Portal Opoka informuje o wynikach sondażu zaufania IBRiS dla Onetu, w którym liderem jest prezydent Karol Nawrocki, a za nim wicepremier Radosław Sikorski i premier Donald Tusk. Badanie pokazuje, że Polacy ufają ludziom władzy, a nie Bogu.
Kult polityków jako przejaw odrzucenia Chrystusa Króla
Sondaż IBRiS ukazuje społeczeństwo, które szuka przywództwa w ludziach, a nie w Bogu. Prezydent, premier i wicepremier plasują się na czele rankingu zaufania, co świadczy o powszechnym zaufaniu do struktur świeckich. Jest to bezpośredni sprzeczny z encykliką Quas Primas Piusa XI, która naucza, że jedyny prawdziwy pokój i porządek społeczny możliwy jest pod panowaniem Chrystusa Króla. Pius XI pisał: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw… stało się, iż zburzone zostały fundamenty pod tąż władzą”. Społeczeństwo, które ufa politykom zamiast Chrystusowi, buduje swoje bezpieczeństwo na piasku, odrzucając jedynego prawdziwego Władcę.
Język neutralizmu – milczenie o sprawach nadprzyrodzonych
Komunikat portalu Opoka, podobnie jak większość mediów, operuje językiem czysto politycznym i socjologicznym. Milczy o sprawach wiary, łaski, sakramentów, sądu ostatecznego. To typowy przykład „naturalizmu” potępianego w Syllabus of Errors Piusa IX (błąd nr 56: „Moralne prawa nie potrzebują boskiego sankcjonowania”). Redakcja nie zadaje pytania: czy politycy ci rządzą zgodnie z prawem Bożym? Czy ich polityka służy Królestwu Chrystusowemu? Milczenie to jest grzechem – cenzurą prawdy w imię sekularyzmu.
Teologiczne bankructwo: społeczeństwo bez Chrystusa
W świetle niezmiennej doktryny, całe społeczeństwo, które nie publicznie uznaje panowania Chrystusa, żyje w grzechu. Pius XI w Quas Primas ostrzegał: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw… musiało być wstrząśnięte całe społeczeństwo ludzkie, gdyż brakło mu stałej i silnej podstawy”. Sondaż nie mierzy zaufania do Boga, bo Bóg został wydalony z życia publicznego. To objaw apostazji narodowej. W dodatku, sam fakt, że „prezydent” (urząd ustanowiony w konstytucji laickiej) jest liderem zaufania, pokazuje pełne zaakceptowanie zasady suwerenności ludu zamiast suwerenności Chrystusa – co jest potępione w Syllabus (błęd nr 39: „Państwo, jako źródło wszystkich praw, jest nieograniczone”).
Symptomatologia rewolucji soborowej
Ten sondaż jest owocem stuleci modernizmu. Kościół po soborze watykańskim II (który, jak wykazał Pius X w Lamentabili sane exitu, otworzył drzwi herezjom) przestał nauczać, że społeczeństwa muszą być zbudowane na Chrystusie. W zamian promowano „dialog”, „wolność religijną”, „autonomię świecką”. Rezultat? Naród, który nie wie, że jedynym prawdziwym Królem jest Jezus Chrystus. Jak mówi Pius XI: „Jeżeli panujący i prawowici przełożeni mieć będą to przekonanie, że wykonują władzę nie tyle z prawa swego, jak z rozkazu i w zastępstwie Boskiego Króla… wówczas spłynęłyby na całe społeczeństwo niesłychane dobrodziejstwa”. Brak tego przekonania – czyli apostazja – rodzi chaos, który widać w polityce i sondażach.
Redukcja wiary do prywatnej pobożności
W komentarzu do sondażu nie ma słowa o obowiązku publicznego wyznawania wiary. To konsekwencja herezji indyferentyzmu (błąd nr 15 Syllabus: „Każdy człowiek jest wolny wybrać religię”). W Kościele przedsoborowym wiara była publiczna – państwo miało obowiązek czcić Chrystusa Króla. Dziś wierni mogą modlić się prywatnie, ale nie mogą wymagać, by prawa państwa odzwierciedlały Dekalog. To właśnie jest „duchowy laicyzm” – oskarżony przez Piusa XI w Quas Primas jako „zeświecczenie czasów obecnych”.
Bezradność „tradycyjnych” katolików wobec chaosu
Nawet ci, którzy uważają się za „tradycyjnych”, często skupiają się na prywatnej pobożności (np. modlitwa różańcowa, Msza trydencka), ale nie domagają się przywrócenia publicznego królestwa Chrystusa. To słabość wiary. Pius XI pisał, że uroczystość Chrystusa Króla ma „naprawić” zło laicyzmu. Gdzie jest ta naprawa? Gdzie głoszenie, że Chrystus ma prawo do rządów nad narodami? Brak tego głosu jest dowodem, że nawet „tradycyjni” nie rozumieją pełni wiary.
Konkluzja: powrót do Chrystusa lub zagłada
Sondaż to lustro duszy narodu. Zaufanie do polityków zamiast do Boga jest grzechem powszechnym. Jak mówi Pius XI: „Jeżeli wszyscy wierni zrozumieją, że pod sztandarem Chrystusa-Króla dzielnie i zawsze walczyć powinni, wówczas… dusze zbłąkane i nieoświecone pojednać z Panem”. Niestety, dzisiejszy Kościół (sekcja posoborowa) nie głosi tej prawdy. Wierni pozostają sami z sondażami, które potwierdzają ich odrzucenie od Chrystusa. Jedynym lekarstwem jest całkowite wyrzeczenie się modernistycznego ekumenizmu i powrót do Quas Primas: Chrystus musi królować w umyśle, woli, sercu i ciele – nie tylko prywatnie, ale publicznie.
Za artykułem:
Karol Nawrocki zwycięża w sondażu zaufania. Jak wypadają inni politycy? (opoka.org.pl)
Data artykułu: 26.02.2026


