 KPK 1983. Arcybiskup Larregain użył pojęć „ontologia” i „fenomenologia”, aby wskazać na rozbieżność między bytnością biologiczną a tożsamością psychiczną. Jednakże taka argumentacja, choć formalnie poparta współczesnym prawem kanonicznym, całkowicie omija fundamentalną zasadę: sakrament małżeństwa wymaga, aby strony były mężczyzną i kobietą. Kanon 1084 KPK 1917 (niezmienny w swej istocie) wyraźnie mówi o impedimencie „sexus” (płci) – mężczyzna nie może zawrzeć małżeństwa z mężczyzną, a kobieta z kobietą. Archidiecezja nie odwołuje się do tej oczywistości, skupiając się na „zgodnej zgodzie” i „zdolności psychicznym”, co jest typowym manewrem modernistycznym: zastępowanie prawdy o naturze subiektywnymi kryteriami psychologicznymi.

Poziom językowy: Żargon „dysonansu” zamiast grzechu

Język użyty w artykule i w oświadczeniu archidiecezji jest objawowy. Stosuje się terminy takie jak „dysonans ontologiczno-fenomenologiczny”, „zdolność kanoniczna”, „prawdziwa zgoda”, „integralność i dobra wiara”. To wszystko jest językiem biurokratycznym i filozoficznym, który celowo unika prostych, biblijnych określeń. Pismo Święte mówi jasno: „Nie oblecz się mężczyzna w szatę kobiecą, ani kobieta niech nie nosi szaty męskiej, bo obrzydliwością jest Panu, Bogu twemu, każdy, kto to czyni” (Deut 22:5). Apostoł Paweł pisze: „Dlatego Bóg wydał je na pożądliwości ich: albowiem kobiety ich zmieniły naturalne użycie na nienaturalne; tak samo i mężowie, zostawiając naturalne użycie kobiecego płci, zapalili się pożądliwością swoją do siebie nawzajem, mężczyźni w mężczyznach czyniąc rozpustę i otrzymując w sobie zapłatę za błąd swój, jak i było godna” (Rz 1:26-27). Milczenie o tym, że „transgenderizm” jest „obrzydliwością” i „grzechem przeciw naturze”, jest świadectwem apostazji. Użycie eufemizmu „dysonansu” zamiast „grzechu” lub „abomination” jest typowe dla współczesnego kleru, który woli poruszać się w sferze psychologii i filozofii, zamiast wyznać prawdę objawioną.

Poziom teologiczny: Małżeństwo jako związek męsko-żeński, nie „zgodna zgoda”

Kościół katolicki, nauczany niezmiennie przed soborowym zamętem, definiuje małżeństwo jako „związek męża i żony” (Sobór Trydencki, Sessio XXIV, can. 1). Kanon 1014 Kodeksu Prawa Kanonicznego z 1917 roku stanowi, że małżeństwo jest nieważne, jeśli strony są tej samej płci. To nie jest kwestią „zgodnej zgody” czy „zdolności psychicznych”, lecz natury sakramentu: Chrystus Pan ustanowił małżeństwo jako znak swojej miłości do Kościoła, gdzie mąż jest figurą Chrystusa, a żona figurą Kościoła (Ef 5:22-33). Związek dwóch osób tej samej płci nie może być „małżeństwem” w sensie sakramentalnym, ponieważ nie odzwierciedla on relacji Chrystus-Kościół. Arcybiskup Larregain, mówiąc o „dysonie ontologiczno-fenomenologicznym”, w rzeczywistości przyznaje, że „ontologia” (bytność biologiczna) jest niewątpliwa (mężczyzna i mężczyzna, kobieta i kobieta), ale „fenomenologia” (subiektywne odczucie) jest sprzeczna. Jednak sakrament opiera się na ontologii, nie na fenomenologii! Kościół nigdy nie uznał, że subiektywne odczucie „bycia w ciele przeciwnym płci” zmienia ontologię. To jest bezpośrednie odrzucenie stworzenia przez Boga: „Mężczyznę i kobietę stworzył ich” (Gen 1:27). Chrystus potwierdza: „A nie czytaliście, że Ten, który początkiem stworzył człowieka, mężczyznę i kobietę stworzył ich?” (Mt 19:4). Syllabus of Errors Piusa IX potępia błąd 65: „Doktryna, że Chrystus podniósł małżeństwo do godności sakramentu, nie może być tolerowana” – ale to nie znaczy, że Kościół odrzuca sakrament, tylko że heretycy próbują go zepsuć. Punkt 73: „Wbrew poglądom Ojców Soboru Trydenckiego słowa Pana: 'Przyjmijcie Ducha Świętego…’ nie dotyczą sakramentu pokuty” – tu modernistyczna interpretacja podważa słowa Chrystusa. Podobnie tutaj: „zgodna zgoda” zastępuje słowa Chrystusa o stworzeniu mężczyzny i kobiety.

