Portal Opoka.org.pl (27 lutego 2026) relacjonuje presję środowisk proaborcyjnych na szpital w Olsztynie, gdzie lekarze odmawiają aborcji 15-tygodniowego dziecka Gruzinki Leli. Artykuł ujawnia, jak lewicowe media i politycy (m.in. Robert Biedroń) wykorzystują przypadki medyczne do propagowania zabójstwa, podczas gdy sam portal milczy o głębszej przyczynie: apostazji Kościoła posoborowego, który odrzuca niezmienną doktrynę o świętości życia i nie grozi ekskomuniką za współudział w aborcji. Bez prawdziwego Magisterium, które strzeże wiary i moralności, społeczeństwo pogrąża się w kultach śmierci.
Apostazja od życia: jak Kościół posoborowy zdradza niewinnych
Faktografia: przypadek Leli jako pretekst do naruszenia Prawa Bożego
„Jeżeli ktoś uważa, że leczeniem jest aborcja, to podejrzewam, że jako leczenie może potraktować zabicie i matki” – stwierdził kardiolog Krzysztof Pujdak.
Przedstawiona sprawa dotyczy Gruzinki Leli, w 15. tygodniu ciąży, cierpiącej na niepowściągliwe wymioty z krwią i cukrzycę typu I, z dodatkowymi zaburzeniami lękowymi. Lekarze szpitalni w Olsztynie, działając zgodnie z polskim prawem (art. 4a ust. 1 pkt 1 ustawy o planowaniu rodziny), odmawiają aborcji, gdyż nie stwierdzono zagrożenia życia matki. Aktywiści pro-life, jak Krzysztof Kasprzak z Fundacji Życie i Rodzina, zgłaszają świadków potwierdzających, że aborcja nie jest medycznie konieczna. Jednakże, nawet jeśli aborcja byłaby „dopuszczalna” według prawa stanu, pozostaje zbrodnią przeciwko prawu Bożemu, które zabrania zabijania niewinnych (Wj 20:13). Artykuł źródłowy, choć poprawnie wskazuje na niebezpieczeństwo aborcji jako „leczenia”, nie podkreśla wystarczająco, że każda aborcja jest moralnym złem, niezależnie od okoliczności. Milczy o tym, że nawet w przypadkach zagrożenia życia matki, aborcja jest zabójstwem, a nie leczeniem – zgodnie z niezmienną doktryną Kościoła przedsoborowego. Kanon 1398 Kodeksu Prawa Kanonicznego (1917) nakłada ekskomunikę latae sententiae na tych, którzy skutecznie współdziałają w aborcji, ale artykuł nie wspomina o konsekwencjach kanonicznych, skupiając się jedynie na odpowiedzialności karnej według prawa państwowego (art. 152 kk). To błąd: prawo boskie jest wyższe od prawa ludzkiego.
Język: eufemizmy ukrywające zbrodnię
Artykuł używa terminów takich jak „przerywanie ciąży” czy „aborcja”, co jest już uproszczeniem. W prawdziwej teologii katolickiej należy mówić o „zabójstwie dziecka w łonie matki” lub „mordowaniu niewinnych”. Słowo „aborcja” jest technicznym eufemizmem, który łagodzi moralną odpowiedzialność. Nawet gdy autorzy używają „zabicie dziecka”, to w kontekście mediów często staje się to tylko sloganem. Brakuje wyraźnego odwołania do grzechu ciężkiego i ekskomuniki automaticae latae sententiae. Język artykułu jest umiarkowany, ale nie wystarczająco mocny, by demaskować kult śmierci, który przeniknął nawet środowiska medyczne. Warto zauważyć, że portal Opoka, jako katolicki, powinien używać języka bardziej zgodnego z Magisterium przedsoborowym, które bezpośrednio nazywa aborcję „zabójstwem” i „zbrodnią”. Milczenie o sakramentalnych konsekwencjach jest przejawem naturalizmu, który oddziela moralność od prawa kościelnego.
Teologia: sprzeczność z niezmienną doktryną
Niezmienna nauka Kościoła katolickiego, wyrażona m.in. w nauczaniu Ojców Kościoła i Soborów, potępia aborcję jako „odrażającą zbrodnię”. Św. Augustyn w De Civitate Dei (Księga I, Rozdział 15) naucza, że „nie wolno zabijać płodu, choćby jeszcze nie wydanego na świat, gdyż już jest w nim istota ludzka”. Św. Tomasz z Akwinu w Summa Theologica (II-II, q. 64, a. 8) wyjaśnia, że zabójstwo płodu jest zabójstwem, ponieważ życie ludzkie zaczyna się od poczęcia. Kanon 1398 KPK (1917) stanowi: „Kto skutecznie współdziała w aborcji, podlega ekskomunice latae sententiae”. Artykuł nie wspomina o tej karze, co jest przejawem umiarkowania typowego dla Kościoła posoborowego, który zniechęca do radykalnego stanowiska. W Quas Primas Pius XI naucza: „Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi… Nie ma w nas władzy, która by wyjęta była z pod tego panowania”. Oznacza to, że państwo i lekarze są poddani prawu Chrystusa, które zabrania zabijania niewinnych. Artykuł źródłowy nie odwołuje się do tej supremacji Prawa Bożego, traktując sprawę wyłącznie w kategoriach prawa ludzkiego. To herezja sekularyzmu, potępiona przez Piusa IX w Syllabus of Errors (błąd 56: „Prawo moralne nie potrzebuje boskiego sankcjonowania”).
