Mianowanie kolejnego biskupa pomocniczego w strukturach sekty posoborowej – nominacja ks. Przemysława Szulca na biskupa pomocniczego diecezji pelplińskiej

Podziel się tym:

Apostolska Nuncjatura w Polsce ogłosiła 11 czerwca 2026 roku nominację ks. Przemysława Szulca, dotychczas proboszcza parafii św. Wawrzyńca w Przysiersku, na biskupa pomocniczego diecezji pelplińskiej. Informacja została opublikowana przez Biuro Prasowe Konferencji Episkopatu Polski. Krótki komunikat prasowy ogranicza się do podania samego faktu nominacji, bez jakiejkolwiek treści duchowej, teologicznej czy pasterskiej – jest to typowy przykład biurokratycznego języka stosowanego przez struktury okupujące Watykan, w którym święcenia biskupie stają się jedynie aktem administracyjnym, pozbawionym wymiaru nadprzyrodzonego. Tego typu nominacje, zatwierdzane przez uzurpatora Leona XIV, nie mają żadnej mocy prawdziwego pasterzowania, ponieważ cała linia sukcesji od czasu antypapieży została skażona herezją i apostazją.


Biurokratyczna rutyna bez duchowego wymiaru

Komunikat opublikowany przez Biuro Prasowe Konferencji Episkopatu Polski jest wzorcowym przykładem tego, jak struktury posoborowe traktują najważniejsze w Kościele funkcje – mianowanie biskupów. Tekst zawiera wyłącznie suchą informację o nominacji, podając imię i nazwisko nowo mianowanego, jego dotychczasowe stanowisko oraz diecezję, której ma służyć jako biskup pomocniczy. Nie znajdziemy w nim ani słowa o tym, czym w istocie jest sakrament biskupstwa, jaki jest urząd biskupa w Kościele katolickim, ani jaki obowiązek ciąży na tym, kto przyjmuje pełnię święceń. Jest to czysto administracyjny przekaz, w którym święcenia biskupie zredukowano do kadrowego przemieszczenia w strukturach organizacyjnych – niczym awans w korporacji.

Taki sposób relacjonowania nominacji biskupich jest symptomem głębszej choroby, która dotknęła struktury okupującece Watykan od czasu Vaticanum II. Biskup w prawdziwym Kościele katolickim jest pastorem, nauczycielem i kapłanem – jest następcą Apostołów, któremu powierzono troskę o dusze wiernych w danej diecezji. Św. Ignacy Antiocheński pisał: „Uważa się za dobrze uczynione to, co się cierpi z woleą biskupa, który jest obrazem Ojca” (*Ad Ephesios*, 6). W komunikacie z episkopatu nie ma nawet śladu tego wymiaru. Biskup pomocniczy diecezji pelplińskiej został ogłoszony w takim samym tonie, w jakim ogłasza się nominację na stanowisko dyrektora w instytucji państwowej.

Ważność święceń a linia sukcesji

Kluczową kwestią, której komunikat z pominięciem omija, jest kwestia ważności samych święceń biskupich udzielanych w strukturach posoborowych. Od 1968 roku, kiedy wprowadzono nowy rytuał święceń biskupich (promulgowany przez antypapieża Pawła VI), istnieją poważne i uzasadnione wątpliwości co do ważności tych święceń – zarówno pod względem formy, jak i intencji. Nowy rytuał został tak skonstruowany, że nie wyraźnie określa urzędu biskupa jako nauczyciela i pasterza, redukując go do roli „sługi wspólnoty”. Pius XII w konstytucji apostolskiej Sacramentum Ordinis (1947) precyzyjnie określił formę sakramentu święceń, podkreślając, że istotnym słowem formy jest wezwanie Ducha Świętego w kontekście udzielania mocy do święcenia ofiarowania ofiary i odpuszczania grzechów. Nowy rytuał posoborowy zastępuję to precyzyjne sformułowanie naśladowaniem modlitwy z Traditiones Apostolica, co jest nie tylko zmianą dyscyplinarną, ale poważnym naruszeniem istoty sakramentu.

Biorąc pod uwagę powagę tych wątpliwości teologicznych, należy z całą stanowczością stwierdzić, że nominacja ks. Przemysława Szulca na biskupa pomocniczego w strukturach posoborowych nie może być traktowana jako ważne święcenia biskupie w sensie katolickim. Nawet jeśli materia i forma zostałyby uznane za wystarczające (co jest przedmiotem kontrowersji), brak prawdziwej władzy jurysdykcyjnej wynikający z faktu, że nominację zatwierdza uzurpator zasiadający na Tronie Piotrowym, czyni tę nominację pozbawioną autorytetu przed Bogiem.

