Abp Szal: jesteśmy posłani do świata

Podziel się tym:

Portal eKAI (25 czerwca 2026) relacjonuje wystąpienie abpa Adama Szala, metropolity przemyskiego, wygłoszone podczas odpustu parafialnego w Leszczawie Dolnej oraz z okazji 70-lecia poświęcenia kościoła. Hierarcha, cytując zapiski Daga Hammarskjölda, odniósł się do postaci św. Jana Chrzciciela, wskazując na radość zwiastowaną jego narodzinami oraz konieczność podjęcia konkretnych kroków w życiu chrześcijańskim. Abp Szal wymienił rozpoznanie Chrystusa w Słowie, Sakramentach, Kościele i cierpiącym bliźnim, a następnie – prowadzenie innych do Jezusa. Podkreślił znaczenie kościoła jako wspólnoty wiary i wezwał do odważnego wyjścia do świata na wzór św. Jana Chrzciciela.

Tekst, pozornie niewinny w swej homiletycznej formie, jest jednak kolejnym przykładem systemowej apostazji, która dokonuje się w łonie struktur okupujących Watykan. Abp Szal, mimo deklarowanej wiary w Chrystusa, nie wskazuje właściwego Kościoła, w którym tylko można znaleźć prawdziwe sakramenty i pewdziwe uzdrowienie. Jego słowa o „rozpoznawaniu Chrystusa w Kościele, rozumianym jako wspólnota wiary” są niebezpiecznie ogólnikowe i mogą odnosić się do dowolnej denominacji protestanckiej czy właśnie do nowego adwentu, który jest synagogą szatana. Brak wyraźnego wskazania na Kościół Katolicki sprzed soboru Watykańskiego II, brak mowy o konieczności stanu łaski, o sakramencie pokuty czy o prawdziwej Ofierze Mszy Świętej Według wiecznego mszału św. Piusa V – to są błędy, które prowadzą wiernych w ślepe uliczkę duchowej pustki.

Naturalistyczna redukcja misji do „wyjścia do świata”

Abp Szal w roku 2026 mówi o misji w sposób, który mógłby zostać wypowiedziany przez dowolnego liberalnego duchownego lub nawet świeckiego psychologa. „Jesteśmy posłani do świata. Do świata, który jest obok nas, który jest w naszym mieszkaniu, w naszym domu, w naszym zakładzie pracy” – oto słowa, które odsuwają wiernych od nadprzyrodzonej perspektywy zbawienia i sprowadzają je na poziom społecznej aktywności. Św. Pius X w encyklice Pascendi Dominici gregis (1907) ostrzegał przed modernistami, którzy redukują religię do subiektywnego przeżycia i działalności etycznej, odrzucając jej cel nadprzyrodzony. Abp Szal nie wspomina o konieczności nawrócenia, o walce z grzechem, o sądzie ostatecznym ani o niebezpieczeństwie wiecznej potępienia. Jego „wyjście do świata” jest wyjściem bez Chrystusa Króla, bez Jego Królestwa, bez prawdziwego Kościoła.

Brak wskazania prawdziwego Kościoła – duchowa dezorientacja

Hierarcha mówi o „Kościele, rozumianym jako wspólnota wiary”, ale nie precyzuje, który Kościół jest tą wspólnotą. Czy chodzi o strukturę posoborową, która od 1958 roku głosi herezję modernizmu, odrzuca niezmienną doktrynę i oferuje fałszywe sakramenty? Czy o Kościół Katolicki, który trwa w wiernych wyznających integralną wiarę prowadzoną przez biskupów z ważnymi sakramentami? Abp Szal milczy. A milczenie w obecności zagrożenia jest formą apostazji. Pius XI w encyklice Quas Primas (1925) stanowczo wskazuje, że Królestwo Chrystusa nie jest z tego świata, ale jest duchowe i wymaga od wiernych nie tylko posłuszeństwa, ale i publicznego uznania panowania Chrystusa nad wszystkim. Abp Szal nie wspomina o Chrystusie Królu, o konieczności publicznego hołdu, o prawach Kościoła, o wolności od władzy świeckiej. Jego Kościół to „wspólnota”, ale nie Królestwo.

