Portal eKAI (20 czerwca 2026) informuje, że firma EVS Republic została partnerem szóstej edycji konkursu „Aktywna Parafia”, organizowanego przez Katolicką Agencję Informacyjną. Spółka zapowiada uruchomienie programu „Ziarno 2”, który ma łączyć mobilność elektryczną z korzyściami dla parafii i instytucji kościelnych – od doboru pojazdu, przez finansowanie, po serwis i instalacje fotowoltaiczne. W artykule padają słowa przedstawicieli firmy: „Chcieliśmy dotrzeć do społeczności katolickiej, z którą czujemy się związani (…). Postrzegamy parafię jako dużą rodzinę i chcemy być jej częścią”. Konkurs odbywa się pod patronatem abp. Tadeusza Wojdy SAC.
Faktografia: co naprawdę sprzedają pod hasłem „aktywności”?
Artykuł jest typowym materiałem sponsorowanym, w którym cele komercyjne EVS Republic (operatora elektrycznych flot) zostały opakowany w retorykę „wspólnoty” i „rodziny parafialnej”. Firma nie ukrywa, że chce „dotrzeć do społeczności katolickiej” – czyli do zsegmentowanego, lojalnego rynku, który łatwo objąć siecią dystrybucji produktów pod plandeką religijną. W tekście nie brakuje sformułowań o ekologii, oszczędnościach i „proekologicznych trendach”, ale całość prowadzi do jednego: do zakupu sprzętu elektrycznego i usług pokrewnych, a nie do budowania życia duchowego parafii. Kto naprawdę zyskuje na tym „partnerstwie”? EVS Republic zyskuje dostęp do kilkudziesięciu tysięcy parafii i zaufanie, jakie nadal cieszy się instytucja Kościoła w oczach wiernych. Parafie zaś dostają kolejną ofertę finansową, która – przy całym swoim praktycznym sensie – nie ma nic wspólnego z misją ewangelizacyjną.
Język: nowoczesność bez jednego słowa o duszy
Słownictwo artykułu to kolejny przykład tzw. „pustego znaczenia”. Mowa o „mobilności”, „infrastrukturze ładowania”, „oszczędnościach”, „platformie produktów i usług”. Nie pada ani jedno słowo o modlitwie, o sakramentalnym życiu, o potrzebie nawrócenia, o Chrystusie Kapłanie. Parafia zostaje zredukowana do „wspólnoty”, która potrzebuje kredytu na samochód i tańszej energii. To nie jest język Kościoła, który mówi o duszy, grzechu i zbawieniu. To język handlowej broszury, która trafia na biurka dyrektorów placówek z logo krzyża. Czy redakcja eKAI nie dostrzega, że w ten sposób pomaga budować wizerunek Kościoła jako kolejnego biura podatkowego z ofertą leasingową?
Teologia: brak fundamentu, czyli o co chodzi Kościołowi?
Z perspektywy integralnej wiary katolickiej, całe przedsięwzięcie jest duchowo jałowe. Encyklika Quas Primas Piusa XI przypomina, że Chrystus Króluje nie tylko w umysłach, ale i w woliach, i w ciałach, które stają się „zbroją sprawiedliwości Bogu” (Rz 6,13). Tymczasem „Aktywna Parafia” pod patronatem abp. Wojdy nie daje parafii niczego, co mogłoby wzmocnić jej życie sakramentalne. Zamiast tego proponuje flotę samochodów elektrycznych. Czy aby na pewno nie ma w parafiach większych potrzeb? Św. Pius X w dekrecie Lamentabili sane exitu (1907) potępił błąd, że „Kościół bardzo powoli przyzwyczaił się do pojęcia chrześcijanina-grzesznika, którego Kościół rozgrzesza swoim autorytetem” (propozycja 46). Dziś widzimy, że struktury posoborowe przyzwyczaiły się do postrzegania parafii jako klientów, a nie jako wspólnot modlitwy i sakramentów. Artykuł eKAI nie tylko tego nie kwestionuje, ale wręcz entuzjastycznie wspiera.
Symptom: instytucja bez kompasu
To nie jest przypadek. To kolejny objaw systemowej apostazji, w której instytucja Kościoła – w tym Katolicka Agencja Informacyjna – staje się po prostu kanałem dystrybucji treści i partnerstw handlowych. Kiedyś agencje informacyjne powstawały, by głosić Prawdzę Ewangelii. Dziś eKAI z ogromną radością informuje o kolejnym sponsorze, który „chce być częścią rodziny parafialnej”. Pius XI w Quas Primas ostrzegał, że usunięcie Chrystusa z życia publicznego i prywatnego prowadzi do zguby narodów i jednostek. Czy nie widać tego w artykule, który nie wspomina o Bogu, ale za to entuzjastycznie opisuje ofertę finansowania pojazdów? To jest właśnie „duchowe bankructwo”, o którym pisał papież – gdy Chrystus zostaje usunięty, zostaje tylko pusta powierzchnia, po której jeżdżą samochody elektryczne.
Pytanie do redakcji eKAI
Czy redakcja portalu eKAI rozumie, że publikując materiały takie jak ten, nie służy misji Kościoła, lecz pomaga budować wizerunek instytucji, która zdradza swoje powołanie? Kiedy ostatnio informowano o czymś, co realnie pomaga parafiom w życiu duchowym? Kiedy ostatnio artykuł z eKAI zawierał wezwanie do nawrócenia, do sakramentu pokuty, do modlitwy? Jeśli takich artykułów nie ma, to znaczy, że portal ten nie jest katolicki – jest jedynie wizerunkową okładką handlowej firmy, która używa imienia Kościoła do własnych zysków. A to jest nie tylko błąd dziennikarski – jest to apostazja.
Prawda, której nie ma w tym artykule
Prawdziwa „aktywna parafia” to ta, która żyje w łasce Boża, regularnie uczestniczy w Najświętszej Ofierze Mszy Świętej, słucha nauk wiary i wypowiada ją w świecie. To nie jest parafia, która kolekczy oferty finansowe na samochody. Prawdziwy Kościół katolicki – ten, który trwa w niezmiennej tradycji sprzed 1958 roku – nie potrzebuje partnerów komercyjnych, by istnieć. On potrzebuje wiernych, którzy będą wyznawać wiarę, żyć zgodnie z nią i walczyć o panowanie Chrystusa Króla w każdej dziedzinie życia. A nie będą wymieniać w ulotkach korzyści z ładowarek do aut elektrycznych. To jest prawda, której redakcja eKAI nie jest w stanie ani chce opowiedzieć.
Za artykułem:
aktywna parafiaEVS Republic partnerem konkursu „Aktywna Parafia”: firma chce rozwijać program dla parafii i promować elektromobilność (ekai.pl)
Data artykułu: 20.06.2026



