Streszczenie: Portal eKAI (26 lutego 2026) informuje, że biskup Matthieu Rougé oświadczył po głosowaniu w parlamencie francuskim, iż legalizacja eutanazji „nic nie jest jeszcze przesądzone”, zachęcając do dalszego zaangażowania. Taka retoryka jest przejawem nieodpowiedzialnego optymizmu i zaprzeczenia oczywistości, że eutanazja jest zbrodnią przeciwko Bogu i człowiekowi.
Fakty i ich błędna interpretacja
Portal eKAI podaje, że we Francji Zgromadzenie Narodowe przyjęło projekt ustawy o „pomocy w umieraniu” stosunkiem głosów 299 „za” przy 226 „przeciw”. Jednocześnie deputowani jednogłośnie przyjęli projekt o rozwoju opieki paliatywnej. Biskup diecezji Nanterre, „biskup” Matthieu Rougé, oświadczył: nic nie jest jeszcze przesądzone, wskazując, że to drugie czytanie, a nie ostateczne głosowanie. Wskazał na spadek głosów „za” z 305 w maju 2025 na 299 obecnie, co nazwał „prawdziwą erozją głosów wspierających ustawę o eutanazji”. Wspomniał o 37 wstrzymających się i 15 nieobecnych, łącznie 52 głosy, które „można jeszcze zawalczyć”. Zachęcił do „pełnego szacunku, ale zdecydowanego dialogu z parlamentarzystami”.
Jednak taka interpretacja jest factograficznie błędna. Spadek z 305 do 299 to zaledwie 6 głosów, podczas gdy większość absolutna wynosiła 263, więc projekt został przyjęty z marginesem 36 głosów. Wstrzymujących się (37) i nieobiegających (15) nie można automatycznie uznać za potencjalnych przeciwników – wstrzymujący się mogą być za lub przeciw, a nieobiegający mogą być z przyczyn niezwiązanych z tematem. Biskup tworzy złudną nadzieję, ignorując rzeczywistość polityczną: parlament już wyraził wolę legalizować eutanazję. Jego optymizm jest naiwny lub celowo wprowadzający w błąd.
Język modernistycznego unikania
Język użyty przez „biskupa” Rougé jest typowy dla współczesnego Kościoła posoborowego: unika jasnych terminów moralnych na rzecz eufemizmów i dyplomatycznych sformułowań. Mówi o „pomocy w umieraniu” zamiast eutanazji, o „rozwieju opieki paliatywnej” zamiast potępienia zabijania niewinnych. Frazę nic nie jest jeszcze przesądzone stosuje w kontekście moralnym, co implikuje, że eutanazja może być jeszcze odrzucona przez proces polityczny, a nie przez niepodważalny nakaz Boży. „Prawdziwa erozja głosów” i „ewolucja” redukują walkę między dobrem a złem do statystyk politycznych. „Pełen szacunku, ale zdecydowany dialog” podważa konieczność stanowczego potępienia – dialog z tym, kto chce zabijać, jest sprzeczny z przykazaniem Bożym (Wj 20:13) i nauczaniem Kościoła.
Ten język jest objawem głębokiej sekularyzacji: moralność staje się kwestią negocjacji, a nie absolutnego prawa Bożego. Jak oświadczał Pius IX w Syllabus of Errors: The science of philosophical things and morals and also civil laws may and ought to keep aloof from divine and ecclesiastical authority (Błąd 57). Używając takiego języka, „biskup” Rougé oddala się od tradycyjnego nauczania Kościoła, które zawsze potępiało eutanazję jako zbrodnię.
Teologiczny upadek: eutanazja przeciwko prawu Bożemu
Eutanazja jest bezpośrednim naruszeniem Prawa Bożego. Dekalog wyraźnie zakazuje zabijania niewinnego człowieka: Nie zabijaj (Wj 20:13). Św. Tomasz z Akwinu w Sumie Teologicznej (II-II, q. 64, a. 6) naucza, że zabójstwo jest grzechem ciężkim, a eutanazja dodatkowo łamie zasadę, że życie jest dane przez Boga i tylko On może je odebrać. Kościół zawsze nauczał, że nawet w cierpieniu życie ma wartość i może być ofiarą dla zbawienia.