Fałszywi święci i fałszywi prorocy – duchowe tło apostazji

Abp Szal, mówiąc o św. Janie Chrzcicielu, nie wspomina, że jego posłannictwo było przygotowaniem do przyjścia Chrystusa, który jest jedyną Drogą, Prawdą i Życiem. Zamiast tego, hierarcha ogranicza się do ogólników o radości, o „podjęciu kroków”, o „rozpoznawaniu Chrystusa w bliźnim”. To jest język, który nie wymaga wiary w dogmaty, nie wymaga sakramentów, nie wymaga Kościoła. To jest język, który może być wypowiedziany przez każdego, kto wierzy w „dobro” i „miłość”, ale nie w potrzebę zbawienia przez jedynego Zbawiciela. W świetle nauczania św. Piusa X, który w dekrecie Lamentabili sane exitu (1907) potępił błąd, że „Kościół bardzo powoli przyzwyczaił się do pojęcia chrześcijanina-grzesznika, którego Kościół rozgrzesza swoim autorytetem” (propozycja 46), wystąpienie abpa Szala jest kolejnym przykładem tej apostazji. Abp Szal nie wspomina o sakramencie pokuty, o konieczności spowiedzi, o grzechu śmiertelnym, o stanie łaski. Jego „Kościół” to wspólnota bez sakramentów, bez łaski, bez zbawienia.

Milczenie o sakramentach – duchowa klątwa

Abp Szal wymienia „rozpoznanie Chrystusa w Sakramentach Świętych”, ale nie precyzuje, które sakramenty są ważne, które są prawdziwe, które niosą łaskę. Czy chodzi o sakramenty nowego adwentu, które są niegodziwe i nie mają mocy? Czy o sakramenty starego obrzędu, które są jedyne prawdziwe? Hierarcha milczy. A milczenie w obecności fałszywych sakramentów jest formą dezorientacji wiernych. Św. Pius X w encyklice Pascendi Dominici gregis ostrzegał przed modernistami, którzy odrzucają nadprzyrodzony charakter sakramentów, redukując je do symboli i zwyczajów. Abp Szal nie wspomina o konieczności stanu łaski, o unikaniu grzechu śmiertelnym, o konieczności spowiedzi u prawdziwego kapłana. Jego „sakramenty” to puste symbole, nie zaś źródła łaski.

Apostazja w służbie „wspólnocie”

Abp Szal wystąpił w rocznicę 70-lecia poświęcenia kościoła w Leszczawie Dolnej. Kościół ten, podobnie jak większość świątyń w Polsce, jest obiektem, w którym odprawiana jest nowa „Msza” Novus Ordo, która nie jest Ofiarą przebłagalną, lecz stołem zgromadzenia. Abp Szal nie wspomina o konieczności odrzucenia tej fałszywej ofiary i powrotu do Mszy Świętej Według wiecznego mszału św. Piusa V. Jego „podziękowanie za możliwość korzystania z sakramentów” jest ironią – bo czy te sakramenty są prawdziwe? Czy to nie jest duchowe okrucieństwo, pozwalać wiernym na korzystanie z fałszywych sakramentów, które nie mają mocy odpuszczania grzechów?

Zakończenie: bez Chrystusa nie ma misji

Wystąpienie abpa Szala jest kolejnym dowodem, że struktury posoborowe, nawet w wypadkach, gdy mówią o Chrystusie, nie są w stanie wskazać prawdziwego Kościoła, prawdziwych sakramentów, prawdziwej drogi do zbawienia. Jego „wyjście do świata” jest wyjściem bez Chrystusa Króla, bez Jego Królestwa, bez Jego Kościoła. To jest apostazja, która dokonuje się pod przykrywką „wspólnoty” i „misji”. Prawdziwa misja polega na wskazywaniu wiernym na Kościół Katolicki, który trwa w wiernych wyznających integralną wiarę prowadzoną przez biskupów z ważnymi sakramentami, na konieczność stanu łaski, na sakrament pokuty, na prawdziwą Ofiarę Mszy Świętej. Bez tego wszelka „misja” jest tylko naturalistycznym humanitaryzmem, który nie prowadzi do zbawienia, lecz do wiecznej potępienia.


Za artykułem:
25 czerwca 2026 | 13:29Abp Szal: jesteśmy posłani do świata
  (ekai.pl)
Data artykułu: 25.06.2026

Więcej polemik ze źródłem: ekai.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry
Ethos Catholicus
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.