Symptomatologia: aborcja jako owoce modernizmu i apostazji
Presja na aborcję w Olsztynie nie jest izolowanym przypadkiem, lecz symptomem głębszej choroby: odrzucenia panowania Chrystusa nad społeczeństwem. Jak naucza Quas Primas, „gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw… stało się, iż zburzone zostały fundamenty pod tąż władzę”. Państwo, które dopuszcza aborcję, buntuje się przeciwko Chrystusowi Królowi. Kościół posoborowy, odrzucając nieomylność Magisterium w sprawach moralnych (co jest herezją modernistyczną, potępioną przez Piusa X w Lamentabili sane exitu, propozycje 22-26), nie potępił wystarczająco aborcji jako zbrodni przeciwko Bogu. Wręcz przeciwnie, po Soborze Watykańskim II przyjęto herezję wolności religijnej (potępioną przez Piusa IX w Syllabus of Errors, błędy 15-18), która prowadzi do relatywizmu moralnego i legalizacji aborcji. Artykuł nie łączy aborcji z apostazją Kościoła, co jest poważnym zaniedbaniem. Bez prawdziwego Kościoła, który głosiłby niezmiennie: „aborcja to morderstwo”, nie ma nadziei na powrót do porządku chrześcijańskiego. Lekarze, którzy odmawiają aborcji, czynią to z własnego sumienia, ale potrzebują wsparcia od autentycznych biskupów, którzy by im grozili ekskomuniką za ewentualne współdziałanie. Taki biskup nie istnieje w strukturze posoborowej, ponieważ jej hierarchia jest heretycka i apostacka, a jej „papieże” (od Jana XXIII do Leonarda XIV) są uzurpatorami.
Konstrukcja: prawda katolicka o świętości życia
Prawda katolicka, niezmienna od dwóch tysięcy lat, głosi: „Nie zabijaj niewinnego” (Wj 20:13). Życie człowieka zaczyna się od poczęcia, a płód jest odrębną osobą ludzką, podlegającą ochronie prawa. Św. Tomasz z Akwinu w Summa Theologica (II-II, q. 64, a. 8) uczy, że zabójstwo płodu jest zabójstwem, ponieważ „w zarodku już istnieje istota ludzka”. Państwo ma obowiązek chronić życie niewinnych, a Kościół ma obowiązek nauczać tej prawdy bez kompromisów. Lekarz katolik nie może uczestniczyć w aborcji pod żadnym pretekstem, nawet pod presją. W przypadku zagrożenia życia matki, można stosować leczenie, które pośrednio powoduje śmierć płodu (zasada podwójnego skutku), ale nie można bezpośrednio zabijać dziecka. To rozróżnienie jest kluczowe i musi być jasno przekazywane. Artykuł źródłowy nie rozwija tej teologii, co pozostawia czytelnika z niepełną wiedzą. Prawdziwy katolik musi wiedzieć, że aborcja jest zawsze grzechem ciężkim i prowadzi do ekskomuniki, jeśli jest skutecznie dokonana z współudziałem.
Wezwanie do odrzucenia modernizmu i powrotu do Tradycji
Sprawa Leli ujawnia, jak daleko poszła apostazja: media naciskają na aborcję, politycy jak Biedroń propagują kult śmierci, a lekarze są wystawiani na próbę. Jednakże, prawdziwą przyczyną jest odrzucenie Chrystusa Króla i Jego Prawa przez Kościół posoborowy. Aby ocalić życie, konieczny jest powrót do niezmiennej wiary przedsoborowej, gdzie aborcja jest bezdyskusyjnie potępiana, a księża i biskupi grożą ekskomuniką za jej dopuszczenie. Tylko wtedy lekarze otrzymają jasne wskazówki i odwagę do stawiania oporu. Modlimy się, by Pan Jezus Chrystus, Król wszystkich narodów, przywrócił panowanie Swego prawa nad Polską i całym światem. Regnans in excelsis – królujący na wysokościach – niechaj zniszczy królestwo szatana, które dziś rządzi przez masonerię i jej agentów w strukturach okupujących Watykan.
Za artykułem:
Presja na aborcję w Olsztynie. Lekarz ostrzega: zabicie dziecka nie jest leczeniem (opoka.org.pl)
Data artykułu: 27.02.2026