Encyklika Quas Primas Piusa XI (1925) podkreśla, że Królestwo Chrystusa obejmuje wszystkie aspekty życia, w tym prawo państwowe: niechaj więc obowiązkiem i staraniem Waszym będzie, aby w dniu oznaczonym przed tą doroczną uroczystością wygłoszono w każdej parafii kazania do ludu, w którychby ten lud dokładnie pouczony o istocie, znaczeniu i ważności tego święta, wezwano, by tak życie urządził i ułożył, iżby ono odpowiadało życiu tych, którzy wiernie i gorliwie słuchają rozkazów Boskiego Króla. Życie musi być zgodne z rozkazami Bożymi, więc eutanazja jest sprzeczna z panowaniem Chrystusa. Biskup Rougé nie odwołuje się do tej niezmiennej doktryny. Zamiast potępić ustawę jako niezgodną z prawem Bożym, skupia się na politycznych manewrach, co jest apostazją od dutyum głoszenia prawdy.
Dodatkowo, w Lamentabili sane exitu (1907) Pius X potępia błędy modernizmu, które podważają niezmienność nauczania Kościoła. Propozycja 63: It is lawful to refuse obedience to legitimate princes, and even to rebel against them – ale to w kontekście buntu przeciwko władzy, która nakazuje zło. W przypadku eutanazji, władza państwowa nakazuje grzech, więc wierni powinni się nie podporządkowywać. Biskup Rougé nie wzywa do nieposłuszeństwa, ale do dialogu, co jest współczucie dla grzechu.
Symptomatologia apostazji: od prawa Bożego do politycznego optymizmu
Stanowisko „biskupa” Rougé jest symptomatem głębokiej choroby w Kościele posoborowym. Zamiast stanowczo potępić eutanazję jako zbrodnię przeciwko Bogu i człowiekowi, traktuje ją jako kwestię polityczną, którą można „zwalczyć” poprzez negocjacje. To redukcja moralności do strategii politycznej. W Quas Primas Pius XI ostrzegał przed zeświecczeniem czasów obecnych, tzw. laicyzm, który odmawiano Kościołowi władzy nauczania ludzi, wydawania praw, rządzenia narodami. Dziś biskup, zamiast wykonywać tę władzę, poddaje się logice laickiego państwa, uznając, że decyzja należy do parlamentu, a Kościół może tylko „dialogować”.
To jest właśnie apostazja: odstępstwo od obowiązku głoszenia prawdy w imię kompromisu ze światem. Jak mówi Pius IX w Syllabus: The Church is not a true and perfect society, entirely free- nor is she endowed with proper and perpetual rights of her own, conferred upon her by her Divine Founder; but it appertains to the civil power to define what are the rights of the Church (Błąd 19). Biskup Rougé, nie roszcząc sobie prawa Kościoła do definiowania moralności, akceptuje suwerenność państwa w kwestii życia i śmierci. Jego zachęta do „dialogu” jest formą kapitulacji.
Dodatkowo, jego skupienie na opiece paliatywnej, choć dobre w sobie, służy tu jako zasłona dymna, aby nie mówić wprost, że eutanazja jest złem. To typowy manewr modernistyczny: zamiast potępić zło, podkreśla pozytywy, tworząc wrażenie, że można je „zrównoważyć”. W Lamentabili Pius X potępia błędy dotyczące natchnienia Pisma Świętego, ale podobnie można o moralności: współczesny Kościół unika jasnych stwierdzeń na rzecz asekuracyjnego języka.
Brak wezwania do publicznego i stanowczego sprzeciwu wobec ustawy, brak ostrzeżenia, że przyjmowanie takiego prawa jest grzechem ciężkim i prowadzi do potępienia, brak wskazania, że katolicy powinni się nie podporządkowywać takim prawom – to wszystko świadczy o całkowitym upadku duchowym hierarchii Kościoła posoborowego. Jak mówi Pius XI w Quas Primas: Królestwo Chrystusa… obejmuje wszystkich ludzi, więc państwo musi uznawać prawo Boże. Gdy państwo je odrzuca, Kościół ma obowiązek sprzeciwu, nie dialogu.
Zalecenie biskupa, aby „pogłębiać refleksję nad ochroną najsłabszych” jest ironią, gdy jednocześnie parlament właśnie legalizował ich zabijanie. Prawdziwa ochrona najsłabszych polega na potępieniu eutanazji i nieposłuszeństwie wobec niegodziwych praw. Biskup Rougé, zamiast być głosem prorokim, staje się głosem kompromisu ze światem, co jest typowe dla współczesnego duchowieństwa, które zapomniało, że Kto nie jest ze Mną, przeciw Mnie jest (Mt 12,30).
Za artykułem:
FrancjaFrancuski biskup po głosowaniu w parlamencie ws. eutanazji: nic nie jest jeszcze przesądzone (ekai.pl)
Data artykułu: 26.02.2026



