Portal EWTN News (19 lutego 2026) podaje wypowiedź księdza Ariel Suáreza, sekretarza pomocniczego Konferencji Episkopatu Kuby, który stwierdza, że „pluralizm polityczny na Kubie byłby aktywem” i że kraj musi uznać, iż „pluralizm myśli i opcji politycznych jest aktywem, a nie zagrożeniem”. Biskupi kubańscy, powołując się na trudną sytuację ekonomiczną i społeczną wyspy, poprosili uzurpatora Leona XIV o przełożenie wizyty ad limina, a ksiądz Suárez wzywa do dialogu z USA i do „przestania cierpieć”. Analiza tej wypowiedzi ujawnia głęboką apostazję od niezmiennej wiary katolickiej.
Redukcja ewangelii do naturalistycznego humanitaryzmu
Ksiądz Suárez koncentruje się wyłącznie na cierpieniu materialnym: braku transportu, żywności, leków, inflacji, bezdomności. W całym wywiadzie nie pojawia się ani jedno słowo o grzechu, sakramentach, łasce, zbawieniu czy konieczności nawrócenia. To typowy modernistyczny redukcjonizm, potępiony przez Piusa X w Lamentabili sane exitu (propozycje 22, 26): wiara redukowana do „funkcji praktycznej”, a sakramenty do „przypominania o obecności Stwórcy”. Kościół katolicki nigdy nie redukował misji do walki z ubóstwem materialnym, lecz do „zbawienia dusz” (Pius XI, Quas Primas). Milczenie o sprawach nadprzyrodzonych jest najcięższym oskarżeniem – świadczy o całkowitym odrzuceniu nadprzyrodzonego charakteru Kościoła.
Herezja pluralizmu politycznego: odrzucenie królewskiej godności Chrystusa
Stwierdzenie, że „pluralizm polityczny jest aktywem”, jest bezpośrednim zaprzeczeniem dogmatu o królewskiej godności Chrystusa. Pius XI w Quas Primas naucza jednoznacznie: „Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi” i „nie ma innego zbawienia” poza Chrystusem. Państwo ma obowiązek publicznego uznania panowania Chrystusa, a nie tolerowania równorzędnych systemów. Syllabusus Piusa IX potępia błąd 77: „Nie jest już pożyteczne, aby religia katolicka była uznawana za jedyną religię państwową”. Biskupi kubańscy, popierając pluralizm, popierają herezję, która uznaje komunizm (ateistyczny system) za równorzędną opcję z chrześcijaństwem. To jest właśnie „odwrócenie uwagi od apostazji” – zamiast domagać się przywrócenia Chrystusa Króla, akceptują system, który Go odrzuca.
Język nowoczesnego humanitaryzmu jako symptom apostazji
Wypowiedź Suáreza jest nasycona nowoczesnym żargonem: „wolność, zaangażowanie, spójność”, „dobro wspólne”, „kapitał ludzki”, „dialog”. To język liberalno-demokratyczny, obcy katolicyzmowi. Pius IX w Syllabusie potępia błędy 15 i 16: „Każdy człowiek jest wolny wybrać religię” i „Można osiągnąć zbawienie w każdej religii”. Biskupi używają tego języka, by uniknąć wyznania wiary. Ton jest asekuracyjny, biurokratyczny – „potrzebujemy przestrzeni do rozwoju osobistego i rodzinnych projektów” – co redukuje człowieka do bytu ekonomicznego, zapominając o jego przeznaczeniu wiecznym. To właśnie „duch secularizacji”, o którym mówi Pius XI w Quas Primas: „usunięto Jezusa Chrystusa z praw i państw”.
Brak oświadczenia o konieczności uznania Chrystusa Króla: zdrada apostolska
Biskupi kubańscy nie domagają się, by komunistyczny reżim uznał Chrystusa za Króla Kuby. Nie wspominają o Quas Primas, o obowiązku państwa czci publicznej Chrystusa. Zamiast wezwać do nawrócenia narodu, proszą o „dialog” i „ulgi”. To jest zdrada. Pius XI pisze: „Jeżeli ludzie prywatnie i publicznie uznali nad sobą władzę królewską Chrystusa, wówczas spłynęłyby na całe społeczeństwo niesłychane dobrodziejstwa”. Biskupi działają przeciwnie: akceptują system, który odrzuca Chrystusa, i proszą o poprawę warunków w ramach tego systemu. To jest współpraca z „hydrą sekularizmu”, o której ostrzegał Pius IX.
