Portal Opoka.org.pl informuje o decyzji Komisji Europejskiej, która poparła europejską inicjatywę obywatelską „My Voice, My Choice”, umożliwiającą finansowanie aborcji ze środków European Social Fund Plus. Praktycznym skutkiem jest promowanie tzw. „turystyki aborcyjnej”, czyli wspierania wyjazdów z państw chroniących życie (jak Polska) do krajów, gdzie zabijanie nienarodzonych jest legalne. Decyzja przedstawiona jest jako element polityki „równości w dostępie do opieki zdrowotnej”.
Unijna „inicjatywa obywatelska” to kolejny akt apostazji systemowej, który nie tylko łamie suwerenność narodów, ale przede wszystkim bluźnierczo redukuje zbrodnię aborcji do rangi „świadczenia zdrowotnego”, całkowicie przemilczając najświętszą zasadę prawa naturalnego: „nie zabijaj”.
1. Poziom faktograficzny: Demaskacja eufemizmów i realnych skutków
Artykuł precyzyjnie opisuje mechanizm: KE otwiera możliwość wykorzystania funduszu społecznego na „projekty w obszarze zdrowia publicznego”, co obejmuje finansowanie aborcji i podróży do krajów z legalną aborcją. Jest to bezpośrednie naruszenie zasady pomocniczości (subsidiarności) i suwerenności państw członkowskich, które – jak słusznie podkreśla cytowany artykuł – mają wyłączną kompetencję w polityce zdrowotnej. Jednakże głębszy faktologiczny problem leży w samym założeniu: traktowanie aborcji jako elementu „zdrowia publicznego” jest aktem intellectualis zgnilizny. Aborcja nie jest „świadczeniem”, lecz zabójstwem niewinnej osoby. Unijny fundusz nie „wspiera równości”, lecz finansuje przemyt ludzkich ciał i zyski z przemocy prenatalnej. Milczenie o naturze czynu – jego bezpośrednim celu, jakim jest śmierć dziecka – jest świadomą manipulacją językową, która ma ukryć moralną zgrożność tej polityki.
2. Poziom językowy: Eufemizmy jako narzędzie apostazji
Język artykułu, choć krytyczny, sam używa terminów zaczerpniętych z lewicowego dyskursu, co nieumyślnie legitymizuje błąd. Mówi o „turystyce aborcyjnej”, „dostępności aborcji”, „projektach społecznych w obszarze zdrowia publicznego”. Wszystkie te sformułowania są heretyckie w swoim podłożu, ponieważ:
- „Turystyka” – banalizuje zbrodnię, porównując ją do zwiedzania krajobrazu.
- „Dostępność” – sugeruje, że aborcja jest dobrem, do którego istnieje „prawo”, podczas gdy jest to jedynie usunięcie przeszkody w popełnieniu zabójstwa.
- „Zdrowie publiczne” – to kulminacja naturalistycznego rozumienia człowieka, gdzie dobro wspólne redukowane jest do fizjologii, a życie dziecka traktowane jak patologia.
Kościół przedsoborowy nigdy nie używałby takiego języka. Mówiłby o crimen abominationis (zbrodni obrzydliwości), o świętości życia od poczęcia, o obowiązku państwa karania sprawców zabójstw. Język artykułu, mimo dobrej intencji, wciąż pozostaje w ramach liberalnego paradygmatu, który dzieli świat na „za” i „przeciw” aborcji, nie odwołując się do absolutnego zakazu Bożego.
3. Poziom teologiczny: Konfrontacja z niezmiennym prawem Bożym
Decyzja KE jest heretycka i apostacka na wielu płaszczyznach:
- Przeciw Piątemu Przykazaniu: „Nie zabijaj” (Wj 20:13) dotyczy każdego człowieka, od poczęcia do naturalnej śmierci. Aborcja jest bezpośrednim naruszeniem tego prawa Bożego. Finansowanie jej z funduszy publicznych jest współudziałem w zbrodni.
