Decyzja Komisji Europejskiej o finansowaniu aborcji: liberalna gra pozorów wobec absolutnego Prawa Bożego

Podziel się tym:

Portal Opoka.org.pl informuje o stanowisku Rady Episkopatów Wspólnoty Europejskiej (COMECE) wobec decyzji Komisji Europejskiej, która umożliwia finansowanie aborcji ze środków unijnych, w tym z Europejskiego Funduszu Społecznego Plus. Wiceprzewodniczący COMECE, arcybiskup Antoine Hérouard, określa tę decyzję jako „godną ubolewania” i niezgodną z duchem europejskich traktatów, które – jak podkreśla – zobowiązują Unię do poszanowania kompetencji państw członkowskich w zakresie polityki zdrowotnej. Artykuł przedstawia decyzję jako kolejną próbę „obejścia” tych kompetencji i naruszenie zasad, na których opiera się UE.


1. Poziom faktograficzny: Analiza deklaracji COMECE

Artykuł cytuje stanowisko COMECE i abp. Hérouarda, które koncentruje się na aspekcie prawno-instytucjonalnym: naruszeniu traktatów unijnych i kompetencji państw członkowskich. To podejście jest faktycznie poprawne z punktu widzenia prawa unijnego, jak pokazuje Syllabus of Errors Piusa IX, który potępia błąd nr 44: „Sekularna władza ma prawo interweniować w sprawach religijnych, moralnych i duchowych; może więc wydawać wyroki dotyczące instrukcji dla sumienia wydawanych przez Kościół”. COMECE prawidłowo wskazuje, że aborcja podlega prawu krajowemu, a nie unijnemu (błąd 44). Jednakże, ta „obrona” ma charakter czysto proceduralny i prawny, całkowicie pomijając najważniejszy punkt: aborcja jest zbrodnią przeciwko prawu Bożemu i prawu naturalnemu, niezależnie od tego, czy finansuje ją Bruksela, czy państwo członkowskie. Milczenie o naturze moralnej aborcji jako zabójstwa niewinnego człowieka jest w kontekście katolickim niedopuszczalne. Komisarz ds. spraw europejskich w Watykanie, arcybiskup Paul Richard Gallagher, w przemówieniu do Stolicy Apostolskiej w 2021 r. przypomniał: „Prawo do życia jest niepodważalnym prawem człowieka, które stanowi fundament wszystkich innych praw”. To stwierdzenie, choć późniejsze, jest logiczną konsekwencją niezmiennej doktryny.

2. Poziom językowy: Retoryka „obrony kompetencji” jako maska moralnego relatywizmu

Język użyty w artykule i w cytowanych wypowiedziach jest biurokratyczny, prawniczy, pozbawiony kategorii moralnych. Mówi się o „polityce zdrowotnej”, „usługach medycznych”, „kompetencjach państw członkowskich”, ale nigdy – o zbrodni, o krwi niewinnej, o prawie Bożym. Ten język jest charakterystyczny dla modernistycznej eklezjologii, która redukuje Kościół do jednego z wielu „obywateli” w dyskursie publicznym, pozbawionego prawa do głoszenia prawdy moralnej. Encyklika Quas Primas Piusa XI stanowi tu ostry kontrast: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw… stało się, iż zburzone zostały fundamenty pod tąż władzą, gdyż usunięto główną przyczynę, dlaczego jedni mają prawo rozkazywać, drudzy zaś mają obowiązek słuchać”. COMECE, skupiając się na „kompetencjach”, nie odwołuje się do tego fundamentalnego zasady: władza świecka ma obowiązek słuchać Chrystusa Króla. Milczenie o tym obowiązku jest objawem głębokiej apostazji, o której mówi Pius X w Pascendi Dominici gregis: „Duch modernizmu polega na tym, że w chrześcijaństwie szuka się jedynie ludzkiej, a nie boskiej prawdy”.

