Gubernator stanu Ohio, Mike DeWine, republikanin, oświadczył publicznie, że odchodzi od swojego dotychczasowego poparcia dla kary śmierci – kary, której odbudowę w 1981 roku sam współautoryzował. W konferencji prasowej podkreślił, że „szansa rzeczywistego wykonania kary śmierci jest bardzo niska”, przypominając, że ostatnie 10 spraw karnych w Ohio średnio trwało 21 lat od wyroku do egzekucji. DeWine, od objęcia urzędu w 2019 roku systematycznie odłączał wykonanie wyroków, co rodzi pytanie, czy w okresie do zakończenia kadencji w styczniu nastąpi złagodzenie 113 wyroków śmierci. Prokurator generalny stanu Andrew Wilson, również republikanin, zajął stanowisko odmienne, podkreślając, że kara śmierci pozostaje narzędziem odstraszającym i służy sprawiedliwości wobec rodzin ofiar.
W dyskusji wziął udział także papież Franciszek, który w 2018 roku zmienił numer 2267 Katechizmu Kościoła Katolickiego, ogłaszając, że „kara śmierci jest niedopuszczalna, ponieważ jest atakiem na nienaruszalność i godność osoby”, a Kościół „działa z determinacją na rzecz jej zniesienia na całym świecie”. Poprzednia wersja tekstu dopuszczała tę krajną w „bardzo rzadkich, praktycznie nieistniejących” przypadkach, opierając się na tradycyjnym nauczaniu, które nie wykluczało tego środka.
Z perspektywy integralnej doktryny katolickiej, wyrażonej m.in. w encyklice Evangelium Vitae Jana Pawła II, godność osoby ludzkiej jest nienaruszalna od początku do naturalnej śmierci, a państwo nie ma prawa odebrać życia nawet w odpowiedzi na zbrodnię. Nauczanie to, oparte na Piśmie Świętym i Tradycji, wskazuje, że ochrona społeczeństwa może być realizowana skuteczniejszymi i moralnie wyższymi środkami. Historyczne przypuszczalne dopuszczenie kary śmierci w nauczaniu Kościoła odnosiło się do epoki, gdy inne formy izolacji były niemożliwe, jednak współczesne możliwości resocjalizacji i izolacji sprawiają, że taka kara staje się zbędna i sprzeczna z Bożym planem miłosierdzia. Zmiana Katechizmu pod przewodnictwem papieża Franciszka jest zatem nie nowym objawieniem, lecz rozwinięciem i pogłębieniem niezmiennej doktryny o godności człowieka, wymagającym od wszystkich wiernych aktywnego wspierania zniesienia tego przestarzałego i niegodziwego instytutu.
Godność osoby ponad użyteczność społeczną
Analiza wypowiedzi gubernatora DeWina ujawnia typowy dla świeckich władz podchodzenie do problemu: kara śmierci odrzucana jest z powodów czysto pragmatycznych – niskiej efektywności, długich procesów, braku realnego odstraszania. To podejście, choć prowadzi do tego samego wniosku co nauczanie Kościoła, opiera się na kalkulacji użyteczności, a nie na fundamentalnym prawie każdego człowieka do życia. Z punktu widzenia katolickiego, nawet gdyby kara śmierci była „skuteczna”, to i tak pozostaje niedopuszczalna, ponieważ godność osoby nie podlega kalkulacji społecznej. Jak uczył Jan Paweł II, „człowiek ma prawo do życia niezależnie od okoliczności, jego użyteczności czy zdrowia”. Redukcja dyskusji do statystyk i kosztów jest symptomem sekularyzacji, w której życie ludzkie przestaje być świętem, a staje się wartością wymienną.
Franciszek i ciągłość Magisterium
W artykule pojawia się sugestia, że papież Franciszek „skomplikował” dyskusję religijną, zmieniając Katechizm. Taka narracja jest niezgodna z prawdą o naturze Magisterium. Zmiana ta nie jest nowym dogmatem, lecz rozwinięciem doktrynalnym w ramach tej samej Tradycji. Papież nie wprowadził nowej prawdy, lecz wyraźniej wyraził to, co zawsze było zawarte w Bożnym prawie: że cel nie uświęca środków, a zadawanie śmierci nie może być aktem sprawiedliwości. Tradycyjne nauczanie Kościoła, które dopuszczało tę krajną miarę w wyjątkowych sytuacjach, opierało się na założeniu niemożliwości innej ochrony społeczeństwa. Współczesne państwa dysponują skutecznymi narzędziami izolacji i resocjalizacji, co czyni kary śmierci zbędną. Zmiana Katechizmu jest więc aktem wierności Tradycji, a nie jej łamaniem.
Brak wymiaru eschatologicznego
Wypowiedzi zarówno gubernatora, jak i prokuratora generalnego koncentrują się wyłącznie na tym świecie: odstraszanie, sprawiedliwość dla rodzin, odcięcie społeczne. Pomijają całkowicie wymiar eschatologiczny – życie wieczne, sąd ostateczny, grzech i przebaczenie. Z perspektywy katolickiej, śmierć jest przejściem do pełni życia z Bogiem, a nie aktem pomsty społecznej. Kara śmierci nie tylko kończy życie fizyczne, ale w przypadku osoby niepokutowanej, staje się wiecznym wyrokiem, co jest sprzeczne z Bożym planem zbawienia. Prawdziwa sprawiedliwość wymaga nie tylko ukarania winnego, ale też dania mu możliwości nawrócenia i odkupienia, co jest niemożliwe po wykonaniu wyroku.
Rola państwa i granice jego władzy
Nauczanie Kościoła, wyrażone w encyklice Quas Primas Piusa XI, wskazuje, że państwo ma obowiązek wspierać dobro wspólne, ale jego władza nie jest nieograniczona. Nie obejmuje prawa do odbierania życia, które pochodzi od Boga. Państwo może i musi chronić obywateli, ale musi to robić środkami godnymi człowieka. Jak stwierdził św. Tomasz z Akwinu, „prawa mają na celu dobro wspólne i muszą być zgodne z prawem naturalnym i Bożym”. Kara śmierci, jako akt destrukcji życia, jest sprzeczna z tym prawem i nie może być uznana za sprawiedliwą, nawet jeśli jest prawnie uzasadniona przez ludzkie prawo.
Znaczenie dla Kościoła i wiernych
Stanowisko papieża Franciszka, choć spotyka się z oporem w niektórych kręgach, jest wyrazem wierności Ewangelii i Tradycji Kościoła. Wierni są wezwani do aktywnego popierania zniesienia kary śmierci, nie tylko jako kwestii politycznej, ale jako długu chrześcijańskiego wobec godności każdego człowieka. W sytuacji, gdy świeckie władze, jak gubernator DeWine, docierają do tego samego wniosku z powodów pragmatycznych, Kościół przypomina, że prawdziwa sprawiedliwość opiera się na miłości i miłosierdziu, a nie na przemocy. Zmiana Katechizmu jest wezwaniem do głębszego rozumienia godności osoby i budowania społeczeństwa, w którym życie jest zawsze chronione i szanowane.
Za artykułem:
Ohio’s Republican governor disavows past support for death penalty (lifesitenews.com)
Data artykułu: 24.06.2026




