Portal Gość Niedzielny informuje o konflikcie między firmą AI Anthropic a Pentagonem, gdzie firma odmawia zrezygnowania z zabezpieczeń etycznych przeciwko masowej inwigilacji i autonomii broni, a Pentagon grozi sankcjami. W komentarzu redakcji pojawia się relatywistyczne stwierdzenie: „Wierzę tylko tym informacjom, które zostały oficjalnie zdementowane”, co ujawnia oportunistyczne podejście do prawdy. Artykuł całkowicie pomija katolicką perspektywę moralną, traktując sprawę jako czysto polityczno-technologiczną.
Poziom faktograficzny: neutralność jako objaw apostazji
Artykuł przedstawia konflikt w sposób pozornie obiektywny, lecz jego największym wadą jest całkowite wykluczenie katolickiej etyki z analizy. Fakt, że Pentagon żąda użycia AI do inwigilacji i broni autonomicznej, jest przedstawiony jako spór o „zabezpieczenia”, podczas gdy w rzeczywistości chodzi o fundamentalne naruszenie prawa naturalnego. Inwigilacja masowa stanowi bezpośrednie naruszenie piątego przykazania (tajemnica sumienia) i godności osoby ludzkiej, która – jak uczył św. Pius X w encyklice *Quam singulari* – jest stworzona na obraz Boga i należy jej respektować prywatność sumienia. Broń autonomiczna, pozbawiająca człowieka decyzji o życiu i śmierci, jest moralnie zła, gdyż odwraca zasadę odpowiedzialności osobistej, którą Bóg nałożył na człowieka (por. Rdz 9,6). Artykuł nie zadaje się pytaniem, czy technologia służy zbawieniu dusz, czy raczej utrwaleniu bezbożnego państwa, które – jak ostrzegał Pius XI w *Quas Primas* – „usunęło Boga z praw i z państw”. Firma Anthropic, choć z lepszych pobudek, pozostaje w sferze naturalistycznego humanizmu, nie odwołując się do nadprzyrodzonego celu człowieka.
Poziom językowy: relatywizm w komentarzu redakcyjnym
Język artykułu jest na pozór neutralny, ale komentarz redakcji ujawnia głęboki relatywizm. Stwierdzenie „Wierzę tylko tym informacjom, które zostały oficjalnie zdementowane” jest nie tylko ironią, ale i odrzuceniem obiektywnej prawdy na rzecz subiektywnego wyboru. To sformułowanie jest typowe dla post-soborowego mentalizmu, gdzie prawda staje się kwestią polityczną, a nie zgodności z prawem Bożym. W katolickiej tradycji prawda jest obiektywna i nie zależy od oficjalnych zaprzeczeń (por. *Lamentabili sane exitu* św. Piusa X, potępiających błędne poglądy o naturze prawdy). Brak odwołania do moralnego rozróżnienia między prawdą a kłamstwem w świetle prawa naturalnego pokazuje, że nawet „katolickie” media przyjęły świeckie paradygmaty.
Poziom teologiczny: brak królestwa Chrystusa nad technologią
Najcięższym błędem artykułu jest całkowite przemilczenie królewskiej władzy Chrystusa nad wszystkimi sferami życia, w tym nad technologią. Pius XI w *Quas Primas* nauczał, że „Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi” i że „nie ma w nas władzy, która by wyjęta była z pod tego panowania”. Oznacza to, że rozwój AI i jej zastosowania muszą być podporządkowane prawu Bożemu, a nie interesom państwa czy zyskowi. Artykuł nie wspomina o tym, że inwigilacja masowa jest grzechem przeciwko miłości bliźniego (por. Mt 22,39) i że broń autonomiczna jest sprzeczna z rolą człowieka jako wicekróla Boga na ziemi (por. Rdz 1,28). Brak tych odniesień jest objawem apostazji – Kościół przedsoborowy głosił królestwo Chrystusa, podczas gdy dzisiejsze media redukują problem do politycznych rozgrywek, pomijając najważniejsze: czy technologia służy zbawieniu, czy zgubie dusz.
Poziom symptomatyczny: technokracja jako owoc soborowej rewolucji
Ten konflikt jest symptomem głębszej choroby: soborowej rewolucji, która odizolowała Kościół od świata, zamiast podporządkować świat Chrystusowi. Syllabus errorum Piusa IX potępia błęd 57: „Nauki filozoficzne i moralne, a także prawa cywilne mogą i powinny pozostać niezależne od autorytetu boskiego i kościelnego”. To właśnie ta idea leży u podstaw technokracji – państwo i korporacje działają w oderwaniu od prawa Bożego. Artykuł, choć krytyczny wobec Pentagonu, nie widzi w tym całościowej wizji: bez królestwa Chrystusa społeczeństwo pogrąża się w chaosie, a firmy jak Anthropic, nawet z dobrymi intencjami, są bezradne wobec zła, bo nie mają normy ponad ludzkimi regulacjami. *Lamentabili sane exitu* św. Piusa X potępiało modernizm, który „przekracza granice wytyczone przez Ojców Kościoła” – tak właśnie postępuje świat, odrzucając tradycyjną naukę o władzy publicznej pochodzącej od Boga.
Konkluzja: konieczność powrotu do niezmiennej tradycji
Artykuł ujawnia duchową ślepotę mediów posoborowych, które – nawet gdy krytykują nadużycia władzy – nie potrafią wskazać rozwiązania, bo odrzuciły źródło prawdziwej wolności: królestwo Chrystusa. Tylko Kościół katolicki, trzymający się niezmiennej tradycji sprzed 1958 roku, może głosić, że „nie ma innego imienia pod niebem, danego ludziom, w którym musimy być zbawieni” (Dz 4,12) i że wszystkie sprawy ludzkie – włączając w to rozwój technologii – muszą być podporządkowane prawu Bożemu. Bez tego powrotu do integralnego katolicyzmu świat pogrąży się w techno-totalitaryzmie, a media będą tylko echem bezsilnych protestów.
Za artykułem:
USA: Anthropic odrzucił ultimatum Pentagonu (gosc.pl)
Data artykułu: 27.02.2026