3. Poziom teologiczny: Brak królowania Chrystusa i milczenie o sakramentalnej rzeczywistości

Najgłębszy błąd artykułu (i stanowiska, które prezentuje) to całkowite pominięcia królestwa Chrystusa nad narodami i Jego prawa do rządzenia społeczeństwem. Pius XI w Quas Primas naucza: „Jeżeli głębiej wnikniemy w rzecz samą, przekonamy się, że imię i władza króla we właściwym tego słowa znaczeniu należy się Chrystusowi – Człowiekowi… Chrystus Pan jest Królem serc… nie było bowiem i nie będzie nikogo, kto przez wszystkich byłby tak umiłowany, jak Chrystus Jezus”. Decyzja Komisji Europejskiej jest bezpośrednim aktem odrzucenia tego królowania. COMECE nie powołuje się na tę encyklikę, nie wzywa do publicznego królowania Chrystusa, nie przypomina, że „władza Jego królewska zawiera w sobie obydwa te urzędy [kapłański i królewski] i w nich ma udział”. Zamiast tego, prowadzi dyskusję na poziomie traktatów, co jest ucieczką od obowiązku głoszenia prawdy. To jest typowe dla soborowej rewolucji, gdzie Kościół zrzuca się z obowiązku nauczania na rzecz „dialogu” i „negocjacji” z mocami tego świata. Syllabus of Errors Piusa IX potępia błąd nr 80: „Rzymski Papież może i powinien pojednać się z postępem, liberalizmem i nowoczesną cywilizacją”. COMECE, choć krytykuje konkretną decyzję, w istocie przyjmuje tę samą podstawę: Kościół jako partner negocjacyjny w świecie świeckim, a nie jako władca nauczający w imię Chrystusa. Ponadto, artykuł całkowicie przemilcza sakramentalną rzeczywistość. Aborcja to nie tylko „usługa zdrowotna” czy „kwestia etyczna”. To przeciwstawienie się życiu, które jest pierwszym darem Bożym i warunkiem możliwości przyjęcia innych sakramentów. Milczenie o sakramencie chrztu, który daje życie w Chrystusie, a którego pozbawienie jest efektem aborcji, jest objawem zgnilizny duchowej. Lamentabili sane exitu Piusa X potępia błąd nr 42: „Społeczność chrześcijańska wprowadziła konieczność chrztu, przyjmując go jako konieczny obrządek…”. W rzeczywistości, chrzt jest konieczny dla zbawienia (Dz 2,38-39; J 3,5). Tłumaczenie aborcji na język „usług zdrowotnych” jest zaprzeczeniem tej konieczności i wartości życia nadprzyrodzonej.

4. Poziom symptomatyczny: Apostazja COMECE jako owoc soborowej rewolucji

Stanowisko COMECE jest symptomaticzne dla całego systemu posoborowego. Komisja Europejska działa w duchu secularizmu, który jest logiczną konsekwencją herezji modernizmu potępionej przez Piusa X. Kościół posoborowy, reprezentowany przez COMECE, nie ma już siły, by powiedzieć: „Aborcja jest zawsze i wszędzie zbrodnią”. Zamiast tego, gra na polu prawnym, co jest uznaniem zasadniczej legitymizacji państwa świeckiego, które – jak mówi Quas Primas – „usunięło Boga i Jezusa Chrystusa z praw i z państw”. COMECE nie wzywa do nieposłuszeństwa obywatelskiego wobec prawa, które zezwala na aborcję (por. Rz 13,1-2: władza jest od Boga, ale nie może nakazywać grzechu). Nie przypomina, że prawda moralna jest niepodlegająca głosowaniu. To jest owoce „ducha soborowego”, o którym mówi św. Pius X: „Duch modernizmu polega na tym, że w chrześcijaństwie szuka się jedynie ludzkiej, a nie boskiej prawdy”. COMECE pozostaje w ramach tego „ludzkiego” dyskursu. Błąd nr 77 Syllabus of Errors („Nie jest już pożyteczne, aby religia katolicka była uznawana za jedyną religię państwa”) jest tu widoczny: COMECE nie domaga się, aby państwa członkowskie UE przywróciły Chrystusa jako Króla w swoich konstytucjach. Jej „obrona” jest jedynie obroną formalnej suwerenności, a nie materii moralnej. To jest dokładnie to, co Pius IX nazwał „złym duchem czasu”, który „chce, aby Kościół był równy innym wspólnotom religijnym”. COMECE, choć formalnie przeciw aborcji, w istocie przyjmuje pluralistyczny, liberalny porządek, w którym aborcja jest jednym z „poglądów” do negocjacji. Jest to apostazja praktyczna, bo nie głosi pełnej prawdy.

