Horror bez Boga: „Backrooms” jako ikona pustki nowoczesnego człowieka

Podziel się tym:

Portal „Tygodnik Powszechny” relacjonuje premierę filmu „Backrooms. Bez wyjścia”, horroru opartego na internetowej mitologii „liminalnych przestrzeni”. Recenzentka Anita Piotrowska interpretuje dzieło Kane’a Parsonsa jako metaforę późnego kapitalizmu, uwięzienia w traumatach oraz bankructwa psychoterapii. Artykuł chwali sukces kasowy produkcji A24 i wiralowy mechanizm jej powstawania. Cytowany tekst jest dokumentem duchowej zguby: prezentuje horror bez nadprzyrodzonego wymiaru jako diagnozę epoki, milcząc o grzechu, łasce i sądzie ostatecznym.


Poziom faktograficzny: dekonstrukcja przedstawianej rzeczywistości

Artykuł donosi, że film o budżecie dziesięciu milionów dolarów zarobił prawie czterysta milionów, co ma być dowodem na „spory zwrot inwestycji”. Ta liczba, wrzucona bez kontekstu moralnego, staje się idolem nowoczesnego poganstwa: mammona (Mt 6,24 Wlg) triumfuje jako jedyny miarę wartości. Recenzentka opisuje fabułę: właściciel sklepu meblowego Clark, odrzucony przez żonę, odkrywa w budynku nieskończony labirynt żółtych pokoi. Dołącza do niego psychoterapeutka doktor Kline, która własnoręcznie znajduje tam swoje ciemne wspomnienia. Przedstawiona rzeczywistość jest czysto immanentna: nie ma Boga, nie ma diabła, nie ma duszy, są tylko „zdehumanizowane biura”, „zaleczone traumy” i „wyobcowanie w rzeczywistości późnego kapitalizmu”. Faktografika artykułu kończy się na opisie technik produkcji (Blender, estetyka VHS) i planach na serial. To jest raport z frontu kultury śmierci, a nie recenzja filmowa w sensie katolickim.

Poziom faktograficzny: wirusowa mitologia jako zastępstwo liturgii

Autorka podziwia genealogię filmu: od jednego wiralowego zdjęcia, przez spontaniczny folklor internetowy, po fandom i monetyzację. Ten proces jest opisany z podziwem, jakby był nową formą wspólnoty. W rzeczywistości mamy do czynienia z parodią Kościoła: zamiast Traditio (tradycja) – wiralowy mem; zamiast Magisterium (nauczanie) – kolektywna halucynacja fandomu; zamiast sakramentów – skok wirtualny w labirynt. Parsons, „dwudziestolatek”, staje się nowym prorokiem, a A24 – nowym Watykanem kultury. Artykuł nie zauważa, że cała ta machina jest opus operatum (działanie wykonane) bez opus operantis (działania wykonującego), bez intencji nadprzyrodzonej, czystą techniką manipulacji wyobraźnią. To jest simulacrum (zobrazowanie) Kościoła, zbudowane na strachu i nudze.

Poziom językowy: słownik psychologii jako nowa herezja

Język recenzji jest objawem modernizmu (Pius X, encyklika Pascendi Dominici gregis). Mówi się o „traumach”, „obsesjach”, „niepewności jutra”, „pułapkach psychoterapii i coachingu”, „systemie wymuszającym ciągłą produktywność”. Te terminy zastępują kategorie wiary: grzech, pokuta, łaska, zbawienie. Słowo „traumat” staje się nowym synonimem stanu upadłego natury, lecz pozbawionym nadziei odkupienia. Psychoterapeutka jest przedstawiona jako „świetnie ustawiona w zawodzie”, choć „dręczona demonami z dzieciństwa”. To jest nowy kler: laiczny, bez sakramentu święceń, bez władzy wiązania i rozwiązywania (J 20,22-23 Wlg), bezskuteczny wobec zła. Artykuł używa zwrotu „liminalne przestrzenie” – termin z antropologii kulturowej – by opisać stan człowieka pozbawionego Boga. To jest novus ordo języka: pozbawiony sakralności, zredukowany do opisu stanów psychicznych.

Poziom językowy: ironia jako maska bezradności

Recenzentka pisze: „Parsons umie świetnie tym się bawić, pokazując w krzywym zwierciadle świat dość upiornie urządzony”. Słowo „bawić” w kontekście horroru o zagładzie nadziei jest bluźnierstwem przeciwko cierpieniu. Ironia staje się tu mechanizmem obronnym: lepiej żartować o labiryncie, niż przyznać, że bez Chrystusa Króla (Pius XI, encyklika Quas Primas) każdy ludzki życie jest bezwyjściowym korytarzem. Zwrot „spektakularny sukces odsłania współczesne mechanizmy kreowania sukcesu” jest tautologią: sukces definiuje sukces. Język ten nie ma narzędzi by nazwać zło imieniem. Zamiast „diabelska zamieszka” – „zniekształcone wspomnienia”. Zamiast „posesja” – „wyobcowanie”. To jest lingua novus ordo: język, który zgładził ostrość Prawdy.