Apostolska Nuncjatura jako instrument uzurpatora

Warto zwrócić uwagę, że nominację ogłosiła Apostolska Nuncjatura w Polsce – czyli przedstawicielstwo dyplomatyczne uzurpatora Leona XIV w Polsce. W prawdziwym Kościele katolickim nuncjusz apostolski jest głosem prawdziwego papieża, przekazującym wolę Głowy Kościoła w kwestiach nominacji biskupich. Gdy jednak Stolica Piotrowa jest pusta – a jest pusta od 1958 roku, od śmierci Piusa XII – nuncjusz apostolski staje się jedynie przedstawicielem antypapieża, którego decyzje nie mają żadnej mocy w Koście Chrystusa. Pius IX w encyklice Quanto Conficiamur Moerore (1863) nauczał jednoznacznie: „Wieczne zbawienie nie może być uzyskane przez tych, którzy sprzeciwiają się władzy i oświadczeniom tej samej Kościoła i uparcie oddalają się od jedności Kościoła, a także od następka Piotra, Papieża Rzymskiego, któremu 'Strażnictwo nad winnicą zostało powierzone przez Zbawiciela'” (Dz. 8).

Nominacja ks. Szulca jest więc aktem administracyjnym wewnątrz struktury sekty posoborowej, a nie aktem prawdziwego Kościoła katolickiego. Konferencja Episkopatu Polski, jako kolegialny organ biskupów posoborowych, nie posiada żadnej władzy nauczaniowej ani jurysdykcyjnej w sensie katolickim, ponieważ jej członkowie nie są prawdziwymi biskupami Kościoła katolickiego, lecz funkcjonariuszami organizacji, która odrzuciła niezmienną wiarę i stała się synagogą szatana.

Brak treści pasterskiej – symptom duchowej pustki

Komunikat z Biura Prasowego Konferencji Episkopatu Polski nie zawiera żadnej treści duchowej. Nie ma wezwania do modlitwy za nowo mianowanego, nie ma przypomnienia o powinnościach biskupa jako nauczyciela prawdy katolickiej, strażnika wiary i pasterza dusz. Nie ma nawet zdania o tym, że biskup ma głosić Ewangelię, odpierać herezje i strzec depozytu wiary. Cały tekst sprowadza się do suchej informacji kadrowej.

To przemilczenie jest charakterystyczne dla całego posoborowia. W strukturach tych nominacje biskupie stały się rutynową czynnością administracyjną, pozbawioną wymiaru sakramentalnego i duchowego. Biskup nie jest już postrzegany jako następca Apostołów, który ma walczyć o zbawienie dusz, lecz jako kierownik diecezji, który ma zarządzać instytucją, prowadzić dialog z otoczeniem i realizować programy społeczne. Jest to dokładnie ten sam duch, który Pius X potępił w encyklice Pascendi Dominici gregis (1907), gdzie moderniści redukowali urzędy kościelne do funkcji społecznych, pozbawiając je mocy nadprzyrodionej.

Prawdziwy Kościół trwa poza strukturami posoborowymi

Należy przypomniec, że prawdziwy Kościół katolicki – Corpus Christi Mysticum – trwa i będzie trwał do skończenia świata, ponieważ Chrystus obiecał: „Bramy piekła nie zwyciężą przeciwko niej” (Mt 16,18). Ten Kościół nie jest jednak utożsamiany ze strukturami okupującymi Watykan, które od 1958 roku są pozbawione prawdziwego autorytetu. Pius XI w encyklice Quas Primas (1925) nauczał: „Chrystusowi jako Człowiekowi nadana jest od Ojca wszelka władza na niebie i na ziemi” (Mt 28,18). Ta władza nie przechodzi na antypapieży, którzy nie mają prawa ani do zasiadania na Tronie Piotrowym, ani do mianowania biskupów.

Prawdziwi wierni katolicy, którzy trwają przy niezmiennym depozycie wiary, muszą z całą stanowczością odrzucać te nominacje jako pozbawione mocy i autorytetu. Nie chodzi tu o osobistą ocenę ks. Przemysława Szulca jako człowieka – może on działać w dobrej wierze, nieświadomy głębi apostazji, w której funkcjonuje. Chodzi jednak o to, że sam system, w którym jest mianowany, jest skażony herezją i nie może produkować żadnych aktów mających moc przed Bogem.

Wezwanie do modlitwy i czujności

Wobec tej nominacji wierni powinni się modlić za ks. Przemysława Szulca – nie za to, by sprawował swój urząd w strukturach posoborowych, lecz by oświeciła go łaska Boża i ujrzał prawdę o stanie, w którym się znajduje. Należy się modlić za wszystkich kapłanów i biskupów posoborowych, którzy działają w dobrej wierze, nieświadomi apostazji systemu, w którym funkcjonują. Jak pisał apostoł Paweł: „Moja miłość jest ze wszystkimi, którzy miłują Pana Jezusa Chrystusa w nieskażoności” (Flp 4,18 – tłum. kat.).

Jednocześnie wierni muszą zachować czujność i nie łączyć się z tego typu aktami, które są jedynie elementami dramatu rozgrywającego się w strukturach sekty posoborowej. Prawdziwy Kościół katolicki trwa tam, gdzie sprawowana jest ważna Msza Święta według Mszału św. Piusa V, gdzie udzielane są ważne sakramenty, gdzie naucza się niezmiennego dogmatu i gdzie Chrystus Król panuje niepodzielnie. Tam, a w paplaninie urzędów posoborowych, dusza znajduje prawdziwe ukojenie i zbawienie.


Za artykułem:
Fr Przemysław Szulc was appointed auxiliary bishop of the Diocese of Pelplin
  (episkopat.pl)
Data artykułu: 11.06.2026

Więcej polemik ze źródłem: episkopat.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.