Sąd Najwyższy stanu Maryland orzekł 27 kwietnia 2026 roku, że prokuratura nie ujawniać nazwisk osób oskarżonych o ukrywanie przypadków wykorzystywania seksualnego diecezji baltimorejskiej, które nie zostały formalnie oskarżone. Decyzja ta dotyczy raportu wielkiej ławy przysięgłych dotyczącego dochodzenia w sprawie nadużyć w archidiecezji Baltimore. Sąd stwierdził, że „jednym z głównych celów tajemnicy wielkiej ławy przysięgłych jest ochrona osób nieoskarżonych przed publiczną infamią” i że „sąd nie może nakazać ujawnienia tajnych materiałów wielkiej ławy przysięgłych w celu pociągnięcia takiej osoby do odpowiedzialności w sądzie opinii publicznej”. Arcybiskup William Lori uczestniczył w 2024 roku w dwóch sądowo zarządzanych „sesjach słuchania” z ofiarami, określając się jako „głębko wzruszony ich bardzo mocnym świadectwem”.
Prawo ludzkie ponad sprawiedliwością Bożą – sąd chroni sprawców.
Sąd Najwyższy Maryland podjął decyzję, która z perspektywy niezmiennego prawa naturalnego i Bożego jest skandalem godnym potępienia. Zamiast doprowadzić do ujawnienia tych, którzy świadomie ukrywali zbrodnie pedofilskie w strukturach okupujących Watykan, sąd wziął na siebie rolę ich obrońcy, przesłaniając kłamstwem o „ochronie osoby nieoskarżonej” to, co w istocie jest ochroną sieci kryjącej przestępców. Wielka ława przysięgłych, której tajemnicę sąd tak usilnie broni, miała posłużyć właśnie temu celowi – ukryciu przed wiernymi faktycznego skali zarazy, jaka pochłonęła struktury posoborowe. Zaprawdę „sąd nie może nakazać ujawn
Za artykułem:
Maryland Supreme Court: State cannot reveal names of individuals who allegedly hid Church abuse (ewtnnews.com)
Data artykułu: 28.04.2026





