Portal LifeSiteNews (25 czerwca 2026 r.) informuje o kolejnych zarzutach wymierzonych w homoseksualną parę z Wielkiej Brytanii, Barriego Drewitt-Barlowa (57 lat) i jego partnera Scotta Drewitt-Barlowa (32 lata), dotyczących gwałtu na małoletnich, niewolniczego handlu ludźmi oraz wykorzystywania dzieci do celów seksualnych. Mężczyźni, którzy właślub klub piłkarski Maldon & Tiptree, zostali już wcześniej oskarżony o szereg przestępstw seksualnych wobec młodych mężczyzn. Teraz Barrie stoi przed 18 nowymi zarzutami, w tym o czynnościach seksualnych z dzieckiem, opłacaniu usług seksualnych dziecka, pięciu przypadkach zgwałcenia i czterech napaściach seksualnych. Scott również stoi przed nowymi zarzutami zgwałcenia i podżegania do aktywności seksualnej.
Zaskakująca „normalizacja” patologii
Zaskakujące w tej sprawie nie są same czyny, które – wymagać będą odrębnego komentarza psychologicznego i prawnego – lecz raczej stopień, w jakim środowiska medialne i instytucjonalne przez lata akceptowały, a wręcz glorifikowały homoseksualną parę w roli „ojców”. Barrie Drewitt-Barlow zyskał status celebryty i pioniera, gdy w 1999 roku wraz ze swoim byłym partnerem Tonym został uznany za pierwszą homoseksualną parę w Wielkiej Brytanii, która uzyskała dzieci przez matkę zastępczą. W 2021 roku „The Sun” donosił, że byli oni również pierwszą parą w Wielkiej Brytanii, na której dziecka aktach urodzenia widniały słowa „Rodzic Jeden” i „Rodzic Dwa” zamiast „Matka” i „Ojciec”. To, co w retoryce postmodernistycznej jawi się jako „postęp” i „równość”, jest w istocie głębokim naruszeniem naturalnego prawa i godności dziecka, które ma prawo do ojca i matki.
Naturalne prawo wobec dziecka a ideologia gender
Niezmienna doktryna katolicka oraz podstawowe zasady prawa naturalnego jasno stwierdzają, że dziecko ma prawo być wychowywane przez ojca i matkę, którzy połączeni są związkiem małżeńskim. Każda forma „rodzicielstwa”, która to prawo narusza – w tym praktyki surogacji i „rodzicielstwo” homoseksualne – jest sprzeczna z dobrem dziecka i porządkiem społecznym. Święty Leon XIII w encyklice *Arcanum Divinae Sapientiae* (1880) naucza, że małżeństwo jest „pierwszą i najważniejszą społecznością”, której celem jest prokreacja i wychowanie potomstwa. Natomiast Pius XI w *Casti Connubii* (1930) podkreśla, że potomstwo jest „najwyższem dobrem małżeństwa” i że jego wychowanie wymaga obecności obu rodziców – mężczyzny i kobiety.
W omawianym przypadku mamy do czynienia z podwójną patologią: po pierwsze, dzieci są „kupowane” od matek zastępczych, co stanowi formę handlu ludźmi (niewolnictwa współczesności); po drugie, są one wychowywane przez dwóch mężczyzn, co – zgodnie z nauką Kościoła – jest przeciwne naturalnemu prawu i nie zapewnia dziecku odpowiedniej równowagi w rozwoju. Jak zauważa organizacja Them Before Us, w swoim komentarzu do pierwotnych zarzutów, „przynajmniej jeden z tych mężczyzn nie jest biologicznie spokrewniony z dzieckiem, co statystycznie czyni go najbardziej niebezpiecznym człowiekiem w domu”. To stwierdzenie, choć wypowiedziane w języku secularnej statystyki, odzwierciedla fundamentalną prawadzieci rodzą się w środowisku, które jest strukturalnie niestabilne i potencjalnie szkodliwe.
Surogacja jako forma niewolnictwa
Szczególnie wstrząsający jest fakt, że Barrie Drewitt-Barlow otwarcie przyznał się do zatrudnienia modelki z Miami jako „dawczyni jaj”, płacąc jej 50 000 funtów, aby – jak sam powiedział – „mieć tylko piękne dzieci, a nie brzydkie”. To wprost przypomina logikę eugeniki i handlu ludźmi. Kobieta została w tym przypadku zredukowana do roli „dawczyni materiału biologicznego”, a dziecko do roli „produktu”, który można „zakupić” według określonych specyfikacji estetycznych. Święty Jan Paweł II w encyklice *Evangelium Vitae* (1995) ostrzegał, że „człowiek nie może być traktowany jak przedmiot, jak produkt, jak narzędzie”. W tym przypadku mamy do czynienia z jawnym naruszeniem tej zasady – zarówno wobec kobiety, która została wykorzystana jako „dawczyni”, jak i wobec dziecka, które zostało „wyprodukowane” na zamówienie.