5. Konstrukcja: Oblubienie Chrystusa Króla jako jedyna odpowiedź

W obliczu tej apostazji, jedynym lekarstwem jest ustanowienie królestwa Chrystusa, o którym pisał Pius XI w Quas Primas: „Jeżeli więc teraz nakazaliśmy czcić Chrystusa – Króla całemu światu katolickiemu, pragniemy przez to zaradzić potrzebom czasów obecnych i podać szczególne lekarstwo przeciwko zarazie, która zatruwa społeczeństwo ludzkie. A zarazą tą jest zeświecczenie czasów obecnych”. COMECE nie wzywa do tego królowania. Jej działanie jest jak budowanie murów wokół miasta, które zostało zdradzone od wewnątrz. Prawdziwa obrona życia polega na tym, by powiedzieć: „Chrystus jest Królem”. Jego prawo jest wyższe niż traktaty unijne, wyższe niż konstytucje państw. Jak mówi encyklika: „On jest źródłem zbawienia dla jednostek i dla ogółu: I nie masz w żadnym innym zbawienia”. Dlatego każdy akt aborcji jest nie tylko zbrodnią przeciwko człowiekowi, ale buntem przeciwko Chrystusowi Królowi. COMECE, pomijając tę wymiar, pozostaje w sferze politycznego pragmatyzmu, który jest bezsilny wobec ducha apostazji. Kościół, który nie głosi królowania Chrystusa, nie jest już Kościołem Chrystusowym, tylko asocjacją moralizującą w służbie porządku liberalnego. Jak ostrzegał św. Pius X w Pascendi: „Duch modernizmu polega na tym, że w chrześcijaństwie szuka się jedynie ludzkiej, a nie boskiej prawdy”. COMECE szuka „ludzkiej” – prawnej – odpowiedzi na „ludzki” – polityczny – problem. To jest przepadek.

„Niechaj więc obowiązkiem i staraniem Waszym będzie, Czcigodni Bracia, aby w dniu oznaczonym przed tą doroczną uroczystością wygłoszono w każdej parafii kazania do ludu, w którychby ten lud dokładnie pouczony o istocie, znaczeniu i ważności tego święta, wezwano, by tak życie urządził i ułożył, iżby ono odpowiadało życiu tych, którzy wiernie i gorliwie słuchają rozkazów Boskiego Króla” (Pius XI, Quas Primas). Tego kazania nie padło z ambony COMECE. Zamiast niego – biurokratyczne komunikaty o naruszeniu procedur. To wystarczy, by ocenić duchowy stan tej instytucji.

Podsumowując: Decyzja Komisji Europejskiej jest zbrodnią i aktem apostazji. Reakcja COMECE, choć poprawna prawnie, jest duchowo niewystarczająca, bo nie opiera się na niezmiennym prawie Bożym i nie wzywa do publicznego królowania Chrystusa. Jest to typowe dla soborowej eklezjologii, która zredukowała Kościół do lobbysty w świecie liberalnym, zapominając o Jego nadprzyrodzonej misji: „nie ma w żadnym innym zbawieniu” (Dz 4,12).


Za artykułem:
„W sprawie aborcji Komisja Europejska narusza zasady Unii”
  (opoka.org.pl)
Data artykułu: 28.02.2026

Więcej polemik ze źródłem: opoka.org.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.