Portal LifeSiteNews (27 maja 2026) relacjonuje zwycięstwo konserwatywnego prokuratora generalnego Teksasu Kenne’a Paxtona nad 24-letnim senatorem Johnem Cornynie w wyborach podkomitetowych Partii Republikańskiej, a także wybór przez demokratów skrajnie lewicowego Jamesa Talarico jako kandydata na senatora. Artykuł ukazuje głęboką polaryzację moralną w amerykańskiej polityce, gdzie jedno ugrupowanie w kongresie coraz wyraźniej odżegnuje się od chrześcijańskich wartości, a drugie — choć niedoskonale — staje w ich obronie. Jednocześnie tekst, mimo swojej informacyjnej wartości, pozostawia wiele do życzenia w zakresie katolickiej analizy teologicznej i moralnej prezentowanych zjawisk.
Zwycięstwo Paxtona — czyli triumf pro-life nad establishmentem republikańskim
Ken Paxton, wspierany przez prezydenta Trumpa, odniósł wielkie zwycięstwo nad senatorem Johnem Cornynem, uzyskując 63,8 procent głosów przy kampanii finansowanej dziesięciokrotnie słabiej niż jego przeciwnika. To nie jest jedynie sukces polityczny — jest to wyraźny przekaz wyborców Teksasu, którzy odrzucili kandydata sprzeciwiającego się ustawie „Save America Act” mającej zwalczać fałszerstwa wyborcze. Cornyn, pomimo swej długoletniej kariery, został ukarany przez wyborców za nielojalność wobec programu ochrony integralności wyborów, co w kontekście katolickim należy ocenić pozytywnie — zdrowe instytucje demokratyczne, choć niedoskonałe, służą wspólnemu dobru, a fałszerstwa wyborcze podważają sprawiedliwość, która jest jedną z kardynalnych cnot obywatelskich.
Paxton jest również znany z konsekwentnego stanowiska pro-life i pro-rodzina. Jako prokurator generalny Teksasu bronił prawa chroniącego życie nienarodzonych, ścigał nielegalne sieci aborcyjne, walczył z ośrodkami „tranzycji płciowej” dla nieletnich oraz sprzeciwiał się homoseksualnemu „małżeństwu”. Te postawy, choć w świeckim kontekście politycznym, są zgodne z niezmiennym nauczaniem Kościoła Katolickiego. Św. Paweł Apostoł napisał do Rzymian, że ci, którzy popełniają czyny godne śmierci, nie tylko je sami wykonują, ale też „popierają tych, którzy je wykonują” (Rz 1,32 Wlg). Walka Paxtona przeciwko aborcji i ideologii gender jest więc walką przeciwko kulturze śmierci, którą Ojciec Święty Pius XI nazwał „zbrodnią aborcji” w encyklice *Casti Connubii* (1930).
Należy jednak z całą mocą podkreślić, że żadna świecka władza polityczna nie zastępuje sobie Kościoła Katolickiego w jego misji ewangelizacyjnej. Jak nauczał Pius XI w encyklice *Quas Primas*: „Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi” — nie tylko obywateli jednego stanu czy kraju. Zwycięstwo Paxtona jest dobre jako tako, ale nie może stać się bożkiem. Prawdziwy pokój i prawdziwa sprawiedliwość są możliwe jedynie wtedy, gdy Chrystus Król panuje w umysłach, wolach i sercach wszystkich ludzi, w tym polityków.
James Talarico — herezja w szacie kandydata demokratycznego
Druga część artykułu ukazuje postać Jamesa Talarico, kandydata demokratów na senatora z Teksasu, który jest prezbiterianinem i studentem seminarium teologicznego. Ta informacja sama w sobie powinna budzić wielkie niepokoje w każdym wierzącym chrześcijaninie. Talarico twierdzi, że istnieje „sześć płci biologicznych”, broni aborcji, nawiązując do Ewangelii o Zwiastowaniu — czyli do tajemnicy, która właśnie ukazuje przedludzkie życie Jezusa Chrystusa — i jednocześnie uzasadnia morderstwo nienarodzonych dzieci. To nie jest kwestia politycznej różnicy zdań — to jest herezja, jawne sprzeczne z nauką Kościoła i samym Słowem Bożym.
Pismo Święte jednoznacznie uczy: „Poznajesz mnie, zanim się urodziłem, zanim wyszedłem z łona matki, poświęciłem się Tobie” (Jr 1,5 Wlg). Psalmista woła: „Bo Ty stworzyłeby me wnętrzności, w łonie matki mnie ukształtowałeś” (Ps 138,13 Wlg). A w Ewangelii Łukasza archanioł Gabriel ogłasza Maryi narodzenie Syna Bożego, zanim jeszcze poczęcie nastąpiło — co samo w sobie dowodzi, że Bóg uznaje życie od momentu poczęcia. Talarico, odwołując się do Zwiastowania w obronie aborcji, popełnia akt bluźnierstwa — wykorzystuje Pismo Święte do uzasadnienia tego, co Pismo Święte potępia. To jest właśnie ta „nauka o Chrystusie”, którą św. Pius X w dekrecie *Lamentabili sane exitu* (1907) potępiona jako błąd modernistyczny: „Nauka o Chrystusie przekazana przez Pawła, Jana i przez Sobory: Nicejski, Efeski i Chalcedoński nie odpowiada nauce Jezusa, ale jest nauką o Jezusie sformułowaną przez świadomość chrześcijańską” (propozycja 31).
