Portal Vatican News informuje, że uzurpator Leon XIV mianował ks. Przemysława Tomasza Szulca biskupem pomocniczym diecezji pelplińskiej, nadając mu stolicę tytularną Cufruta. Ks. Szulc, urodzony w 1978 roku w Chojnicach, przyjął święcenia kapłańskie w 2003 roku. Jego droga kapłańska wiedzie przez wikariat w Tczewie, moderatorowanie Ruchu Światło-Życie, studia doktoranckie na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II – tytułowego patrona sekty posoborowej – oraz pracę dyrektorską w Katolickim Gimnazjum i Liceum w Świeciu. Od 2016 roku pełnił funkcję proboszcza parafii św. Wawrzyńca w Przysiersku. Diecezja pelplińska, utworzona przez Jana Pawła II – heretyka i apostatę – w 1992 roku, należy do metropolii gdańskiej i obejmuje około 760 tysięcy wiernych. To kolejny krok w systematycznym budowaniu struktury, która zamiast prowadzić dusze do Chrystusa, utrzymuje je w zależności od instytucji pozbawionej prawdziwego ducha.
Mianowanie w kontekście systemu
Sam akt mianowania biskupa pomocniczego przez uzurpatora Leona XIV jest przejawem funkcjonowania struktury, która od 1958 roku systematycznie odchodzi od niezmiennej wiary katolickiej. W tradycyjnym Kościele katolickim biskupi byli sui iuris pasterzami diecezji, powoływani w procesie, który miał zapewniać zgodność z prawdą objawioną. Obecnie, w strukturach posoborowych, mianowania odbywają się w ramach systemu biurokratycznego, gdzie lojalność wobec nowego doktryny jest kluczowa. Ks. Szulc, z wykształceniem i doświadczeniem zdobytym w instytucjach powiązanych z modernistycznym establishmentem, jest typowym produktem tej formacji. Jego praca jako moderator Ruchu Światło-Życie – ruchu powiązanego z nowoczesnymi metodami duszpasterskimi – oraz dyrektorska rola w katolickiej szkole średniej świadczy o zaangażowaniu w struktury, które kładą nacisk na zarządzanie i adaptację do świeckich standardów, a nie na głęboką teologię i duchowość.
Kontekst diecezji pelplińskiej
Diecezja pelplińska, utworzona w 1992 roku przez Jana Pawła II, jest częścią reorganizacji terytorialnej Kościoła w Polsce po 1989 roku. Jej stolicą jest Pelplin z bazylką katedralną Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, miejscem o bogatej historii i tradycji. Jednak współczesna struktura diecezji, podobnie jak cała sekta posoborowa, funkcjonuje w ramach nowego modelu duszpasterskiego, który kładzie nacisk na dialog, ekumenizm i zaangażowanie świeckie. Biskup diecezjalny od 2012 roku, Ryszard Kasyna, jest częścią tego samego systemu, który priorytetowo traktuje sprawy administracyjne i medialne, często kosztem głębokiej formacji duchowej. Mianowanie nowego biskupa pomocniczego w tym kontekście wzmacnia strukturę, która zamiast być środkiem do zbawienia, staje się narzędziem utrzymania instytucji.
Profil nowego biskupa – wykształcenie i doświadczenie
Ks. Przemysław Szulc ukończył studia doktoranckie z teologii pastoralnej na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II – instytucji, która jest ośrodkiem formacji kapłanów w duchu modernistycznym. Jego praca jako wikariusz, moderator ruchu, dyrektor szkoły i proboszcz w Przysiersku pokazuje typową dla współczesnego kapłana posoborowego ścieżkę kariery: zaangażowanie w zarządzanie, edukację i aktywności parafialne, często przy jednoczesnym pogłębieniu duchowości w ramach nowoczesnych metod, takich jak Ruch Światło-Życie. Choć te działania mogą być prowadzone w dobrej wierze, one nie są zakorzenione w niezmiennym nauczaniu Kościoła, które kładzie nacisk na kontemplację, ascezę i głęboką teologię. Zamiast tego, akcent jest na aktywności i widoczności, co prowadzi do powierzchowności życia duchowego.
