Portal ACI Prensa informuje o liście biskupa Juana Ignacio Liébany z Chascomús w Argentynie, skierowanym do młodych ludzi pragnących zaangażować się w politykę. „Duszpasterz” określa w nim politykę jako „jedno z najszlachetniejszych zadań” i „miłość realizowaną na najwyższym poziomie”. Wskazuje on na konieczność posiadania przez polityków cnót, uczciwości oraz troski o dobro wspólne, postulując m.in. ascezę, głęboką duchowość i pokorę. Choć intencje „biskupa” wydają się być zwrócone ku budowaniu „lepszego społeczeństwa”, to w istocie jego nauczanie jest kolejnym świadectwem głębokiego duchowego bankructwa sekt posoborowych, które zredukowały misję Kościoła do płaskiego humanitaryzmu.
Naturalizm polityczny zamiast Królowania Chrystusa
„Biskup” Liébana, przedstawiając swoją wizję zaangażowania politycznego, całkowicie pomija fundament, na którym powinno opierać się wszelkie życie społeczne i państwowe: panowanie naszego Pana Jezusa Chrystusa. W encyklice Quas Primas papież Pius XI z całą mocą naucza, że „nadzieja trwałego pokoju dotąd nie zajaśnieje narodom, dopóki jednostki i państwa wyrzekać się będą i nie zechcą uznać panowania Zbawiciela naszego”. Tymczasem argentyński „hierarcha” posługuje się słownikiem psychologii i socjologii, mówiąc o „dialogu”, „słuchaniu”, „trosce o najbardziej narażonych” i „budowaniu przyjaźni społecznej”. To wszystko kategorie, które – choć w izolacji mogą wydawać się słuszne – w ujęciu bez Chrystusa stają się jedynie naturalistyczną iluzją, mającą za cel uśpienie sumień wiernych.
Duchowa pustka ukryta pod płaszczykiem „duchowości”
Kolejnym błędem „biskupa” jest postulat „głębokiej duchowości” dla polityków. Czym ma być ta duchowość w systemie, który odrzucił niezmienną doktrynę i sakramentalne życie Kościoła? To modernistyczny konstrukt, który odrywa duszę od Źródła łaski, czyniąc z „duchowości” subiektywne przeżycie, pozbawione mocy nadprzyrodzonej. Św. Pius X w encyklice Pascendi Dominici gregis demaskował modernistów, którzy sprowadzają wiarę do „uczucia religijnego”. „Duszpasterz” z Chascomús, nie wzywając polityków do służby Chrystusowi Królowi i uznania Jego praw do panowania nad wszystkimi aspektami życia, proponuje im jedynie „rachunek sumienia” – rachunek, który w próżni doktrynalnej posoborowia jest jedynie aktem czysto psychologicznym, pozbawionym skutecznego lekarstwa, jakim jest sakramentalna łaska.
Polityka jako „miłość” w służbie synagogi szatana
Określenie polityki jako „miłości realizowanej na najwyższym poziomie” jest nadużyciem, które w ustach modernistycznego „hierarchy” nabiera złowrogiego znaczenia. Prawdziwa miłość (caritas) skierowana jest ku Bogu i ku bliźniemu w Bogu. W systemie, który odrzucił Chrystusa, polityka staje się jedynie zarządem nad materią, a jej „dobro wspólne” – bożkiem, któremu składa się ofiary. „Biskup” Liébana, zachęcając młodych do wchodzenia w struktury tego świata bez wyraźnego nakazu ich chrystianizacji w myśl nauki katolickiej, popycha ich jedynie do kolaboracji z duchem czasu, a nie do budowania Królestwa Bożego. To jest prawdziwa tragedia: wierni, pragnąc naprawiać świat, stają się narzędziami w rękach sekty posoborowej, która, jak zauważył Pius XI w Humani generis unitas, dąży do zniszczenia Prawdy Bożej w umysłach i sercach ludzkich.
Bankructwo „duszpasterstwa” posoborowego
Polityka w ujęciu „biskupa” Liébany to polityka „otwarta”, oparta na dialogu i kompromisie z tym, co sprzeczne z Prawem Bożym. W świetle nauki Piusa IX, zawartej w Syllabus Errorum, twierdzenie, że władza świecka może mieszać się w sprawy religii czy moralności, jest błędem. Tymczasem „biskup” daje politykom „duszpasterskie” wskazówki, jak mają funkcjonować w świecie, który odrzucił Chrystusa, nie wzywając ich do walki o to, by ten świat – w swoim prawodawstwie i życiu publicznym – złożył hołd Królowi Królów. Brak takiego ostrzeżenia, brak wezwania do wyznania wiary w przestrzeni publicznej, jest dowodem na to, że struktury posoborowe, które reprezentuje pan Liébana, nie są w stanie poprowadzić dusz do zbawienia, gdyż same porzuciły niezmienną doktrynę. To nie jest „najszlachetniejsze zadanie”, to jest udział w budowaniu wieży Babel, która nieuchronnie legnie w gruzach.
Za artykułem:
Argentine Bishop Offers Advice to Young People Who Wish to Enter Politics (ncregister.com)
Data artykułu: 13.04.2026





