Serious portrait of a traditional Catholic priest reflecting on spiritual decay in a dimly lit church.

Książki są ważne, potrafią zmienić życie. Jak to było ze mną?

Podziel się tym:

Portal „Tygodnik Powszechny” publikuje felieton ks. Adama Bonieckiego, redaktora seniora tego pisma, o książkach, które wywarły na niego największy wpływ. Autor wspomina o kazaniach biskupa Jana Pietraszki oraz o książce jezuity Aimé Duvala „Dziecko i księżyc”, którą określił jako „coś znacznie ważniejszego niż element terapii AA”. Felieton ukazał się w numerze 24/2026 „Tygodnika Powszechnego”.


„Tygodnik Powszechny” jako lustro duchowej pustki

Artykuł ks. Adama Bonieckiego, redaktora naczelnego w latach 1999–2011 „Tygodnika Powszechnego”, jest w istocie autoportretem duchowego środowiska, które ten portal od dziesięcioleci kształtuje. Boniecki pisze o książkach, które „wywarły na niego wpływ”, o biskupie Janie Pietraszko, którego kazania „otworzyły mu głowę”, o jezucie Aimé Duvalu, którego książkę uznał za „coś znacznie ważniejszego niż element terapii AA”. To zdanie jest kluczem do zrozumienia całego tekstu: książka o alkoholizmie, napisana przez jezuitę, jest przedstawiona jako wyższa forma duchowości niż sakramenty, niż Eucharystia, niż łaska Boża. To nie jest przypadek — to jest duchowy program „Tygodnika Powszechnego” w pigułce.

Sam fakt, że Boniecki przez lata prowadził rubrykę „Lektury pobożne” i „starał się unikać zbyt trudnych, ale też zbyt łatwych czy niezbyt mądrych” książek, świadczy o mentalności redakcji: religia jako literatura, wiara jako kultura, duchowość jako estetyka. Nie ma tu mowy o zbawieniu duszy, o stanie łaski, o grzechu śmiertelnym, o konieczności sakramentów. Jest mowa o książkach, które „zmieniają życie” — ale zmieniają je w stronę czego? W stronę człowieka, nie ku Bogu.

Biskup Pietraszko — świętość w cudzysłowie

Boniecki z „wdzięcznością” wspomina o książkach i kazaniach biskupa Jana Pietraszki, które „otworzyły mu głowę i pewnie wpłynęły na to, jaki jestem dziś”. Jan Pietraszko był biskupem tytularnym i pomocniczym w Krakowie w latach 1963–1988, czyli w okresie najgłębszej apostazji posoborowej. Jego działalność rozgrywała się w strukturach, które po Soborze Watykańskim II stały się synagogą szatana. Pius XI w encyklice Quas Primas (1925) nauczał, że Chrystus Król ma panować nie tylko w umysłach, ale i w sercach, i w ciałach, które stają się „zbroją sprawiedliwości Bogu” (Rz 6,13). Czy kazania biskupa Pietraszki, czytane w strukturach odrzucających królewską godność Chrystusa nad społeczeństwem, mogły być czymś innym niż kazaniami w „kościele” odrzucającym Króla?

Nie podważam osobistej pobożności biskupa Pietraszki — może był on człowiekiem wierzącym w dobrej wierze. Ale fakt, że jego kazania „otwierają głowę” redaktorowi „Tygodnika Powszechnego”, świadczy o tym, jak bardzo ta „głowa” była zamknięta przed prawdziwym nauczaniem Kościoła. Otwarcie głowy bez otwarcia serca na Chrystusa Króla jest otwarciem na wszystko — na modernizm, na ekumenizm, na laicyzm.

Aimé Duval — jezuita jako gwiazda show-biznesu

Najbardziej symptomatyczna jest część artykułu poświęcona ojcu Aimé Duvalowi, jezucie, który był „autorem bardzo wielu piosenek, będących znakomitymi, moim zdaniem, wykładniami Ewangelii”. Boniecki podkreśla, że ojciec Duval był „prawdziwą gwiazdą”, „podróżował po Francji i innych krajach, a na jego koncerty przychodziły tłumy”. Jezuita jako gwiazda koncertowa — to nie jest chwała Kościoła, to jest jego upokorzenie.