Znaczenie stolicy tytularnej Cufruta
Nadanie stolicy tytularnej Cufruta – dawnej diecezji w Afryce Północnej, która nie istnieje jako jednostka terytorialna od wieków – jest formalnością wynikającą z praktyki Kościoła katolickiego, gdzie biskupi pomocniczy otrzymują tytuł dawnej diecezji. Jednak w kontekście współczesnym, gdzie historia i tradycja są często marginalizowane, ten gest traci swoje znaczenie. W tradycyjnym Kościele, stolice tytularne przypominały o powiązaniu z wczesnymi wspólnotami chrześcijańskimi i ich męczeństwem. W strukturach posoborowych, jest to jedynie element biurokratyczny, który nie niesie ze sobą głębszego ładunku duchowego. Dla wiernych, którzy szukają autentycznego Kościoła, taka formalność jest niewystarczająca i nie zastępuje prawdziwego pasterza, który prowadziłby ich do Chrystusa.
Brak prawdziwego fundamentu duchowego
Mianowanie biskupa pomocniczego w Pelplinie, choć jest wydarzeniem formalnym, nie wnosi niczego do prawdziwego życia duchowego diecezji. W niezmiennym Kościele katolickim, biskupi byli pasterzami, którzy głosili Ewangelię, udzielali sakramentów i bronili wiary przed herezjami. Współczesne struktury posoborowe, w tym diecezja pelplińska, są zdominowane przez mentalność, która redukuje wiarę do działań społecznych i emocjonalnych. Nowy biskup, ks. Szulc, będzie częścią systemu, który zamiast leczyć rany duszy, maskuje je poprzez aktywności i projekty. To nie jest wina samego kapłana, który może działać w dobrej wierze, ale wina struktury, która nie jest w stanie zaoferować prawdziwego uzdrowienia.
Konsekwencje dla wiernych
Dla wiernych w diecezji pelplińskiej, mianowanie nowego biskupa pomocniczego jest kolejnym sygnałem, że struktury posoborowe kontynuują swoją drogę odchodzenia od niezmiennej wiary. Zamiast pasterzy, którzy prowadzą dusze do Chrystusa poprzez sakramenty i nauczanie, dostają oni administratorów, którzy zarządzają instytucją. W tradycyjnym Kościele, biskupi pomocniczy wspierali biskupa diecezjalnego w jego misji zbawienia. Współczesna forma tej funkcji jest jedynie odzwierciedleniem biurokratycznego modelu, gdzie liczy się widoczność i lojalność wobec nowego doktryny. Wierni, którzy szukają prawdziwego Kościoła, muszą zdawać sobie sprawę, że taka struktura nie jest w stanie zaoferować im niczego poza formalnościami.
Podsumowanie – pustka w miejscu pasterza
Mianowanie ks. Przemysława Szulca biskupem pomocniczym w Pelplinie jest kolejnym przejawem systemu, który zamiast służyć zbawieniu dusz, utrzymuje je w zależności od instytucji pozbawionej ducha. W niezmiennym Kościele katolickim, taki akt byłby częścią ciągłości pasterstwa, które prowadzi do Chrystusa. W strukturach posoborowych, jest to jedynie kolejny krok w budowaniu machiny, która redukuje wiarę do działań i projektów. Prawdziwy Kościół katolicki trwa tam, gdzie naucza się niezmiennej doktryny, sprawowane są ważne sakramenty i gdzie pasterze prowadzą wiernych do Królestwa Niebieskiego. Dla tych, którzy szukają prawdziwego uzdrowienia, mianowanie nowego biskupa w Pelplinie jest przypomnieniem, że struktury posoborowe nie są w stanie zaoferować niczego poza pustką.
Za artykułem:
Ks. Przemysław Szulc biskupem pomocniczym w Pelplinie (vaticannews.va)
Data artykułu: 11.06.2026