- Przeciw nauce o Królestwie Chrystusa: Encyklika Quas Primas Piusa XI stanowi, że „nie ma w nas władzy, która by wyjęta była z pod panowania Chrystusa” i że „jako Odkupiciel nabył Krwią Swoją Kościół”. Państwo, które finansuje aborcję, odrzuca panowanie Chrystusa i staje się „wrogim państwem”, o którym mówi Leon XIII w Immortale Dei. Komisarz Lahbib, mówiąc o „kompetencjach krajowych”, udaje, że nie widzi, iż sama KE popełnia herezję, uznając aborcję za kwestię polityki zdrowotnej, a nie moralnej.
- Przeciw Syllabusowi Piusa IX: Błędem 55 Syllabusu jest teza: „Kościół powinien być oddzielony od państwa, a państwo od Kościoła”. Decyzja KE jest jej logiczną konsekwencją: państwo (lub supra-państwo, jakim jest UE) defines „dobro wspólne” bez odwołania do Prawa Bożego, czyniąc z aborcji element „polityki społecznej”. Jest to właśnie „zeświecczenie” (laicisme), potępione przez Piusa IX i Piusa XI.
- Przeciw prawu naturalnemu: Św. Tomasz z Akwinu uczy, że prawo naturalne jest uczestnictwiem w prawie wiecznym. Jego pierwsza zasada: „czynić dobro i unikać zła”. Życie ludzkie jest fundamentalnym dobrem. Aborcja jest intrinsic evil – złem w swej istocie, które nigdy nie może być „dobre” z powodu intencji (np. „równości” czy „zdrowia”). Finansowanie go jest współudziałem w złu.
4. Poziom symptomatyczny: Owoce soborowej rewolucji i apostazji
Ta decyzja nie jest przypadkiem. Jest logicznym końcem procesu rozpoczętego na Soborze Watykańskim II i jego hermeneutyce ciągłości. Sobór, choć nie definiował aborcji jako dobra, stworzył atmosferę „dialogu ze światem”, „autonomii spraw doczesnych”, „świadectwa życia”, które – jak ostrzegał św. Pius X w Pascendi – prowadzi do relatywizmu. Po 1958 roku, z soborową rewolucją, Kościół (lub to, co zostało z niego w strukturach posoborowych) przestał być custos et defensor prawa naturalnego, a stał się jedną z wielu głosów w „dialogu”. Unia Europejska, będąca wytworem masonerii i liberalnej ideologii, jest przeciwieństwem społeczeństwa chrześcijańskiego, o którym pisał Pius XI w Quas Primas. Jej decyzja jest więc nie tylko politycznym błędem, ale objawieniem głębokiej duchowej choroby: odrzucenia Chrystusa jako Króla. Milczenie o grzechu, o sądzie ostatecznym, o konieczności łaski – to wszystkie objawy modernizmu potępionego w Lamentabili. „Inicjatywa obywatelska” to demokratyczne herezje: wiara powszechna (lub jej brak) definiuje moralność, a nie Bóg.
Podsumowanie: Komisja Europejska, finansując aborcję, popełnia zbrodnię przeciwko Bogu i człowiekowi. Jest to akt apostazji, który wymaga od wszystkich katolików (pozostałych w wierze) całkowitego i jawnego sprzeciwu, zgodnie z nauką Piusa IX w Syllabusie: „Należy odrzucić i potępić błędy…”. Katolik nie może uznać żadnej instytucji, która promuje aborcję, za legitymną. Musi odrzucić jej finansowanie, jej prawa, jej całą ideologię. Jedyne słuszne stanowisko to: aborcja jest zawsze i wszędzie zbrodnią, a państwo ma obowiązek jej zakazywać i karć sprawców, nie zaś promować. Świat potrzebuje powrotu do królestwa Chrystusa, w którym prawo Boże jest najwyższe.
Za artykułem:
Decyzja podjęta. Komisja Europejska poparła turystykę aborcyjną (opoka.org.pl)
Data artykułu: 27.02.2026