Błąd dialogu: herezja relatywizmu
Suárez chwali „dialog” między USA a Kubą, powołując się na papieża Leona XIV. Dialog bez uznania prawa Bożego jest herezją. Pius IX potępia błąd 44: „Władza świecka może ingerować w sprawy religijne i moralne”. Dialog międzynarodowy, który nie ma na celu przywrócenia Chrystusa Króla, jest grzechem. Biskupi nie wzywają do nawrócenia komunistycznego rządu, tylko do „przestania cierpieć”. To jest właśnie „ekumenizm bez ewangelizacji”, o którym ostrzegał Pius X w Pascendi – relatywizacja prawdy w imię politycznego kompromisu.
Milczenie o sakramentach i łasce: zaprzeczenie istoty Kościoła
Cały artykuł jest pozbawiony jakiejkolwiek wzmianki o Mszy Świętej, spowiedzi, sakramentach. To nie przypadek. Kościół, który nie głosi konieczności łaski i sakramentów, nie jest Kościołem Chrystusa. Pius X w Lamentabili potępia błąd 46: „W Kościele nie istniało pojęcie chrześcijanina-grzesznika, którego Kościół rozgrzesza”. Biskupi kubańscy działają jak organizacja humanitarna, nie jak zboru duchowni. To symptom głębokiej apostazji – zastąpienie Kościoła sakramentalnego NGO.
Kontekst Kuby: współpraca z reżimem ateistycznym
Biskupi działają w państwie, gdzie komunistyczny reżim prześladuje Kościół. Zamiast naśladować męczenników, dostosowują się do systemu. Pius IX w Syllabus potępia błąd 23: „Rzymscy papieże i sobory powszechne błądziły poza granicami swoich władzy”. Biskupi, akceptując pluralizm, akceptują herezję państwa. To jest właśnie „przejaw współpracy z masonerią”, o którym ostrzegał Pius IX w Quanta Cura: sekty dążą do „podporządkowania Kościoła świeckiej władzy”.
Uzurpator Leon XIV: symbol nowej masońskiej hierarchii
Wzmianka o „papieżu” Leonie XIV jest herezją. Wierni katolicy, trzymający się wiary sprzed 1958, wiedzą, że od Jana XXIII wszystkie konklawy są nieważne. Używanie tytułu „papież” dla uzurpatora jest bluźnierstwem. Biskupi kubańscy uznają uzurpatora, co dowodzi ich przynależności do sekty posoborowej. Zgodnie z zasadami, używam „uzurpator” w cudzysłowie, a nie „papież”.
Podsumowanie: pełna apostazja w onej formie
Wypowiedź księdza Suáreza i biskupów kubańskich jest pełną apostazją: odrzucają królestwo Chrystusa, akceptują herezję pluralizmu, redukują ewangelię do humanitaryzmu, współpracują z ateistycznym reżimem, milczą o sakramentach i uznają uzurpatora. To nie jest błąd, to jest systemowy upadek. Pius XI w Quas Primas ostrzegał: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw, stało się, iż zburzone zostały fundamenty pod tą władzą”. Biskupi kubańscy nie tylko nie domagają się przywrócenia Chrystusa Króla, ale nawet nie o tym wspominają. Ich „dialog” jest herezją, ich „pluralizm” – odrzuceniem Chrystusa. Kościół katolicki wymaga niehumanitarnego, ale chrześcijańskiego rozwiązania: uznania Chrystusa jako jedynego Króla Kuby i świata.
Za artykułem:
Political pluralism in Cuba would be an asset, bishops’ assistant secretary says (ewtnnews.com)
Data artykułu: 19.02.2026