Św. Ignacy Loyola, założyciel zakonu jezuitów, ustanowil regułę zakazującą jezuitom przyjmowania beneficjów duchownych i życia z jałmużny, aby całkowicie zależeć od woli Bożej. Jezuita koncertujący na scenach, podróżujący z tłumami, podpisujący płyty — to nie jest realizacja ducha ignacjańskiego, to jest realizacja ducha świata, o którym ostrzegał św. Jan: „Jeśli kto miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca” (1 Jn 2,15).

Boniecki pisze, że po koncercie jego Mama powiedziała: „To były najlepsze rekolekcje w moim życiu”. Rekolekcje na koncercie — to jest istota duchowości posoborowej: zastąpienie suchej pokuty i wyrzeczenia się siebie rozrywką, która „wzrusza”. Pius X w encyklice Pascendi Dominici gregis (1907) demaskował modernistów, którzy redukowali religię do „uczucia religijnego” i subiektywnego przeżycia. Koncert jezuity, który wzrusza bardziej niż sakramenty — to jest owoc tego samego modernizmu.

„Dziecko i księżyc” — spowiedź bez spowiedzi

Centralnym punktem artykułu jest książka Aimé Duvala „Dziecko i księżyc”, którą Boniecki określa jako „coś jakby spowiedź” i „coś znacznie ważniejszego niż element terapii AA”. Książka ta jest „monologiem, nagranym w samochodzie, podczas podróży do ludzi, których zgorszył czy obraził”, opowieścią o alkoholizmie.

Boniecki pisze: „Choć nigdy nie miałem problemów z alkoholem, to monolog ojca Duvala uważałem za coś znacznie ważniejszego niż element terapyi AA”. To zdanie jest kluczowe. Dla redaktora „Tygodnika Powszechnego” książka o alkoholizmie jest ważniejsza niż dwanaście kroków prowadzących do trzeźwości. Dlaczego? Bo nie prowadzi do Boga — prowadzi do człowieka. To jest duchowość bez Chrystusa, terapia bez łaski, spowiedź bez kapłana.

Pius IX w encyklice Quanto Conficiamur Moerore (1863) nauczał: „Eternal salvation cannot be obtained by those who oppose the authority and statements of the same Church and are stubbornly separated from the unity of Church”. Książka, która jest „ważniejsza niż terapia”, ale nie prowadzi do sakramentu pokuty, do ważnej spowiedzi, do zjednoczenia z Chrystusem w Eucharystii — jest książką, która zamyka człowieka w jego własnym cierpieniu, zamiast otworzyć go na łaskę Bożą.

Milczenie o tym, co najważniejsze

W całym felietonie Bonieckiego — tekście o książkach, które „zmieniają życie” — nie ma ani jednego słowa o Najświętszej Eucharystii, o sakramencie pokuty, o ważnej spowiedzi, o modlitwie różańcowej, o czci Matki Bożej, o potrzebie nawrócenia, o grzechu śmiertelnym, o sądzie ostatecznym. To milczenie jest głośniejsze niż jakikolwiek krytyczny komentarz.

Pius XI w Quas Primas pisał: „Królestwo Odkupiciela naszego obejmuje wszystkich ludzi — jak o tym mówi nieśmiertelnej pamięci Poprzednik nasz, Leon XIII — panowanie Jego obejmuje także wszystkich niechrześcijan, tak, iż najprawdziwiej cały ród ludzki podlega władzy Jezusa Chrystusa”. Felieton Bonieckiego jest tekstem, w którym Chrystus nie ma żadnego miejsca — jest mowa o książkach, o koncertach, o wrażeniach, o alkoholizmie, ale nie ma mowy o Tym, który jest „Drogą, Prawdą i Życiem” (J 14,6).

„Tygodnik Powszechny” — tuba propagandowa apostazji

„Tygodnik Powszechny” od dziesięcioleci jest jednym z głównych narzędzi kształtowania mentalności katolików w Polsce — a w rzeczywistości odrywania ich od prawdziwego Kościoła katolickiego. Artykuł Bonieckiego jest tego doskonałym przykładem: pod pozytywnym szyjkiem „książki zmieniające życie” kryje się program redukcji chrześcijaństwa do humanitaryzmu, duchowości do psychologii, wiary do kultury.

