Portal eKAI (5 kwietnia 2026) informuje o wielkanocnych życzeniach „biskupa” płockiego Szymona Stułkowskiego, w których wzywa on wiernych, by „Miłość Zmartwychwstała” stała się ich „kompasem” wskazującym właściwe wybory. Przesłanie to, choć ubrane w religijny język, jest kolejnym przykładem redukcji największego triumfu nad grzechem i śmiercią do poziomu humanistycznego przewodnika po „codzienności”.
Naturalizm pod płaszczem świątecznych życzeń
W swoich „życzeniach” pan Szymon Stułkowski sprowadza Tajemnicę Zmartwychwstania Pańskiego do wymiaru czysto psychologicznego i pragmatycznego. Pisze o Miłości, która ma „wypełniać codzienność” i być „kompasem”. To użycie języka, który jest obcy autentycznej teologii katolickiej, a typowy dla współczesnych struktur okupujących Watykan. Zmartwychwstanie Chrystusa nie jest „kompasem” – jest fundamentem naszej wiary, jest rzeczywistym wydarzeniem, które otworzyło bramy Nieba, a nie narzędziem do wskazywania „właściwych wyborów” w życiu doczesnym. Takie podejście to jawny naturalizm, który próbuje oswoić Boską tajemnicę, czyniąc z niej użyteczny dodatek do „codzienności” wiernych.
Pustka sakramentalna i teologiczna
Najbardziej porażające w tym przekazie jest całkowite pominięcie nadprzyrodzonego wymiaru Odkupienia. Nie ma ani słowa o Ofierze Przebłagalnej, o zadośćuczynieniu za grzechy, o konieczności trwania w stanie łaski uświęcającej. Zamiast tego, mamy mowę o „odnowieniu relacji z Chrystusem” i „otwarciu serca” – sformułowania rodem z protestanckiej ewangelizacji czy psychologii pozytywnej. Przypomnijmy słowa św. Piusa X z encykliki Pascendi Dominici gregis: moderniści redukują wiarę do „uczucia religijnego” i subiektywnego przeżycia. Pan Stułkowski w swoich życzeniach realizuje ten postulat z wręcz podręcznikową precyzją, całkowicie ignorując obiektywną prawdę dogmatyczną o Zmartwychwstaniu.
Sakramenty jako dekoracja, nie źródło Życia
Wspomnienie o „odnowieniu przyrzeczeń chrzcielnych” w Wigilię Paschalną staje się w tym artykule pustym gestem. Skoro „struktury posoborowe” odrzuciły prawdziwą Mszę Świętą i w ich miejsce wprowadziły Novus Ordo Missae – obrzęd o wątpliwej ważności, który zredukował sakrament do „stołu zgromadzenia” – to cały ten opis jest jedną wielką wydmuszką. Przymierze chrzcielne nie jest tylko „decyzją”, by „oprzeć życie na Ewangelii”, jak twierdzi pan Stułkowski. Jest sakramentem, który realnie zgładza grzech pierworodny i włącza duszę w Ciało Mistyczne Chrystusa. Mówienie o nim w kategoriach wyboru życiowego to zdrada nauki katolickiej.
Pasterz bez stada, kompas bez kierunku
To, że „wielkanocne przesłanie” ma być czytane „w ramach ogłoszeń duszpasterskich”, jest symbolem upadku. Pan Stułkowski, jako „biskup” w strukturze posoborowej, nie jest pasterzem, który prowadzi owce do Zbawienia, lecz administratorem sekty, która zajmuje się głównie podtrzymywaniem pozorów religijności. Jego „kompas” nie wskazuje drogi do Nieba, ponieważ on sam znajduje się w stanie schizmy wobec Prawdziwego Kościoła Katolickiego. Wierni otrzymują „przesłanie” wypełnione pięknymi słowami, ale pozbawione łaski, która jedynie może ich zbawić. To jest prawdziwe duchowe bankructwo, za które odpowiedzialność ponoszą wszyscy, którzy świadomie kolaborują z tym „nowym kościołem”, utwierdzając wiernych w przekonaniu, że są w Kościele Katolickim, podczas gdy są tylko częścią masowej struktury, która dawno porzuciła wiarę przodków.
Za artykułem:
05 kwietnia 2026 | 14:03Bp Stułkowski na Wielkanoc: Miłość Zmartwychwstała niech będzie Waszym kompasemNiech Miłość Ukrzyżowana i Zmartwychwstała wypełnia Waszą codzienność, umacnia w trudnościach i b… (ekai.pl)
Data artykułu: 09.04.2026