Poziom teologiczny: horror bez diabła to kłamstwo

Film horroru, który nie pokazuje diabła ani Boga, a jedynie „figur niemożliwe” i „opustoszałe korytarze”, jest herezyjną inwencją. Kościół naucza, że zło jest osobowe: szatan, antiquus serpentis (Ap 12,9 Wlg). Redukcja demonicznego do „zaległych traum” lub „systemu kapitalistycznego” jest błędem de fide (z wiary). Św. Augustyn uczy: malum est privatio boni (zło jest niedostatkiem dobra), ale to niedostatek, który krzyczy o Odkupicielu. „Backrooms” oferuje labirynt bez Wyjścia – a Chrystus powiedział: Ego sum ianua (J 10,7 Wlg: „Ja jestem drzwi”). Artykuł milczy o tym fundamentalnym kłamstwie. Nawet jeśli film ma być „metaforą”, to metafora bez Prawdy jest fałszem. Recenzentka nie zadaje pytania: gdzie jest zbawienie w tym kinie? Odpowiedź: nigdzie. To jest kino antychrystowe w ścisłym sensie: anti-Christos – zamiast Chrystusa.

Poziom teologiczny: psychoterapia jako fałszywy sakrament pokuty

Scena, w której psychoterapeutka znajduje w labiryncie „składowisko własnych ciemnych wspomnień”, jest blasfemią przeciwko sakramentowi pokuty. Tylko kapłan, działający in persona Christi (w osobie Chrystusa), ma moc odpuścić grzechy (Kan. 965 KPK 1917). Psychoterapia, nawet najskuteczniejsza, nie przywraca łaski uświęcającej. Artykuł przedstawia terapię jako część systemu, co jest prawdą, ale nie dlatego, by była zła sama w sobie, lecz dlatego, że usurpuje rolę duchowego ojca. Pius XII w Menti Nostrae (1950) ostrzegł: psychologia bez teologii staje się idolą. „Backrooms” ukazuje tę idolę w akcji: kobieta w garniturze, zamiast w konfesjonale, schodzi do piwnic własnej psyche. To jest cultus hominis (kult człowieka) w najczystszej formie, potępiony przez Piusa XI w Quas Primas: „gdy Boga usunięto z praw i państw… zburzone zostały fundamenty”.

Poziom symptomatyczny: estetyka VHS jako nostalgia za światem przedcyfrowym, ale bez Boga

Ustawienie akcji w 1990 roku i estetyka taśm VHS nie są przypadkowe. To jest żałoba po świecie, który jeszcze nie był w pełni zdominowany przez algorytmy, ale już dawno odrzucił Chrystusa Króla. „Tygodnik Powszechny”, organ posoborowej inteligencji, chwali ten film, bo sam jest produktem tej epoki: katolicyzm bez Kościoła, wiara bez dogmatu, nadzieja bez nieba. Sukces filmu – 400 milionów przy 10 milionaach budżetu – jest miarą głodu duchowego ludzkości, która woli płacić za lęk w kinie, niż iść do spowiedzi za darmo. Parsons, „superzdolny debiutant”, jest symptomem: młodzież, która nigdy nie znała prawdziwej Mszy Świętej (według mszału św. Piusa V), tworzy mitologię pustki. To jest signum temporum (znak czasu), ale nie w sensie watykańsko-drugim, lecz w sensie Łk 21,25-26: erit… timor et exspectatio (będzie… strach i oczekiwanie).

Poziom symptomatyczny: A24 jako nowa Kongregacja Propagandy Fidei

Firma A24, producent „Backrooms”, staje się w artykule symbolem nowej ewangelizacji: ewangelizacji lęku, estetyki rozpadu, bezbożnej kreatywności. Artykuł podziwia „kreatywne zagranie przestrzenią” i „brawurowe pozakrzywianie”. To jest sztuka bez pulchritudo (piękno) jako atrybutu Istnienia (Sw. Tomasz z Akwinu, Summa Theologiae I, q. 39, a. 8). Piękno wymaga porządku, a porządek wymaga Porządkowca. Gdy Porządkowca nie ma, pozostaje tylko chaos, nawet jeśli jest „brawurowy”. Planowanie sequela i serialu to potwierdzenie: system nie ma wyjścia, bo nie chce go mieć. Labirynt ma się kontynuować. To jest perpetuum mobile bezsenności. Tylko Kościół Katolicki – ten przed 1958 rokiem, z ważną Mszą Świętą, z sakramentami, z niezmienną doktryną – oferuje prawdziwe Wyjście: Ego sum via, et veritas, et vita (J 14,6 Wlg). Wszystko inne to „Backrooms”: żółte tapety, buczące jarzeniówki, wieczna ucieczka od Prawdy.


Za artykułem:
Film „Backrooms. Bez wyjścia". W labiryncie traum i pozornych sukcesów
  (tygodnikpowszechny.pl)
Data artykułu: 11.09.2026

Więcej polemik ze źródłem: tygodnikpowszechny.pl
Podziel się tą wiadomością z innymi.
Pin Share

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.

Przewijanie do góry