Poziom symptomatyczny: Neo-kosciół i odrzucenie królestwa Chrystusa

Ta sytuacja jest symptomem głębokiej apostazji. Arcybiskup Larregain, choć używa języka kanonicznego, nie odwołuje się do niezmiennego Magisterium. Jego argumentacja jest współgrająca z ideologią „gender”, która jest częścią masonicznej operacji przeciwko Kościołowi, jak opisano w pliku o Fałszywych objawieniach fatimskich. Encyklika Quas Primas Piusa XI przypomina, że królestwo Chrystusa obejmuje wszystkie sprawy, w tym małżeńskie: „Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi… Panowanie Jego mianowicie nie rozciąga się tylko na same narody katolickie… lecz panowanie Jego obejmuje także wszystkich niechrześcijan”. Ale królestwo Chrystusa wymaga publicznego uznania Jego prawa i odrzucenia herezji. Tutaj archidiecezja, zamiast potępić „małżeństwo” jako sprzeczne z prawem Bożym, skupia się na procedurach i „zgodnej zgodzie”, co jest współczesnym ekwiwalentem „libertynizmu religijnego” potępionego w Syllabusie (błąd 77: „Nie jest już pożyteczne, aby religia katolicka była uznawana za jedyną religię państwa”). To jest właśnie „odwrócenie uwagi od apostazji” – zamiast walczyć przeciwko modernistycznej herezji w samym Kościele, zajmuje się technicznymi aspektami, podczas gdy ideologia „gender” jest przyjmowana w cieniu. W pliku o Fałszywych objawieniach fatimskich czytamy: „Przesłanie skupia się na zagrożeniach zewnętrznych (komunizm), pomijając główne niebezpieczeństwo: modernistyczną apostazję w łonie Kościoła od początku XX wieku”. Tutaj podobnie: archidiecezja walczy z „transgenderizmem” na poziomie proceduralnym, ale nie potępia go jako herezji, nie odwołuje się do niezmiennego Prawa Bożego, nie mówi o konieczności wyrzeczenia się grzechu. To jest właśnie „bankructwo doktrynalne” – używanie języka kościelnego do osłaniania upadku.

Konkluzja: Potrzeba całkowitego odrzucenia

Decyzja archidiecezji Corrientes, choć technicznie unieważniająca „małżeństwo”, w istocie jest kolejnym krokiem w apostazji. Nie odwołuje się do niezmiennej prawdy, że małżeństwo jest z założenia związkiem męża i żony, a każdy inny związek jest grzechem przeciw naturze i świętokradztwem. Zamiast tego, używa żargonu psychologicznego i kanonicznego, aby uniknąć jasnego stwierdzenia: osoby „transgender” nie mogą zawrzeć małżeństwa, ponieważ są tego samego płci. To jest współczesny ekwiwalent herezji modernistycznych potępionych w Lamentabili sane exitu (np. punkt 65-74 o sakramentach). Kościół przed soborowym zamętem nauczał jednoznacznie: sakrament małżeństwa wymaga różnicy płci. Dziś neo-kosciół, włączając w to archidiecezję Corrientes, redukuje małżeństwo do „zgodnej zgody” i „zdolności psychicznych”, co otwiera drogę do legalizacji każdego „związku”, w tym pedofilii, jeśli strony „zgodnie się zgadzą”. To jest ostateczny cel rewolucji: zniszczenie sakramentu małżeństwa jako znaku Chrystusa-Króla. Jak pisze Pius XI w Quas Primas: „Jeżeli więc teraz nakazaliśmy czcić Chrystusa – Króla całemu światu katolickiemu, pragniemy przez to zaradzić potrzebom czasów obecnych i podać szczególne lekarstwo przeciwko zarazie, która zatruwa społeczeństwo ludzkie. A zarazą tą jest zeświecczenie czasów obecnych”. Dziś zarazą jest nie tylko zeświecczenie, ale też dekonstrukcja natury ludzkiej. Odpowiedzią nie może być techniczne unieważnienie, ale całkowite odrzucenie ideologii „gender” jako herezji i wezwanie do nawrócenia oraz do publicznego królowania Chrystusa nad wszystkimi sprawami, w tym małżeńskimi. Wierni muszą odmówić udziału w jakimkolwiek „błogosławieństwie” dla par tej samej płci, ponieważ jest to świętokradztwo i bałwochwalstwo. Prawdziwy Kościół, trwający w wiernych wyznających wiarę katolicką integralnie, musi głosić: małżeństwo jest tylko między mężczyzną a kobietą, a każdy inny związek jest grzechem, który prowadzi do potępienia.


Za artykułem:
Argentine archbishop declares ‘marriage’ between 2 ‘transgenders’ invalid
  (lifesitenews.com)
Data artykułu: 25.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: lifesitenews.com
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.