W artykule pojawia się wzmianka o „papieżu Leon XIV”, którego Boniecki komentuje: „We wszystkim, co robi papież Leon XIV, zwraca uwagę jego wiara”. Leon XIV (Robert Prevost) jest uzuratorem tronu Piotrowa, antypapieżem, który zasiadł na Stolicy Piotrowa po śmierci uzurpatora Bergoglio. Stolica Piotrowa jest pusta od 1958 roku. Żaden z „papieży” od Jana XXIII nie jest prawdziwym następcą św. Piotra. Pius IX w bullie Cum ex Apostolatus Officio Pawła IV potwierdza nieważność wyboru heretyka. Św. Robert Bellarmin w De Romano Pontifice stwierdza: „Papież, który jest jawnym heretykiem, przestaje sam w sobie być Papieżem i głową”.

Prawdziwe książki dla prawdziwych katolików

Czytelnik szukający prawdziwej duchowości musi zostać wyprowadzony z błędu. Nie ma prawdziwego uzdrowienia poza Chrystusem i Jego Kościołem. Tym Kościołem nie są struktury posoborowe, które odrzuciły niezmienną wiarę. Prawdziwy Kościół katolicki trwa tam, gdzie sprawowana jest ważna Msza Święta według wiecznego mszału św. Piusa V, gdzie udzielane są ważne sakramenty, gdzie naucza się niezmienną doktrynę, a Chrystus Król panuje niepodzielnie.

Zamiast książek, które są „ważniejsze niż terapia”, prawdziwy katolik potrzebuje lektur, które prowadzą do Boga: Imitacja Chrystusa autorstwa Tomasza à Kempis, Wstęp do życia wewnętrznego (Introduction à la vie dévote) św. Franciszka Salezego, Traktat o miłości Bożej (Traité de l’amour de Dieu) tegoż autora, Duchowe zawody (Exercices spirituels) św. Ignacego Loyoli. To są książki, które naprawdę zmieniają życie — bo prowadzą do Chrystusa, a nie do człowieka.

Pius X w dekrecie Lamentabili sane exitu (1907) potępił jako błąd twierdzenie, że „współczesnego katolicyzmu nie da się pogodzić z prawdziwą wiedzą bez przekształcenia go w pewien chrystianizm bezdogmatyczny, to jest w szeroki i liberalny protestantyzm” (propozycja 65). Felieton Bonieckiego jest właśnie tym — chrystianizmem bezdogmatycznym, w którym książka o alkoholizmie jest ważniejsza niż sakrament, a koncert jezuity lepszy niż rekolekcje.

Zakończenie: powrót do Źródła

Artykuł ks. Adama Bonieckiego jest bolesnym świadectwem duchowej pustki, w jakiej żyją wierni oddani „Tygodnikowi Powszechnemu” i podobnym mediom posoborowym. Książki są ważne — ale nie mogą zastąpić Eucharystii. Koncerty mogą wzruszać — ale nie mogą zastąpić sakramentów. Kazania mogą otwierać głowę — ale bez otwarcia serca na Chrystusa Króla pozostają pustą gadaniną.

Pius XI w Quas Primas napisał: „Trzeba, aby Chrystus panował w umyśle człowieka, którego obowiązkiem jest z zupełnym poddaniem się woli Bożej przyjąć objawione prawdy i wierzyć silnie i stale w naukę Chrystusa; niech Chrystus króluje w woli, która powinna słuchać praw i przykazań Bożych; niech panuje w sercu, które, wzgardziwszy pożądliwościami, ma Boga nade wszystko miłować”. Tylko takie życie — a nie lektura najlepszych książek — prowadzi do zbawienia.


Za artykułem:
Książki są ważne, potrafią zmienić życie. Jak to było ze mną?
  (tygodnikpowszechny.pl)
Data artykułu: 09.06.2026

Więcej polemik ze źródłem: tygodnikpowszechny.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.