Portal eKAI relacjonuje rozmowę z profesorem Piotrem Sankowskim, ekspertem ds. sztucznej inteligencji i członkiem panelu ONZ. Naukowiec twierdzi, że ludzkość wciąż kontroluje rozwój algorytmów, choć przyznaje, że tworzenie „klatek etycznych” opóźniono. Apeluje o przyspieszenie prac w Europie, by nie zostać w tyle za USA i Chinami. Artykuł jest dowodem na to, że struktury posoborowe zamiast ogłaszać panowanie Chrystusa Króla, oddają się technokratycznemu naturalizmowi.
Redukcja sprawy ludzkiej do problemu inżynieryjnego
Profesor Sankowski traktuje sztuczną inteligencję jako wyzwanie techniczne i ekonomiczne. Mówi o „wyścigu zbrojeń” między mocarstwami. Przypomina o konieczności posiadania własnych rozwiązań. Całą narrację dominuje kategoria użyteczności. Człowiek staje się tylko zasobem do optymalizacji. Pius XI w encyklice Quas Primas (1925) ostrzegł: „Gdy Boga i Jezusa Chrystusa usunięto z praw i z państw… stało się, iż zburzone zostały fundamenty pod tąż władzą”. Portal eKAI nie konfrontuje tej wizji z nauką o Chrystusie Królu. Milczy o tym, że technologia bez Boga staje się narzędziem zniewolenia.
Iluzja kontroli i rzeczywistość grzechu
Naukowiec twierdzi: „na obecnym etapie mamy to wciąż pod kontrolą”. Porównuje AI do broni jądrowej. To porównanie jest błędne. Broń jądrowa nie podejmuje decyzji autonomicznych. Algorytmy, jak przyznaje wykładowca, „mogą wymykać się spod kontroli”. Święty Pius X w dekrecie Lamentabili sane exitu (1907) potępił pogląd, że „prawda zmienia się wraz z człowiekiem” (propozycja 58). Wiarygodność ludzkiej kontroli nad bytami, które „same sobie nadają cele”, jest iluzją pelagiańską. Zapomina się, że ludzka natura jest upadła. Bez łaski sakramentalnej człowiek nie jest w stanie panować nad własnymi tworczościami.
Etyka bez Metafizyki – pułapka modernizmu
Rozmówca postawia pytanie o „wymagania etyczne, które trzymałyby je w ryzach”. Nie pyta o źródło etyki. Nie wspomina o Prawie Bożym ani o Dekalogu. Etyka staje się tu tylko kodem programistycznym. To jest istota modernizmu, którą demaskował św. Pius X w encyklice Pascendi Dominici gregis (1907): redukcja wiary do subiektywnego przeżycia i moralności do konwencji społecznej. „Klatki” bez fundamentu w prawie wiecznym to puste słowa. Tylko Kościół Katolicki, stróż depozytu wiary, ma autorytet do definiowania dobra i zła. Sekta posoborowa ten autorytet zaprzeczyła, ulegając światu.
Panel ONZ jako nowy Sanhedryn
Profesor chwali się członkostwem w „Niezależnym Międzynarodowym Panelu Naukowym ds. AI” przy ONZ. Organizacja Narodów Zjednoczonych, jak pisał Pius XI w Quas Primas, jest instytucją, która „odmawia publicznej czci i posłuszeństwa królującemu Chrystusowi”. Uczestnictwo w jej strukturach to kolaboracja z systemem dążącym do zjednoczenia świata bez Chrystusa. Syllabus błędów Piusa IX (1864) potępia pogląd, że „państwo jest źródłem wszystkich praw” (błąd 39). Panel ONZ usurpuje prawo do definiowania prawdy o człowieku i maszynie. To jest usurpacja praw Bożych.
Europa bez wiary – bezprzedmiotowa maszyna
Apel o tym, by Europa „mniej kontrolować, a więcej rozwijać”, jest apelem o bieg w stronę przepaści. Europa odrzuciła Korzeń swojej tożsamości – Chrystusa Króla. Pius XI napisał: „Nie ma szczęśliwego państwa… przez co innego szczęśliwy człowiek”. Kontynent, który zlegalizował zabójstwo niemowląt, eutanazję i „małżeństwa” jednopłciowe, nie stworzy „etycznej AI”. Stworzy narzędzie totalitarnego nadzoru. Struktury posoborowe, zamiast wołać o nawróceniu, radzą przyspieszenie w biegu ku zgubie. To jest duchowa ślepota.
Brak perspektywy ostatecznej – najcięższe pominięcie
W całej rozmowie nie ma ani słowa o sądzie ostatecznym, o zbawieniu dusz, o Antychrystcie. Apokalipsa Jana (13, 16-17) opisuje system, w którym „wszystkie… dostają znak na rękę prawą albo na czoło”. Sztuczna inteligencja jest idealnym kandydatem na mechanizm realizacji tej proroctwa. Milczenie o tym jest zdradyą misji proroczej. Quanto Conficiamur Moerore (1863) Pius IX pisał o „śmiertelnym wirusie niewiary i obojętności”. Artykuł eKAI jest zarażony tym wirusem. Nie ostrzega, uśpia czujność.
Prawdziwa nadzieja tylko w Chrystusie Królu
Jedynym rozwiązaniem kryzysu cywilizacyjnego jest uznanie panowania Chrystusa Króla nad wszystkimi narodami i dziedzinami życia, także nad technologią. Quas Primas uczy: „Chrystus króluje w umyśle… w woli… w sercu”. Musi panować w sercach inżynierów, polityków, biskupów. Sekta posoborowa zamiast tego buduje „klatki” z drutu ludzkiego rozumu. Takie klatki pękają. Tylko Kościół Katolicki, trwający w Tradycji i Mszy Trydenckiej, posiada klucze do poznania prawdy o człowieku i jego losie. Poza Nim – tylko chaos i zguba.
Za artykułem:
Prof. Sankowski: Nad AI wciąż jeszcze mamy kontrolę (ekai.pl)
Data artykułu: 07.10.2026