„Jeśli Belzebub byłby politykiem, mówiłby właśnie tak”
Kongresmen Brandon Gill z Teksasu powiedział o Talarico: „Jeśli Belzebub byłby politykiem, mówiłby właśnie tak”. To sformułowanie, choć ostre, jest uzasadnione przez samą naturę wypowiedzi kandydata demokratycznego. Talarico nie tylko broni aborcji i ideologii gender — on fałszuje teologię, twierdząc, że „nie ma historycznego, teologicznego, biblijnego podstawy” dla chrześcijańskiego sprzeciwu wobec homoseksualizmu i aborcji. To kłamstwo, które przypomina wprost ostrzeżenie św. Pawła do Tymoteusza: „Przyjdzie czas, gdy zdrowej nauki nie będą znosili, ale według własnych pożądań będą sobie gromadzili nauczycieli, bo będą mieli swędzenie uszu” (2 Tm 4,3-4 Wlg).
Kongresmen Brian Harrison ostrzegał: „Nie daj się zwieść jego osobie chłopca z chóru”. To ostrzeżenie jest w pełni zgodne z nauką katolicką o rozeznawaniu duchów. Chrystus sam powiedział: „Uciekajcie fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami” (Mt 7,15 Wlg). Talarico, ubrany w szatę „pobożnego chrześcijanina”, jest w istocie głosicielem nauki sprzecznej z Objawieniem. Jego „Billy Graham woke’owski”, jak to określił komentator Matthew Schmitz, ma na celu właśnie to, by sprawić, że nienaturalne i grzeszne postawy wydawały się „amerykańskie jak jabłecznik”.
Brak katolickiej perspektywy w relacjonowaniu wydarzeń
Artykuł z LifeSiteNews, choć dostarcza wartościowych informacji o wyborach w Teksasie, pozostawia wiele do życia w zakresie katolickiej analizy teologicznej. Nie pojawia się w nim żadna wzmianka o nauczaniu Kościoła Katolickiego dotyczącym obowiązku chrześcijanina w życiu publicznym. Pius XI w *Quas Primas* pisał bezlitośnie: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw i gdy już nie od Boga, lecz od ludzi wywodzono początek władzy, stało się iż zburzone zostały fundamenty pod tąż władzą”. Artykuł relacjonuje sukces Paxtona jako triumf polityczny, ale nie przypomina, że prawdziwa sprawiedliwość w państwie jest możliwa jedynie wtedy, gdy władcy i obywatelnie uznają publiczną władzę królewską Chrystusa.
Brak jest również przypomnienia o nauczaniu Piusa IX z encykliki *Quanto Conficiamur Moerore* (1863): „Eternal salvation cannot be obtained by those who oppose the authority and statements of the same Church and are stubbornly separated from the unity of Church” (par. 8). Nie chodzi tu o potępienie Talarico jako osoby — każdy człowiek jest człowiekiem stworzonym na obraz i podobieństwo Boga — ale o bezwzględne potępienie jego nauki jako heretyckiej i zbawczego niebezpiecznej.
Ponadto artykuł nie porusza kwestii komunii ze zmarłymi w kontekście wyborów — nie chodzi o duchowne praktyki, lecz o to, że wybory w świeckim państwie, choć ważne, nie zastępują sobie duchowej walki o zbawienie dusz. Jak pisał św. Augustyn w *De Civitate Dei*: „Nie przez co innego szczęśliwe państwo, a przez co innego człowiek, państwo bowiem nie jest czym innym, jak zgodnym zrzeszeniem ludzi” (XV,3). Zwycięstwo pro-life kandydata jest dobre, ale nie jest celem ostatecznym — celem ostatecznym jest zbawienie dusz przez Chrystusa i Jego prawdziwy Kościół.
Podsumowanie: między nadzieją a rzeczywistością
Teksas staje się polem bitwy między siłami, które — choć niedoskonale — bronią życia i tradycyjnych wartości, a siłami, które pod płaszcze chrześcijaństwa głoszą nauki sprzeczne z Objawieniem. Zwycięstwo Paxtona jest pozytywnym sygnałem dla wszystkich, którzy walczyć chcą o ochronę życia nienarodzonych i rodziny. Jednak prawdziwy pokój i prawdziwa sprawiedliwość nie nadejdą z Waszyngtonu — nadejdą jedynie wtedy, gdy Chrystus Król zostanie uznanym w życiu publicznym i prywatnym wszystkich ludzi.
Jak przypominał Pius XI: „Wówczas to wreszcie będzie można uleczyć tyle ran, wówczas to będzie nadzieja, że prawo dawną powagę odzyska, miły pokój znowu powróci, z rąk miecze i broń wypadną, gdy wszyscy chętnie przyjmą panowanie Chrystusa i posłuszni Mu będą a każdy język wyznawać będzie, że Pan nasz Jezus Chrystus jest w chwale Boga Ojca”. Do tego celu powinni dążyć wszyscy chrześcijanie — niezależnie od ich przynależności partyjnej.
Za artykułem:
Trump scores major primary victory as conservative Ken Paxton defeats Texas GOP senator (lifesitenews.com)
Data artykułu: 27.05.2026







