Portal LifeSiteNews informuje o przyjęciu przez brytyjski parlament ustawy Crime and Policing Bill, która w sposób radykalny zmienia podejście do zbrodni aborcji w Anglii i Walii. Nowe przepisy usuwają odpowiedzialność karną dla kobiet dokonujących aborcji na każdym etapie ciąży, nakładają automatyczne ułaskawienie dla osób wcześniej skazanych za ten czyn oraz zacierają wszelkie ślady w rejestrach policyjnych i sądowych.
Triumf aborcyjnych aktywistów w Wielkiej Brytanii jest kolejnym, bolesnym świadectwem cywilizacyjnego upadku państw, które całkowicie odrzuciły prawo naturalne i Boże, stając się narzędziem w rękach „ojca kłamstwa i zabójcy od początku” (J 8,44 Wlg).
Radykalna dekryminalizacja zbrodni
Przyjęcie klauzuli 208 oraz poprawki 426B w ustawie Crime and Policing Bill to faktyczna legalizacja aborcji aż do momentu narodzin dziecka, bez żadnych ograniczeń. Usunięcie odpowiedzialności karnej na podstawie Offences Against the Persons Act (1861) oraz Infant Life Preservation Act (1929) oznacza w praktyce zrównanie życia ludzkiego z niebytem prawnym. Państwo, którego zadaniem jest ochrona obywateli, staje się promotorem unicestwienia własnych dzieci. Jest to klasyczny przykład „zguby wywołanej przez błąd w podstawach rzeczy”, o której ostrzegał św. Pius X w Lamentabili sane exitu, demaskując modernistyczne dążenie do „postępu”, który w istocie jest systemowym skażeniem prawdy.
Język „wolności” jako maska dla zła
Analiza retoryki użytej przez polityków – w tym Tonia Antoniazzi, która cieszy się z możliwości „pełnego uczestnictwa w społeczeństwie” przez kobiety uprzednio skazane za dzieciobójstwo – odsłania głęboką demoralizację języka. Słowa „ułaskawienie”, „wyczyszczenie rejestrów” i „uczestnictwo w społeczeństwie” są używane jako eufemizmy dla morderstwa. To nie jest prawo, to prawna akceptacja bałwochwalstwa, w którym życie ludzkie jest składane na ołtarzu wygody i modernizacji. Jak nauczał Pius XI w encyklice Quas Primas, narody, które wyrzekły się panowania Chrystusa i Jego prawa, pogrążają się w chaosie i nieładzie – a dzisiejsza Wielka Brytania jest jaskrawym dowodem tego duchowego bankructwa.
Milczenie o sądzie nad dzieciobójcami
Najcięższym oskarżeniem wobec brytyjskich ustawodawców oraz artykułu w LifeSiteNews jest całkowite przemilczenie wymiaru nadprzyrodzonego tego czynu. Nie ma ani słowa o grzechu wołającym o pomstę do nieba, o odpowiedzialności przed Bogiem za krew niewinnych dzieci, ani o konieczności nawrócenia. Zamiast wezwania do pokuty, serwuje się czytelnikom polityczną analizę legislacyjną. To jest właśnie typowe dla systemu posoborowego, który zredukował moralność do kwestii „praw człowieka”, całkowicie ignorując fakt, że życie jest darem Stwórcy, a nie własnością jednostki czy państwa.
Konsekwencje systemowej apostazji
Przyjęte prawo to nie jest tylko „błąd ustawodawcy”. To logiczna konsekwencja procesu apostazji, który trwa od dekad, a w którym Kościół „nowego adwentu” nie tylko nie stawia oporu, ale często legitymizuje ową permisywność poprzez swój fałszywy ekumenizm i dialog z duchem czasu. Kiedy „kościół” przestaje bronić niezmiennej doktryny o świętości życia, narody idą za tym przykładem, przekraczając kolejne granice zła. Tylko powrót do integralnej nauki katolickiej – gdzie życie każdego człowieka jest chronione przez prawo Boże – może zatrzymać ten potok zbrodni. Wszystko inne jest tylko pudrowaniem trupa cywilizacji, która odrzuciła Chrystusa Króla.
Za artykułem:
UK approves bills to remove criminal penalties for women who commit their own abortions (lifesitenews.com)
Data artykułu: 18.04.2026