Milczenie mediów i zaniedbanie instytucjonalne
Należy zadać sobie pytanie: jak to możliwe, że mężczyzna otwarcie przyznający się do „kupowania” dzieci od matek zastępczych i wykorzystywania kobiet jako „dawczyni” przez lata funkcjonował w społeczeństwie bez odpowiednich sankcji? Jak to możliwe, że był witał jako pionier „nowego rodzicielstwa”, a media przedstawiały go jako postacię progresywną? Odpowiedź leży w głębokiej ideologicznej kryzysie zachodniego świata, który – pod wpływem modernizmu i relatywizmu etycznego – przestał rozpoznawać obiektywne kryterium dobra i zła. Jeśli „miłość” i „rodzicielstwo” są definiowane wyłącznie przez pryzmat subiektywnych odczuć i wyborów, to nie ma już żadnej przeszkody przed uznaniem takich praktyk za „normalne”. To właśnie jest owoce apostazji, o której pisał Pius XI w *Quas Primas* – gdy Chrystus zostaje usunięty z życia publicznego, giną fundamenty moralne społeczeństwa.
Kościół wobec patologii – prawda i miłosierdzie
Kościół katolicki, w swojej niezmiennej nauce, potępienie podobnych praktyk jest kategoryczne. Katechizm Kościoła Katolickiego (§ 2357-2359) jasno naucza, że aktywność homoseksualna jest „czysto rozdzielona” i „sprzeczna z prawem naturalnym”, a że „pod żadnym pozorem nie mogą być zatwierdzone”. Jednocześnie Kościół wzywa do traktowania osób z tymi skłonnościami z szacunkiem, wrażliwością i unikania jakiejkolwiek niesprawiedliwej dyskryminacji. Należy jednak wyraźnie podkreślić: miłosierdzie wobec osób nie może oznaczać akceptacji dla patologii, która narusza godność ludzką i szkodzi dzieciom. W tym przypadku mamy do czynienia z przestępstwami, które wymagają nie tylko interwencji prawnej, ale także duchowego nawrócenia sprawców i uzdrowienia ich dusz.
Wymogi sprawiedliwości i ochrona najsłabszych
Sprawiedliwość wymaga, aby sprawcy ponieśli konsekwencje swoich czynów, a ofiary otrzymały odpowiednią pomoc i ochronę. W tym przypadku mamy do czynienia z dziećmi, które zostały wykorzystane seksualnie i traktowane jak przedmioty – ich dusze wymagają szczególnej troski i modlitwy. Kościół naucza, że „dzieci są darem dla społeczeństwa” i że ich dobro musi być priorytetem każdego porządku społecznego. Pius XII w swoim orędziu radiowym z 1941 roku podkreślał, że „dzieci są najcenniejszym skarbem narodu” i że ich wychowanie jest „najważniejszym zadaniem rodziny i państwa”. Wobec tego, jakie konsekwencje ponoszą instytucje, które przez lata akceptowały i promowały praktyki sprzeczne z tym nauczaniem?
Zakończenie – modlitwa i wezwanie do refleksji
Ta sprawa jest nie tylko kwestią prawną, ale przede wszystkim duchową. Mamy do czynienia z osobami, które – w głębokim kryzysie tożsamości i moralności – nie tylko sami się zgubili, ale zniszczyły życie innych, najsłabszych i niewinnych. Modlitwa o nawrócenie sprawców i uzdrowienie ofiar jest w tym przypadku niezbędna. Jednocześnie ta sprawa jest wezwaniem do refleksji dla całego społeczeństwa: czy kontynuujemy drogę, która prowadzi do coraz głębszej patologii i niszczenia fundamentów rodziny, czy też powrócimy do prawdy o człowieku, jego godności i celu? Odpowiedź na to pytanie zależy od nas wszystkich – i od naszych wyborów, które kształtują świat, w którym żyją nasze dzieci.
Za artykułem:
Britain’s ‘first gay surrogate dad’ hit with new child sex charges amid rape case (lifesitenews.com)
Data artykułu: 25.06.2026


