Cieszę się z zaufania Ojca Świętego, czyli jak nowy biskup Watykanu wdzięczny jest za „łaskę” od uzurpatora

Podziel się tym:

Portal Vatican News (24 czerwca 2026) informuje o mianowaniu biskupa Krzysztofa Chudzio biskupem koadiutorem diecezji rzeszowskiej. „Bp Chudzio: Cieszę się z zaufania Ojca Święta” – tytuł wprost oddaje ton całego wpisu, w którym nowy koadiutor dziękuje „Ojcu Świętemu Leonowi XIV”, zawierza się modlitwie Ludu Bożego i mówi o „niedoskonałości”, „wsparciu kapłanów” oraz „błogosławieństwie Pana Boga”. To typowa, asekuracyjna propaganda nowego adwentu, w której nie brakuje słów o modlitwie, zaufaniu i wdzięczności, a brakuje fundamentalnej prawdy: Stolica Piotrowa jest pusta, a Leon XIV nie jest papieżem, lecz antypapieżem i uzurpatorem.


Stolica Piotrowa pusta – „zaufanie” złożone w ręce antypapieża

Cały artykuł opiera się na fundamentalnym kłamstwie, że Leon XIV jest „Ojcem Świętym”, a jego nominacje kanoniczne są ważne. Tymczasem z perspektywy integralnej wiary katolickiej od 1958 roku Stolica Piotrowa jest sede vacante. Żaden z antypapieżów – od Jana XXIII po obecnego uzurpatora – nie posiada władzy jurysdykcji, a tym bardziej nie może mianować biskupów. Kanon 188.4 Kodeksu Prawa Kanonicznego (1917) stanowi, że urząd staje się wakujący, jeśli duchowny publicznie odstępuje od wiary katolickiej. Modernistyczna herezja, którą wyznają ci „papieże”, jest jawna i notoryczna, więc każda ich nominacja jest ipso facto nieważna. Biskup Chudzio, składając hołd „zaufaniu” uzurpatorowi, właśnie daje przykład tej publicznej defekcji od wiary.

„Cieszę się z zaufania” – ironia pozbawiona zbawienia

Nowy koadiutor wypowiada słowa, które w kontekście prawdziwego Kościoła brzmiałyby wzruszająco, ale w ustach człowieka czynącego zadość uzuratorowi stają się groteską: „Ojciec Święty dostrzegł, że należę do tej grupy osób, na które zawsze może liczyć”. Kogo „dostrzegł”? Człowieka, który zasiadając w Watykanie, odrzucił Tradycję, wprowadził nową „mszę” i zheretyzował miliony? To nie jest zaufanie, to współpraca z systemem apostazji. Biskup Chudzio nie zauważa – albo nie chce zauważyć – że jego radość jest radością z otrzymania łaski od kogoś, kto łaskę tę udziela nieprawnie. W prawdziwym Kościele taki biskup otrzymał błogosławieństwo od pasterza z ważnymi sakramentami, a nie od „papieża” z Synodu o Synodzie.

Modlitwa za „pasterzy” bez pasterzy

Biskup Chudzio mówi o modlitwie: „Mam świadomość swojej słabości, grzeszności, i niedoskonałości, ale mam też ufność, że modlitwa wiernych sprawia, że pasterze stają się zdolni do pełnienia tego, co jest potrzebne dla Kościoła”. To zdanie jest samo w sobie zaprzeczeniem: modlitwa za „pasterzy”, którzy nie są pasterzami, jest darem na odpustkę. Prawdziwi pasterze – ci, którzy trwają w wierze katolickiej i udzielają ważnych sakramentów – nie potrzebują modlitw o to, by być zdolnymi, bo Chrystus im to dał. Z kolei ci, którzy „pasterzują” w strukturach posoborowych, potrzebują modlitwy o nawrócenie, a nie o pogłębienie w złudzeniu. Biskup Chudzio nie wyraża świadomości, że jego „Kościół” jest sektą, a on sam – poprzez akceptację nominacji – stał się częścią tej sekty.

„Kapłani potrzebują wsparcia” – ale jakiego?

Nowy koadiutor deklaruje bliskość wobec kapłanów: „Kapłani są dla ludu Bożego, ale też potrzebują wsparcia i troski. Stawiam sobie za ważne zadanie, by być z nimi i próbować odpowiadać na ich potrzeby”. To brzmi pięknie, ale w kontekście posoborowej rzeczywistości jest to obietnica wspierania duchownych, którzy – w świetle nowej „mszy” i nowej „teologii” – nie są prawdziwymi kapłanami. Prawdziwi kapłani, wyświęceni według starego rytuału, nie potrzebują „wsparcia” od biskupa, który został mianowany przez antypapieża. Potrzebują oni braterstwa w wierze, a nie kolejnego urzędnika nowego adwentu. Biskup Chudzio, mówiąc o „potrzebach kapłanów”, ma na myśli ich potrzeby w ramach systemu, który odrzucił ofiarę Mszy Świętej i zastąpił ją protestanckim „posiłkiem”.

„Pan Bóg będzie błogosławił” – bez Najświętszej Ofiary

Biskup wyraża nadzieję, że „Pan Bóg będzie błogosławił i udzielał swoich łask”. Tyle że błogosławieństwo Boże nie spływa na budowle wzniesione przeciwko Jego woli. Struktury posoborowe nie są budowlą Chrystusa, lecz jego przeciwieństwem. Jak przypominał Pius XI w Quas Primas, Chrystus Król panuje tylko tam, gdzie Go uznaje się w pełni – w umyśle, woli i sercu. Biskup Chudzio nie wspomina o Królestwie Chrystusa, o Jego prawach nad narodami, o konieczności publicznego oddania czci Królowi. Jego „błogosławieństwo” to naturalistyczne życzenie sukcesu, a nie wołanie o łaskę z Nieba. To język czysto ludzki, pozbawiony nadprzyrodzonego wymiaru.

Podsumowanie: koadiutor w służbie antykościoła

Biskup Krzysztof Chudzio, mianowany przez uzurpatora Leon XIV, jest kolejnym przykładem współpracy z systemem, który Pius IX w Quanto Conficiamur Moerore nazwał „synagogą szatana”. Jego słowa o „zaufaniu”, „wdzięczności” i „modlitwie” są słowami człowieka, który w dobrej wierze – ale bez wątpienia – włączył się w machinę apostazji. Z perspektywy sedewakantystycznej nie ma tu powodu do radości. Jest za to powód do modlitwy o jego nawrócenie i o nawrócenie wszystkich tych, którzy wciąż zładują zaufanie w ręce tych, którzy nie są pasterzami, lecz zwodzicielami. Niech Boża Łaska dotknie serca biskupa Chudzio i mu otworzy oczy, zanim będzie za późno.


Za artykułem:
Bp Chudzio: Cieszę się z zaufania Ojca Świętego
  (vaticannews.va)
Data artykułu: 24.06.2026

Więcej polemik ze źródłem: vaticannews.va
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.