Portal eKAI informuje o rozpoczęciu w Diecezji Sandomierskiej peregrynacji kopii obrazu „Jezusa Miłosiernego” w wersji wileńskiej. Uroczysta inauguracja miała miejsce w niedzielę 12 kwietnia 2026 roku w Ostrowcu Świętokrzyskim. W „liturgii” przewodzonej przez „bp.” Krzysztofa Nykiela wzięli udział „biskupi” sekty posoborowej, przedstawiciele władz oraz wierni, którym obiecano „odpust zupełny” w czasie trwania tego przedsięwzięcia.
Bałwochwalczy spektakl zamiast ofiary przebłagalnej
Zjawisko peregrynacji obrazów w strukturach okupujących budynki katolickie jest jaskrawym przykładem tego, jak sekta posoborowa, w miejsce niezmiennej, dogmatycznej wiary i sakramentalnej rzeczywistości Najświętszej Ofiary, wprowadza spektakle oparte na emocjonalnym kulcie przedmiotów. „Liturgia” inaugurująca to wydarzenie, wypełniona obecnością „biskupów” i przedstawicieli władz, nie służy pogłębieniu wiary, lecz umacnianiu wiernych w iluzji, że uczestniczą w życiu prawdziwego Kościoła. To nie jest kult chrystocentryczny, lecz antropocentryczny proces „uświęcania” materii w celu legitymizacji struktur, które z liturgią katolicką nie mają już nic wspólnego.
Fałszywa mistyka i „Dzienniczek” na indeksie
Należy z całą mocą przypomnieć, iż cały kult „Bożego Miłosierdzia” w formie narzuconej przez „św.” Faustynę Kowalską i jej protektora, „ks.” Michała Sopoćkę, jest skażony wątpliwymi źródłami teologicznymi. Pisma rzekomej mistyczki są łudząco podobne do pism potępionej przez św. Piusa X „mateczki” Kozłowskiej, założycielki sekty mariawitów. Sugestie, jakoby „Dzienniczek” miał być objawieniem nadprzyrodzonym, są głęboko podejrzane, a sam kult, w swojej posoborowej interpretacji, służy przede wszystkim odwróceniu uwagi wiernych od konieczności nawrócenia do niezmiennej wiary i prawdziwych sakramentów na rzecz sentymentalnego „ufania” wizerunkowi. W Kościele Katolickim rany duszy leczy się Krwią Chrystusa w sakramencie pokuty, a nie wpatrywaniem się w kopię obrazu, której „autentyczność” jest jedynie częścią propagandowej machiny sekty.
Odwrócenie uwagi od apostazji instytucjonalnej
Relacja portalu eKAI jest wyprana z jakiegokolwiek kontekstu nadprzyrodzonego, który jest konieczny do zbawienia. „Bp.” Nykiel w swojej „homilii” redukuje miłosierdzie do „spotkania z żywym Chrystusem”, co w ustach przedstawiciela posoborowych struktur brzmi jak bluźniercza kpina. Prawdziwe miłosierdzie jest nierozłączne ze sprawiedliwością, a ta w strukturach posoborowych została wyeliminowana w imię fałszywego ekumenizmu i tolerancji. Peregrynacja ta pełni rolę anestetyku duchowego: ma utwierdzić „wiernych” w przekonaniu, że skoro obraz „odwiedza” ich parafie, to „Bóg jest z nimi”, podczas gdy w rzeczywistości są oni karmieni „Eucharystią”, która w najlepszym przypadku jest symbolem, a w najgorszym — świętokradztwem.
Duchowa pustka ukryta w logistyce
Obecność przedstawicieli władz parlamentarnych i samorządowych, a także zawiłości logistyczne wspomniane w tekście, dobitnie świadczą o tym, że cała inicjatywa jest bardziej wydarzeniem polityczno-społecznym niż religijnym. Sekta posoborowa potrzebuje takich wydarzeń, aby zamanifestować swoją „obecność” w przestrzeni publicznej, podczas gdy z wnętrza tego „kościoła” wywietrzała już dawno wiara w realną obecność Chrystusa w Tabernakulum. Zamiast wzywać do pokuty i powrotu do prawdziwej Mszy Świętej, sekta sandomierska zaprasza do „świętowania” roku miłosierdzia, który w istocie jest kolejnym krokiem w stronę rozmycia dogmatów i apostazji. Każdy katolik, który pragnie zbawienia, musi uświadomić sobie, że udział w takich przedsięwzięciach jest uczestnictwem w teatrze, który nie ma żadnej mocy przebłagalnej. Tylko w prawdziwym, przedsoborowym Kościele, gdzie sprawowana jest ważna Najświętsza Ofiara, dusza może znaleźć ukojenie, a nie w objazdowym kulcie kopii obrazów, który stał się znakiem rozpoznawczym duchowej ruiny naszych czasów.
Za artykułem:
12 kwietnia 2026 | 20:55Rozpoczęła się peregrynacja obrazu Jezusa Miłosiernego w Diecezji Sandomierskiej (ekai.pl)
Data artykułu: 12.04.2026





